Wiedźma

Wydawnictwo: Lira
Data wydania: 2019-02-06
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788365838971
Liczba stron: 416
Język oryginału: Polski

Tom 1 cyklu Opowieści z Wieloświata

Ocena: 4.93 (14 głosów)

Nadszedł czas „Wiedźmy”! Sięgnij po pierwszy tom cyklu urban fantasy „Opowieści z Wieloświata”.
Obłożona klątwą wiedźma Jasna budzi się z długiego snu. Wyrwana ze swoich czasów, samotna i pozbawiona mocy, pragnie zemścić się za dawne krzywdy. Spotyka na swej drodze zmorę-uciekinierkę, szamana z przypadku i anioła niezadowolonego z nowych obowiązków. Każdy z nich zmaga się z cieniami przeszłości, a Los wciąga ich w nieoczywistą rozgrywkę o ludzkie dusze i przygotowania do końca świata.
Wiedźmy i demony, wilkodłaki i łapiduchy, szamani i anioły śmierci – postaci ze słowiańskich legend i wierzeń całego świata spotykają się we współczesnym Wrocławiu, tworząc niezwykłą wizję Wieloświata. Dawne historie odżywają po wiekach w nowych kształtach, a uśpione moce wypełniają ulice miast XXI wieku. Na Ślęży, w dawnym miejscu słowiańskiego kultu, gdzie niegdyś starły się siły niebios i piekieł, ponownie otwiera się przejście między światami.
„Wiedźma” rozpoczyna nowy cykl urban fantasy „Opowieści z Wieloświata”. Zapraszamy do niezwykłego uniwersum, przesyconego słowiańsko-fantastycznym kolorytem!

Tagi:

Kup książkę Wiedźma

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Sięgając po książkę należącą do gatunku, w którym ma się niewielkie rozeznanie lub też po prostu niespecjalnie się w nim gustuje, podświadomie oczekujemy, że publikacja musi nas bardzo pozytywnie zaskoczyć, bo dzięki temu chętniej sięgniemy po inne podobne do niej tytuły. Jeśli urban fantasy jest Wam zupełnie obcym gatunkiem, a swoją przygodę z nim chcielibyście dobrze rozpocząć, koniecznie sięgnijcie po Wiedźmę Anny Sokalskiej, rewelacyjny pierwszy tom serii Opowieści z Wieloświata. Jasna to młoda dziewczyna, obdarzona nadnaturalnymi mocami. Dziewczyna, jak na wiedźmę zresztą przystało, zdaje sobie z nich sprawę, mniej lub więcej wiedzą też o jej zdolnościach mieszkańcy jej wioski. Na skutek zbiegu dramatycznych okoliczności ginie Mira, siostra Jasnej, a na tytułową bohaterkę spada klątwa. W dodatku Jasna zapada w długi sen, z którego budzi się pięć wieków później – w 2016 roku. I tak rozpoczyna się seria zaskakujących, ale przede wszystkim zabawnych wydarzeń. Okazuje się też, że Jasna nie jest jedyną legendarną istotą, przemierzającą ulice współczesnego Wrocławia. Na kartach powieści jej losy splotą się z perypetiami Niny – zmarłej dziewczyny, zmory, której udało się wrócić do świata żywych, Dawida – chłopaka-szamana, któremu anioł śmierci prawie odebrał duszę i Szaraka – wspomnianego już anioła śmierci, będącego chwilowo w stanie ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Wiedźma

Zachęcona pozytywną recenzją postanowiłam przeczytać „Wiedźmę”. Dopiero później doczytałam, że to urban fantasy, czyli zupełnie nie moja bajka, nie mój gatunek. Ale słowo się rzekło, książka pobrana, czytać trzeba 😉

