Winni jesteśmy wszyscy

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2021-01-27
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366736177
Liczba stron: 391
Język oryginału: polski

Ocena: 5.13 (15 głosów)

Istnieją miejsca, do których nie należy zaglądać,
a także czyny, jakich nie wolno się dopuścić.

W piątkowe popołudnie, kiedy wszyscy myśleli już o weekendzie, Konrad Łazar zastanawiał się nad czymś innym. Próbował zrozumieć, jak doszło do tego, że była kochanka wykrwawia się na jego oczach i, co ważniejsze, dlaczego nie udało mu się tego przewidzieć.

Przecież na co dzień płacono mu za to, by zbierał informacje, układał je w logiczne ciągi i przewidywał następstwa pewnych wydarzeń. Był w tym naprawdę dobry.

Ale tego nie mógł przewidzieć. Podobnie jak faktu, że odtąd nikt w jego otoczeniu nie będzie bezpieczny, a śmierć upomni się o bliskich.

Wkrótce Konrad wyruszy do miejsca, w którym wszystko się zaczęło, a które należałoby spalić do szczętu.

Tagi:

Kup książkę Winni jesteśmy wszyscy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Winni jesteśmy wszyscy

Avatar użytkownika - NaWidelcu
NaWidelcu
Przeczytane:,

Kiedy zawodowo zajmujesz się zbieraniem informacji, wejście w rolę samozwańczego śledczego jest równie oczywiste, co naturalne. Na oczach Konrada dochodzi do zbrodni, której nie jest w stanie zrozumieć. Ale to nie koniec, zaraz potem samobójstwo popełnia dziewczyna, która była obecna przy całym zajściu. Coś tu jednak nie gra, coś ewidentnie nie pasuje w tej układance. Czy umiejętności Konrada wystarczą, by ustalić prawdę?

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Bartosza Szczygielskiego i już teraz wiem, że nie ostatnie. „Winni jesteśmy wszyscy” wciągnęło mnie od pierwszej strony i do samego końca utrzymało moją uwagę. Wszystko to dzięki zgrabnemu połączeniu dynamicznej fabuły, ciekawych bohaterów i wartkiej intrygi.

Powieść od samego początku narzuca intensywne tempo. Jeśli lubicie historie pełne zwrotów akcji, w których do samego końca wiele się zmienia, to z tej książki powinniście być zadowoleni. W klasyczny dla kryminałów sposób autor podrzuca czytelnikom co chwile nowe wątki i podpowiedzi, które stanowią nieoczywiste wskazówki dla uważnego czytelnika.

W ten sposób przechodzimy do zagadki – świetnie przemyślanej i jeszcze lepiej poprowadzonej. Autor łączy tyle wątków, że ich odpowiednie zinterpretowanie jest nie lada wyzwaniem. Finał opowieści bardzo mnie zaskoczył i wprawił w przekonanie, że wszystkie elementy zagadki wreszcie znalazły się na właściwym miejscu. Chociaż podczas lektury miałam kilka hipotez, ostatecznie nie potwierdziła się żadna z nich. Autor nie idzie na skróty, unika schematów i regularnie zaskakuje czytelnika.

Link do opinii
Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:,

Gdy przeszłość nie pozwala ci zapomnieć, masz tylko jedno wyjście. Wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło…

Choć miałam przyjemność przeczytać kilka naprawdę dobrych polskich kryminałów i thrillerów, wciąż podchodzę do nich z niemałym dystansem i pewną dozą nieufności. Nie jestem bowiem pewna, czy więcej było jednak miłych niespodzianek czy sporych rozczarowań. Z wielką przyjemnością komunikuję zatem, że „Winni jesteśmy wszyscy” zdecydowanie zalicza się do tych pozytywnie zaskakujących tytułów. Co więcej, nie mam tej książce nic do zarzucenia, ale pozwólcie, że zacznę od początku.

