Wiktor, były policjant, od lat żyje na odludziu, próbując uciszyć przeszłość, której nie da się pogrzebać. Samotna chata nad jeziorem, las i martwa cisza miały chronić go przed światem — i przed nim samym.
Do czasu, gdy podczas polowania pociąga za spust. Zamiast zwierzęcia znajduje ranną kobietę, która nie chce, by ktokolwiek wiedział, gdzie jest. Mężczyzna ratuje jej życie, ale z każdą godziną zaczyna rozumieć, że nie sprowadził do domu ofiary.
Sprowadził zagadkę.
A może coś znacznie gorszego.
W zamkniętej przestrzeni leśnej samotni rodzi się więź, w której poczucie winy miesza się z fascynacją, a współczucie powoli ustępuje miejsca obsesji. Im dłużej kobieta zostaje w chacie, tym trudniej odróżnić przypadek od przeznaczenia, ratunek od uwięzienia, prawdę od kłamstwa.
„W martwej ciszy” to mroczny thriller psychologiczny o człowieku, który uciekł przed własnymi demonami — i nie zauważył, że jeden z nich właśnie zapukał do jego drzwi.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-06-17
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 270
Przeczytane:2026-07-05, Ocena: 5, Przeczytałem, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 12 książek 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026, 2026, Przeczytane,
Wiktor to były policjant po przejściach. Życie go nie rozpieszczało. Matka zmarła jak był maleńki, ojciec wiele się nim nie interesował. Jako 6 latek musiał się sobą zająć, od przygotowania obiadu przez pranie i przygotowanie do szkoły. Kiedy został policjantem, to niestety niedługo się tym stanem nacieszył. Śmierć partnera podczas służby spowodowała, że Wiktor załamał się psychicznie. Upadł na dno.
Kiedy trochę się ogarnął, kupił dom w lesie, odnowił go z pomocą przyjaciela Adama i tam się zaszył. Życie na odludziu i pomost nad jeziorem to jego obecnie życie.
Kiedy podczas polowania trafia w kobietę, a nie zwierzynę, walczy o jej życie. W chacie, wyciąga kule z jej ciała i zaszywa ranę. Okazuje się, że kobieta jest poszukiwana. Jednak nie chce nigdzie wracać. Zostaje z Wiktorem i tak właśnie zaczyna się ich wspólne życie.
Słuchajcie! Koniec jest tak zaskakujący, że ja do dziś zastanawiam się, jak można wpaść na taki pomysł na książkę? Naprawdę jestem w szoku! Nieprzewidywalność 100%!