Muszę przyznać, że historia Jasnej – czarownicy, która dość niespodziewanie przenosi się z wieku XVI do współczesnego Wrocławia, wciąga od pierwszych stron. Na drodze Jasnej pojawia się mnóstwo dziwnych postaci: mamy więc zmorę, szamana, czy anioła śmierci, którzy też trochę przypadkiem znajdują się we współczesnym świecie. Wiele ich łączy, ale i bardzo wiele dzieli. Przez chwilę będą skazani na swoje towarzystwo, być może uda im się też… ale nie, o tym szaaaa, nic więcej nie zdradzę 😉

Niezwykła to opowieść, pomieszanie wielu gatunków, świetnie napisana, z ciekawymi bohaterami. Wszystko to okraszone dość solidną dawką humoru (za czym nie przepadam, ale tu wyszło znakomicie). Niestety nie przekonałam się do tego gatunku i choć „Wiedźmie” nie mam nic do zarzucenia (poza gatunkiem 😉), raczej nie sięgnę po kontynuację. Mimo to nie żałuję, że ją przeczytałam, spotkanie z istotami z innych światów będę wspominać z uśmiechem i sympatią.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zarwananoc
zarwananoc
Przeczytane:2019-06-04, Przeczytałam,

"Czas, najsurowsze z bóstw, nieugięcie parł do przodu, nie oglądając się na niczyje wołanie, przysięgi ani łzy."

Kolejna książka, która pomimo moich nadziei, nie do końca mnie zadowoliła. Od dłuższego czasu przestałam zwracać uwagę czy dana książka jest autorstwa mojego kraju czy zagranicznego, więc wszystkie staram się stawiać na tym samym poziomie. Niestety w moich gustach "Wiedźma" nie wybiła się na pierwsze miejsca, lecz pozostała gdzieś na tyle.. chociaż mam wrażenie, że z każdą kolejną książką dostaniemy co raz lepsze efekty. 
Pierwsze co muszę powiedzieć z rzeczy, które mi się nie podobały to bohaterowie. Z jednej strony wyróżniali się oryginalnością, bo nie można zarzucić autorce, że nie miała swojego pomysłu i ściągnęła go od kogoś innego. Bohaterowie mają swoje charaktery, każdy wyróżnia się określonymi cechami, lecz mojej osobie coś mi w nich brakowało. Przede wszystkim mam wrażenie, że za mało się o nich dowiedziałam, jak by został przede mną tylko odkryty czubek góry lodowej. Po za tym nie mogłam patrzeć na postać Krisa, sławnego piosenkarza, który irytował mnie za każdym razem gdy pojawił się na stronach książki. Miałam wrażenie, że chłopak jest niczym chorągiewka, gdzie zawieje tam poleci, mimo, że siedzi w tak wielkiej branży. No cóż.. nie polubiliśmy się. Jedyne co spodobało mi się w książce, to wyżej wspomniany pomysł. Widać, że autorka jednak w jakimś stopniu przemyślała i rozpisała fabułę, więc jak najbardziej liczę na co raz lepsze książki!
Książka zapewne nie pozostanie za długo w mojej pamięci, ale zasiała ziarenko ciekawości co do kolejnej części dotyczącej "Wieloświata". Całości jednak nie oceniam najgorzej, ponieważ książkę przeczytałam naprawdę szybko, co zawdzięczam lekkiemu stylu autorki. Ogólna fabuła wydaje mi się pomysłowa, wystarczy poprawić kilka rzeczy i książka może być na prawdę warta uwagi!
Reasumując, zachęcam was do zapoznania się z przygodami "Wiedźmy", aby samemu wywnioskować czy warto dać kolejną szanse autorce!

"Stwórca chce, byśmy żyli i czerpali z Jego tchnienia, a nie przespali cud życia."

Za książkę dziękuję portalowi CzytamPierwszy.

Link do opinii

Jasna to z pozoru prosta, cicha i uboga dziewczyna. Razem z rodzicami i starszą siostrą ciężko pracuje dla pana ziem, na których mieszka.


Jest jednak coś, co sprawia, że ludzie się jej boją i unikają, choć nic nigdy złego nie zrobiła.