Już pierwsze rozdziały powieści pozwalają sądzić, że przed czytelnikiem wiele atrakcji. Akcja rozpoczyna się bez zbędnych wstępów, kolejne wydarzenia rozgrywają się szybko, a rozwój fabuły zaskakuje. Właśnie za to uwielbiam książki kryminalne i thrillery- za to uczucie, że za każdym razem mogę zostać na nowo zaskoczona. A Szczygielski niespodzianek w tym tytule nie pożałował, igrając ze mną, bawiąc się w kotka i myszkę oraz chętnie wyciągając z rękawa następne asy.

„Winni jesteśmy wszyscy” to dokładnie taki tytuł, jakiego potrzebowałam. Stanowiący nie tylko świetną rozrywkę, ale pozwalający również na zaangażowanie i skupienie myśli błądzących akurat po nieprzyjemnych rejonach. To wspaniała, magnetyzująca mrokiem mieszanka, w której nic nie jest takie, jakie się wydaje. W tym tytule nie brakuje kontrastów- dobro przenika się ze złem, a subtelność i wrażliwość są spychane na drugi plan przez brutalność, agresję i żądzę pieniądza. Niczym w prawdziwym życiu, niczego nie można zaplanować i niczego nie można być pewnym.

Nowa książka Szczygielskiego to świetny kryminał, w którym autorowi znakomicie udało się połączyć wszystkie elementy charakterystyczne dla tego gatunku. Dobrze przemyślna, zaplanowana i dopracowana fabuła nie pozwala oderwać się od historii. Rozwój akcji sprawia, że po prostu nie ma się chęci odkładać powieści, aż do rozwikłania wszystkich zagadek. Tajemnice i sekrety z przeszłości niecierpliwie pchają się na światło dzienne, a trupy upchane w szafie zaczynają się panoszyć tam, gdzie na pewno nie są mile widziane. W tym wszystkim znalazło się także miejsce dla wartościowych i autentycznych postaci, będących dobrym uzupełnieniem dla całości. Co więcej, Szczygielski dodatkowo wzbogaca treść książki i jej przekaz o istotne wątki obyczajowe, dające do myślenia i wstrząsające czytelnikiem.

W tym miejscu muszę też wspomnieć o bardzo dobrym stylu autora. Mimo że książka nie opowiada o rzeczach lekkich i przyjemnych, to przyjazna czytelnikowi narracja pozwala zagłębiać się w treść powieści wyjątkowo szybko i sympatycznie. Szczygielski ma wypracowany styl, nieco dowcipny i ironiczny, momentami wykorzystujący lekko kąśliwe stwierdzenia. Bardzo przypadła mi do gustu taka forma wprowadzenia w treść.

„Winni jesteśmy wszyscy” to książka, którą z przyjemnością postawię i pozostawię na swej półce. Choć często mam wiele uwag w sprawie kryminalnych tytułów, to tym razem nie chcę i nie potrafię się przyczepić. Uwierzcie mi, jest dobrze.

Link do opinii
Avatar użytkownika - truskawka2
truskawka2
Przeczytane:,

Konrad Łazarpracuje w agencji zajmującej się białym wywiadem. To pozyskiwanie informacji o różnych osobach w oparciu wyłącznie o legalne źródła. Konrad jest bardzo dobry w zbieraniu informacji. Lubi tę pracę i do głowy mu nie przyjdzie, że mógłby się komuś przez nią narazić. A jednak pewnego dnia dochodzi do dramatu. Jakiś człowiek strzela do niego i jego kochanki, po czym sam się zabija.

Mija parę miesięcy. Konrad dochodzi powoli do siebie, choć komplikacje po postrzale wciąż dają o sobie znać. Znacznie mniej szczęścia miała kochanka. Przez uszkodzenia mózgu resztę życia spędzi jako "roślina". Komu zależało na zemście idlaczego? Czy Konrad jeszcze kiedykolwiek będzie mógł się czuć bezpieczny?

Lektura bardzo mroczna. I bardzo krwawa. Zajmująca, ale trzeba mieć mocne nerwy i żołądek.

dr Kalina Beluch

Link do opinii

Wystarczyło jedno piątkowe popołudnie, aby życie Kondrada Łazara stanęło do góry nogami. Kiedy do biura, w którym pracuje wpadł mężczyzna z bronią, postrzelił jego byłą kochankę, a następnie popełnił samobójstwo Łazar niespodziewał się, że przyjdzie mu jeszcze wziąć udział w misternie zaplanowanej intrydze. Która zaprowadzi go wprost pod drzwi tragicznych wydarzeń sprzed wielu lat.

