Wilczerka

Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 2019-10-16
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788366005624
Liczba stron: 336
Tytuł oryginału: The Wolf Wilder
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Paulina Braiter-Ziemkiewicz

Tom 0 cyklu Latawiec

Ocena: 6 (1 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Najnowsza, wielokrotnie nagradzana powieść utytułowanej pisarki Katherine Rundell, autorki ciepło przyjętych w Polsce Dachołazów i Odkrywcy, o przygodach Fieodory, nieustraszonej dziewczynki, która mieszka w lasach Syberii, w połowie października ukaże się w Polsce nakładem wydawnictwa Poradnia K.

Tagi:

Kup książkę Wilczerka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Wilczerka

Przypomnijmy sobie teraz czasy, gdy byliśmy dziećmi i świat był dla nas miejscem pełnym fascynujących rzeczy, tajemnic i wyzwań. Dla mnie był to przepiękny okres w życiu – wolny od zmartwień, dający niesamowitą wiedzę i czystą radość. Mogłam eksplorować, podziwiać, szaleć i bawić się. Jednak czy to na pewno świat był właśnie taki, czy to może ja sama miałam takie nastawienie? Myślę, że dobrze znamy odpowiedź i nieraz żałowaliśmy, że nie udało nam się zachować cząstki dziecięcej naiwności i marzeń. A przynajmniej mi się nie udało. Jako dzieci bylibyśmy niepokonani i moglibyśmy zmieniać świat na lepsze. 


Fieo od najmłodszych lat mieszka razem ze swoją mamą oraz małym stadem wilków. Uczy wilki, które zostały porzucone przez swoich panów z arystokracji, jak na nowo stać się dziką bestią i poradzić w rosyjskich lasach. Jest to pracochłonne i wyjątkowo trudne zadanie, ale owoce, jakie przynosi ze sobą, są niesamowite i bardzo satysfakcjonujące dziewczynkę. Dla niej to całe życie i to najlepsze, jakie można tylko wieść. Lecz wszystko się zmienia, gdy do ich wspólnego domu wkraczają żołnierze cara i żądają zabicia wilków. Od tej chwili cudowne czasy kończą swój byt, a rozpoczyna się walka o przetrwania, miłość i przyjaźń. Czy Fieo jest w stanie pokonać system? Czy odważy się zaryzykować swoje własne życie, by ratować matkę i ukochane zwierzęta od śmierci? 


Z twórczością pani Katherine Rundell spotkałam się dotychczas raz, ale było to spotkanie, którego nie można po prostu zapomnieć. Autorka urzekła mnie "Dachołazami" i za pomocą słów sprawiła, że zaczęłam inaczej patrzeć na swoje życie. Zaczęłam inaczej czuć i myśleć. Było to dla mnie niezwykłe przeżycie. Dlatego z taką radością, ale również i pewnymi obawami podeszłam do przeczytania "Wilczerki". Nie wiedziałam, czego tym razem się spodziewać – czy przyjemnej historii, czy ponownie opowieści, która powali mnie na kolana. Co ostatecznie dostałam? 


Przede wszystkim bardzo do gustu przypadł mi pomysł na przedstawienie tej historii w konwencji baśni. Baśnie dają olbrzymie miejsce do popisu i pozwalają na stworzenie magicznego klimatu. Tutaj właśnie tak było – opowieść bardzo poważna, momentami straszna i pokazująca naturalistyczny świat została ukazana oczami dziecka, które nie oddaje swojego szczęścia tak po prostu, jest gotowe o nie walczyć i nie zawaha się przed niczym. Przy tym sama koncepcja wilczerki i jej wilków wprowadza nas w zakazany dorosłym świat marzeń i idei. 


Całość ubarwia prostota językowa, na którą często Wam narzekam. Ale tutaj mogę tylko wychwalać ją pod niebiosa, gdyż to właśnie te proste słowa okazały się kluczem do stworzenia wzruszającej i pełnowymiarowej opowieści. Tutaj nie ma skomplikowanych zdań czy trudnych słów, ponieważ one są całkowicie niepotrzebne. Uważam, że o wiele trudniej jest stworzyć coś pięknego i poruszającego z języka wręcz potocznego niż z nietypowych i barwnych struktur. Dlatego schylam głowę ku pisarce. 


Jednak żeby nie było zbyt kolorowo, to wspomnę o pewnej wadzie. Co prawda jest ona wyjątkowo subiektywna i pewnie część z Was pomyśli, że naciągana, ale mnie utrudniła odbiór całej historii. Niestety momentami bardzo się nudziłam i wręcz męczyłam z tekstem. "Wilczerka" to króciutka powieść, a tymczasem potrzebowałam naprawdę sporo czasu, by ją przeczytać. Mimo to w żaden sposób nie umniejsza to twórczości Katherine Rundell, gdyż w ostatecznym rozrachunku i tak bardzo ruszyła moje serce i dała wiele do myślenia. Zszokowała mnie kontrastem między brudnym i brutalnym światem, a wyobrażeniami dziewczynki, która widziała właśnie na tym świecie przyjaźń i miłość i to jej się trzymała. 


Pisarka wykreowała bohaterów jednoznacznie dobrych i złych, co jest jak najbardziej pożądane w świecie, gdzie nie ma żadnych ograniczeń ani realnych zasad. I tutaj pora przejść do najpiękniejszego i najbardziej wzruszającego aspektu powieści, czyli relacji Fieo i wilków. Nie ma co się czaić i ukrywać – oni nawzajem się kochali i to prawdziwą, szczerą i czystą miłością. Nie miało żadnego znaczenia, że wilki to stereotypowo krwiożercze drapieżniki, które zabijają dla zabawy. Nie miało znaczenia, że Fieo to mała dziewczynka z naiwnym spojrzeniem na rzeczywistość. Nawzajem dali sobie tego, czego im brakowało, tworząc relację opartą na miłości, lojalności i poświęceniu. 


Fieo pokochałam całym sercem. Udowodniła mi, że w życiu nie liczą się słowa tylko czyny. Czasami mimo przeciwności trzeba wstać i walczyć o istoty, które kochamy, bo o to właśnie chodzi w naszym istnieniu. Często powtarzane określenie, że Fieo jest burzą, jest jak najbardziej słuszne. Jeśli bardzo się chce, to każda przeszkoda jest do pokonania. Wystarczy uzbroić się w cierpliwość, wytrwałość i wiarę. Pokochałam również Ilię – tak pełnego optymizmu, oddania, dobrej energii i marzeń, że przechodziły aż na mnie samą. 


"Wilczerka" bardzo poruszyła mnie emocjonalnie. Spojrzałam na szary i płaski świat w wielu barwach i przestrzeniach. Ponownie przypomniałam sobie, co to jest miłość oraz przyjaźń i jak ważne są w naszym życiu. Dlatego polecam ją wszystkim ludziom, którzy pragną wielu emocji i uczuć. 

Link do opinii
Inne książki autora
Dachołazy
Katherine Rundell0
Okładka ksiązki - Dachołazy

Sophie jest sierotą, jako niemowlę została znaleziona w kanale La Manche po katastrofie statku Queen Mary w futerale na wiolonczelę. Jej opiekunem staje...

Świąteczne życzenie
Katherine Rundell0
Okładka ksiązki - Świąteczne życzenie

Mały Theo zostaje w Wigilię w domu jedynie ze swoją nianią. Wypatruje pierwszej gwiazdy, by wypowiedzieć życzenie. Bardzo chciałby mieć przyjaciół. Chwilę...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Zawsze i na zawsze
Jenny Han
Zawsze i na zawsze
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Pokaż wszystkie recenzje