Dziewczynie to jednak nie wadzi, żyje spokojnie, ciesząc się swoimi "darami", których nie ma nikt inny.


Wszystko jednak niszczy ludzka żąda i zawiść, a w jedna chwila wystarczy, by dotąd spokojny świat Jasnej legł w gruzach.

Co to było


I co się dzieje, gdy od tego wydarzenia mija 500 lat?


Jak potoczą się losy Jasnej i kogo spotka na swojej drodze?

I przede wszystkim: komu może ufać?

Odsyłam do książki!

 
Mnie ona zaskoczyła. Fakt, że przed przeczytaniem nie sprawdzałam zbytnio opisów, jednak bardzo szybko okazała się czymś innym, niż oczekiwałam.

 
I to w żadnym wypadku nie było coś złego!

 
Wizja świata i zaświatów, jaką zaprezentowała autorka jest przyjemnie spójna i  bardzo do mnie przemawia.

Dodajmy do tego całą historia, jaką przedstawia, a która zdecydowanie rekompensuje wszystkie chwile ewentualnego wnerwienia na irytującą postać.


Również językowo jest bardzo dobrze. Historia napisana jest obrazowo i przyjemnie, czytelnikowi skutecznie udzielają się wszystkie emocje bohaterów.


Ja osobiście od samiutkiego początku pokochałam Jasną i byłam gotowa przywalić każdemu, kto był przeciwko niej.


Ah, nie mogę też zapomnieć o pewnym aniele! Jako żem Serafin, każdy z pierzastej braci jest mi bliski, a ten szczególnie mnie intryguje i mam szczerą nadzieję, że w kolejnych tomach się pojawi!

 
Podsumowując:

Jeśli macie ochotę na nieoczywistą i pełną żywych, choć nie zawsze żyjących postaci historię, zdecydowanie Wam "Wiedźmę" polecam!

  

Ja się absolutnie nie zawiodłam! I zdecydowanie czekam na kolejne części!

Link do opinii
Avatar użytkownika - AleksandraRK
AleksandraRK
Przeczytane:,

Po latach snu dziewczyna w końcu się obudziła. Jednak nie poznawała miejsca, w którym się znalazła. Wszystko wydawało się inne, obce. Wiedziała, że minęło sporo czasu, ale nie spodziewała się, że przespała parę dobrych stuleci, by znaleźć się nagle w XXI wieku.

Jasna była czarownicą, na którą pewien czarownik nałożył klątwę. Została wyrwana ze swoich czasów i wrzucona do naszych, a dokładnie do 2016 roku, kiedy technologia panuje już w świecie. Wiedźma początkowo nie radzi sobie z takimi zmianami, ale dosyć szybko przyzwyczaja się do nowego stylu życia.

Wiedźma Anny Sokalskiej to książka z gatunku urban fantasy. Już parę razy miałam styczność z tym gatunkiem i wiem, że potrzebny jest talent, by napisać dobrą książkę, która będzie utrzymana w klimatach w fantasy, a jednocześnie nie odbiegnie zbytnio od rzeczywistości naszych czasów. Niektórym się to udaje, niektórym nie. Niestety tę lekturę raczej zaliczę do tej drugiej grupy. Może miałam za duże wymagania, może po prostu spodziewałam się czegoś innego. Jednak zacznijmy od początku.

W historię wkraczamy pod koniec średniowiecza, gdy Jasna żyje jeszcze w domu rodzinnym. Tam dorasta wśród komentarzy o swoich nadprzyrodzonych mocach. Nie jest zbyt lubiana, jak każda inna wiedźma. Któregoś dnia pewien czarnoksiężnik rzuca na nią klątwę i wiąże jej moc, a dziewczyna zapada w sen i budzi się dopiero w naszych czasach.

Poza nią pojawia się również zmora, szaman, anioł śmierci czy demon. Jednak nie dajmy się zwieść, że nagle trafimy w słowiański świat. Takie nazwy jak zmora czy szaman to tylko nic nieznaczące tytuły i nijak mają się do mitologicznych stworów. Inaczej jest z pozostałą dwójką. Anioł zjawia się przy umierającym i jak na dobrego urzędnika z korporacji przystało, przedstawia mu całą procedurę, zbiera dane i odsyła w odpowiednie miejsce. Gdy pierwszy raz Nina spotyka się z Szarakiem-Aniołem, ten tytułuje ją per pani, ale przy następnym spotkaniu już jakoś nie przejmuje się takimi sprawami. Może za bardzo denerwowało go to, że została zmorą?

Szarak miał swoje zalety i wady. Pojawiały się sceny, w których przypominał prawdziwego anioła, a kiedy indziej był zwykłym urzędnikiem, niemal człowiekiem w niczym nieprzypominającym Niebieskiej Istoty. O wiele lepiej zarysowany był demon, który po prostu był demonem, czyli siał zamęt, zniszczenie i nawet jego pozornie dobra wola kryła w sobie prawdziwe, niecne czyny.

Po przeczytaniu opisu z tyłu książki oczekiwałam fali mitologii słowiańskiej niczym w Wiedźminie Sapkowskiego. Tam autor wrzuca nas w taki świat. W Wiedźmie natomiast brakowało mi tego. Zdecydowanie spodziewałam się więcej prawdziwych zmór, rusałek czy innych słowiańskich stworzeń. Może w kolejnych tomach to się zmieni.

Co do fabuły, to na początku zbyt szybko przeskakujemy z wątku na wątek. Sądzę, że mogły zostać bardziej opisane. Jednak im głębiej wchodziłam w lekturę, tym stawała się ciekawsza. Świetnym zabiegiem było np. używanie archaicznego języka przez Jasną, gdy zjawiła się w naszych czasach. Dawało to pewne poczucie groteski.

Jeśli chodzi o jeszcze kilka spraw, które nie spodobały mi się, to na pewno do tego można zaliczyć ciągłe sięganie bohaterów po alkohol czy papierosy. Nawet anioł w końcu poszedł w używki, czego za nic nie potrafię sobie wyobrazić. Inną sprawą było jeszcze mieszanie religii chrześcijańskiej z reinkarnacją i innymi teoriami Szaraka. Był to dla mnie ogromny zgrzyt w lekturze.

Wiedźma Anny Sokalskiej jest książką, po której oczekiwałam znacznie więcej. Spodziewałam się prawdziwego słowiańskiego świata wrzuconego w nasze czasy, a otrzymałam historię o młodych osobach mierzących się ze swoim życiem i jego problemami. Może po prostu to nie była lektura dla mnie.

Dziękuję Wydawnictwu Lira oraz portalowi www.czytampierwszy.pl za egzemplarz recenzencki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Dagus93
Dagus93
Przeczytane:,

Opowieści z Wieloświata zdecydowanie skradły moje serce! Książka myślę, że przypadnie do gustu osobom, które są fanami serii Kwiat Paproci, lub lubią książki z lekko fantastyczno-słowiańskim klimatem! 
Na początek przenosimy się do XIV wieku, gdzie poznajemy Jasną. Uwielbiam jej wypowiedzi oraz archaiczną polszczyznę, jaką się ona posługuje. Następnie już w roku 2016 zjawia się na ziemi i... zdecydowanie musi odnaleźć się w obecnych realiach. W obecnym świecie pomaga jej się odnaleźć Nina, która jest zmorą oraz Dawid, który jest szamanem! Musicie przyznać, że to całkiem ciekawe trio i podczas ich przygód na pewno nie będziecie się nudzili. 
Sporo postaci zarówno tych "normalnych", jak i fantastycznych, poznajemy np. anioła śmierci, chochliki, demony i wiele innych! Naprawdę sporo się tu dzieje i całość szybko się toczy. Podczas czytania tej książki nie ma ani chwili czasu na nudę. 
Jasna ma jednak cel na ziemi. Czy uda się jej pomścić siostrę oraz zrzucić z siebie klątwę, która pozbawiła ją magii? Jak potoczy się historia Dawida i Niny? 
Ja już tupię nóżkami na myśl o kolejnej części opowieści z Wieloświata! 

Link do opinii

Od jakiegoś czasu interesuję się mitologią słowiańską, na tyle ile pozwala mi czas - na zasadzie dziś wiem więcej niż wczoraj. Nasza kultura, tradycje, zwyczaje, przysłowia mają w tych starych wierzeniach swoje korzenie i bardzo smutny jest fakt, że tak niewiele o niej wiemy. To niesamowita kopalnia fantastycznych wyobrażeń i nieograniczone spektrum tworzenia światów i historii dla malarzy, rysowników, grafików ale i pisarzy - przede wszystkim. 


Kiedy sięgałam po "Wiedźmę" Anny Sokalskiej nie wiedziałam tak naprawdę czego się spodziewać, nie miałam z góry wyśrubowanych oczekiwań. Liczyłam po prostu na dobrą historię napisaną w oparciu o wierzenia słowiańskie, a nie przedstawienie mi książki na wzór "Pocztu królów i książąt polskich" z tym, że pełnym istot nadprzyrodzonych. 
Taką też lekturę mam już dziś za sobą.


Jasna - czyli tytułowa wiedźma, budzi się z 500-letniego snu. Trafia do współczesnego Wrocławia. W tym samym czasie w okolicach miejsca dawnego słowiańskiego kultu, otwiera się przejście między światem żywych, a światem przejściowym - coś na kształt znanego nam czyśćca. Nadprzyrodzone istoty spacerują między żywymi - powracając do form, jakie reprezentowali przed śmiercią. Nasza Jasna jest kompletnie zdezorientowana. Nic nie rozumie z otaczającego ją świata. Myśli, że wyrzucone w lesie śmieci to jakieś dary dla nieznanych jej bóstw, a język którym się posługuje powoduje wiele komicznych sytuacji. Przypomniało mi to trochę fabułę francuskiej komedii "Goście, goście" z 1993 roku z Jean-em Reno w roli głównej. 
Losy wiedźmy łączą się ze zmorą Niną, aniołem śmierci zwanym Szarakiem i człowiekiem Dawidem, który też posiada pewne nadprzyrodzone moce. Tworzą dziwną drużynę, która próbuje - pokrótce mówiąc - ratować nasz świat przed całkowitym przeniknięciem do niego pozostałych stworów, które niekoniecznie mają dobre zamiary. 
Każda z postaci w tej powieści ma też swój własny cel, który chce zrealizować przede wszystkim. 
Nie dajcie się jednak zwieść, że ktokolwiek z nich jest kryształowo czysty w swoich poczynaniach.

Anna Sokalska w ciekawy sposób czerpie ze słowiańskich legend i podań tworząc kolorowy i dość zabawny - jak się może wydawać na początku - świat. Autorka w bardzo prosty i krótki sposób tłumaczy również zadania niektórych z Istot Wyższych pochodzących ze słowiańskiego panteonu, czy miejsc związanych z wędrówką naszej duszy. 
Wszystkie stworzone przez nią postaci są niezwykle wielowarstwowe, tu nikt nie jest po prostu dobry, albo zły. Język jest prosty, łatwy w odbiorze i niesamowicie lekko płynie się przez fabułę - myślę, że nie skłamię jeżeli stwierdzę, że można tę książkę przeczytać "na raz". 

To moje drugie spotkanie z książka z gatunku urban fantasy - jednak tym razem niezwykle udane. Autorce udało się odciąć mnie całkowicie od rzeczywistości. 
Powiedziałabym nawet, że trochę mnie odmłodziła i poprowadziła przez wykreowane przez nią uniwersum z nieschodzącym z mojej twarzy uśmiechem. Jednak to nie jest komedia! Pisarka porusza tu wiele trudnych tematów - żałoby po śmierci bliskich, nieumiejętności radzenia sobie z emocjami, które są przecież częścią nas i bez nich nie bylibyśmy ludźmi, a mimo to zdarza się nam ich wstydzić i je tłumić. 
Pojawia się wiele aspektów niedoceniania przez nas życia, jako daru i naszej nieumiejętności uczenia się na błędach. 
Jest tu wiele postaci, wiele wątków, które z pozoru nie powinny do siebie pasować, a tymczasem tworzą kompletnie nieszablonową opowieść.
Dlatego też bardzo się cieszę, że leży przede mną kolejna część z cyklu "Opowieści z Wieloświata" - "Żertwa", którą już pozwoliłam sobie zacząć i równie szybko przepaść w fabule.

Link do opinii
Avatar użytkownika - gosiaczeq
gosiaczeq
Przeczytane:2019-07-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2019,

Ta książka wciągnęła mnie do tego stopnia, że jej przeczytanie zajęło mi 1 dzień. Naprawdę polecam. I z niecierpliwością czekam na kontynuację losów Jasnej, Niny, Dawida i Szaraka. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kaoru
Kaoru
Przeczytane:2019-06-12, Ocena: 4, Przeczytałem,

"Jestem nieboskłonem bez słońca i nocą bez księżyca. Jestem wieczną pustką pozbawioną treści. Jestem domem pasożyta i matka nieszczęścia."

"Wiedźma", to pierwszy tom cyklu Opowieści z Wieloświata. Bardzo dobre, słowiańskie urban fantasy, które myślę, że spodoba się fanom gatunku oraz miłośnikom twórczości M. Kisiel, B. K. Miszczuk i M. Raduchowskiej.
Zaczyna się w średniowiecznej wsi, gdzie poznajemy Jasną. Jest jeszcze dzieckiem. Zostaje napadnięta w lesie, ale nic jej się nie staje, dzięki jej mocy, jest bowiem Wiedźmą. Potem mamy bardzo szybki skrót jej dorastania i przenosimy się do czasów współczesnych. Spotykamy Ninę, bardzo irytującą mnie postać, jednak niestety ważną dla przebiegu fabuły. W między czasie Jasna budzi się z 500 letniego snu. Jest kompletnie zdezorientowana, do tego nie ma już swojej mocy. Z pomocą jednak przyjdzie jej pewna Zmora i Szaman.. Myślę, że tyle wystarczy, żeby nie psuć Wam frajdy podczas czytania. Tylko tak jeszcze na zachętę, zdradzę czego jeszcze możecie spodziewać się w tej książce. Co odróżnia ją od innych tego typu?
Wieloświat, czyli świat żywych, zaświaty i między świat coś w rodzaju czyśćca, oraz stworzeń zamieszkujących owe światy: Anioły Śmierci, Zmory, Chochliki, Demony, Wiedźmy itp.
Wszystko, to znajdziecie we "Wiedźmie" , którą bardzo Wam polecam, szczególnie, że dzisiaj ma premierę drugi tom "Żertwa"

"Czas, najsurowsze z bóstw, nieugięcie parł do przodu, nie oglądając się na niczyje wołanie, przysięgi ani łzy."

 

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy

Link do opinii

Po samych entuzjastycznych opiniach, pojawiających się około premiery postanowiłam, że przeczytanie Wiedźmy to takie must read. Trochę w czasie mnie zeszło, bo egzemplarz miałam w wersji ebooka, a za taki jakoś ciężej mi się zabrać. Ale udało się i oto jest, moja opinia.

"Są ludźmi, lecz noszą w sobie pierwiastek Istot."

Jasna to wiedźma, nad którą ciąży klątwa. Ponad 500 lat temu zasypia i budzi się teraz, we współczesności. Na swojej drodze spotyka zmorę, szamana, anioła śmierci i ... gwiazdę popu. Bieg wydarzeń jest raczej niecodzienny, a każda z postaci ma swój ukryty cel.

"Spędzenie całej wieczności bez wpadania w kłopoty i wydostawania się z nich nie jest dla mnie. Nie dziwię się, że niektórzy wolą iść do konkurencji."

Spodziewałam się czegoś "wow", czegoś osadzonego w słowiańskich klimatach, mieszania alternatywnej współczesności z fantastyką. I niby to wszystko było, ale jakoś to mnie nie przemówiło. Styl jest nierówny, raz mamy patetyczny, raz mocno młodzieżowy. Bohaterzy mimo że całkiem dobrze wykreowani nie budzą sympatii, a fabuła to mieszanka "Szeptuchy" z "Ja, diablica". Otwarte zakończenie sugeruje kolejny tom, jednak ja chyba po niego nie sięgnę.

Książka wpisuje się w modny słowiański klimat, nawiązuje do pradawnych wierzeń. Ale jako powieść prezentuje raczej przeciętny poziom i niczym nie zaskakuje.

Ebooka otrzymałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii

Wiedźma - Anny Sokalskiej to moja ulubiona książka tej wiosny, bo gdy przyroda budzi się na wiosnę do życia i w sposób magiczny wszystko dookoła jak co roku się zmienia moje literackie upodobania skłaniają się ku literaturze fantasy. A polskie urban fantasy zawsze było dobre! Sięgając po wiedźmę liczyłam na kulturalne i kulturowe spotkanie pogańskiego świata ze światem współczesnym. Nie zawiodłam się ani przez chwilę! Autorka zachwyciła mnie przede wszystkim tym, że Jasna czyli główna bohaterka (obudzona wiedźma) wypowiada się archaicznym dla mnie zabawnym językiem. Bohaterowie Nina i Dawid są zaś współczesnymi ludźmi, choć jak się okazuje nie zupełnie "zwyczajnymi". Ten kontrast językowy potęguje radość z czytania powieści, a ja lubię właśnie takie drobne szczegóły. Ogólnie ciekawa kreacja bohaterów, główny motyw. To powieść przygotowująca do dalszych części większej całości, w których bohaterowie rozwinął się a akcja rozkręci. Przenikające się we wspomnieniach światy, kontrasty, tajemniczość, mrok sprawiają że czytając mam chęć na więcej i więcej. Zwłaszcza, że na kartach książki czai się całe mnóstwo ciekawych stworów - goblinów, zjaw, aniołów, demonów, szamanów, chochlików, czarownic i innych. Polecam także dla tych którzy w fantasy na co dzień nie gustują z uwagi na małą nutę ironii i dobry humor, co zawsze zachęca do przeczytania. Dla miłośników opisów przyrody także znajdzie się coś ciekawego - malownicze opisy Wrocławia. To lubię :) i zdecydowanie polecam :)

Link do opinii
Inne książki autora
Żertwa
Anna Sokalska; 0
Okładka ksiązki - Żertwa

Kto nie pragnie, ten nie żyje! Sięgnij po drugi tom niezwykłego cyklu urban fantasy „Opowieści z Wieloświata”. Poznaj intrygę, która...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Bezmiar
Grzegorz Kapla
Bezmiar
Asiunia
Joanna Papuzińska
Asiunia
Bachor
Katarzyna Ryrych;
Bachor
Sekret antykwariusza
Paweł Jaszczuk;
Sekret antykwariusza
Łapy i ogony
Magdalena Podbylska
Łapy i ogony
Pokuta
Anna Kańtoch
Pokuta
To nie koniec świata
Ewa Maja Maćkowiak;
To nie koniec świata
Śmierć przy myciu zębów
Mai Thi Nguyen Kim
Śmierć przy myciu zębów
Mała Jerzego
Katarzyna Ryrych
Mała Jerzego
Pokaż wszystkie recenzje