"Winni byli wszyscy"


Do czytania "WINNI JESTEŚMY WSZYSCY" zabrałam się z ogromną ciekawością. Nie tylko dlatego, że opis książki zachęcał, ale również ze względu na fakt, iż chciałam poznać twórczość Bartosza Szczygielskiego. Nie miałam bowiem jeszcze okazji czytać jego książek. I muszę przyznać, że jestem zachwycona! Historia Kondrada Łazara bardzo szybko mnie wciągnęła i tak samo szybko ją skończyłam.
Pomysł na fabułę genialny i świetnie zrealizowany. Tempo rozwoju akcji, takie jak bym chciała, żeby było w kryminale na wysokim pisarskim poziomie. Moje zastrzeżenia budzi postać głównego bohatera, któremu brakowało odrobinę pewności w działaniu. Ponadto, każda z pozostałych postaci perfekcyjne stworzona i poprowadzona ciekawie. Może odrobinę zawiodły mnie opisy. Bo lubię, gdy są ciut dokładniejsze niż te w książce. Klimat książki sprawia, że żal odkładać ją przed skończeniem na półkę.
Mówiąc wprost WINNI JESTEŚMY WSZYSCY to książkowe cudo! Które z pewnością jest w stanie zadowolić największych fanów kryminałów (pisze to jeden z nich właśnie).

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2021-02-05, Ocena: 5, Przeczytałam,

„Winni jesteśmy wszyscy” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Bartosza Szczygielskiego i jestem zdumiona zarówno oryginalnym pomysłem na fabułę, jej konstrukcją, jak i zawiłością intrygi. Jeśli okaże się to wizytówką autora, zyskał właśnie kolejną fankę.

Już od pierwszych stron strzela do czytelnika z broni dużego kalibru, dosłownie i w przenośni, serwując mu szok i chaos myśli. Stopniowo odsłania minuty przed godziną "zero", w której jedno życie się kończy, a kilka innych zmienia bezpowrotnie.

Po pierwszym szoku, akcja zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni i autor tworzy nową opowieść, budowaną na zgliszczach pozostałych po ataku sprzed pół roku. Umysły zniszczone kulą przeszywającą mózg, podsycane każdego dnia wyrzutami sumienia, szukające ukojenia w samobójstwie. Niczym matrioszka, ujawniająca nam swoje kolejne, coraz głębsze, skrzętnie skrywane warstwy, powieść zaskakuje wątkami, które wydają się początkowo zupełnie od siebie oderwane. Z czasem wyłania się obraz zadawnionych krzywd, które domagają się nie tyle sprawiedliwości, co zemsty. Obraz zahaczający o narkotyki, dewiacje seksualne i pieniądze splamione krwią. Dopełnieniem są niejednoznaczni bohaterowie, z których nie każdy okazuje się tym, za kogo się podaje.

Nie jest to lekki thriller, ale taki, który przy odpowiedniej dozie skupienia pozwala na wyłapanie istotnych niuansów, a zwrotami akcji doprowadza do obłędu. Miałam wrażenie, że przez większość czasu czytałam na wstrzymanym oddechu, by po ostatnim słowie pozwolić sobie w końcu na wydech i odczucie ulgi. Mimo ryzyka bezdechu, takie właśnie książki chcę czytać. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - jutka
jutka
Przeczytane:,

Poznajcie Konrada Łazara. Mężczyzna zawodowo zajmuje się zbieraniem i analizowaniem informacji, tzw. biały wywiad. Układa je w logiczne ciągi, wyciągając przy tym wnioski i zakładając różne scenariusze. Lubi Ewelinę – sekretarkę firmy, w której pracuje. W piątkowe popołudnie kiedy wszyscy prawie jedną nogą są poza biurem, Konrad planuje dokończenie ważnego raportu.


Wkroczenie do przestrzeni biurowej oprawcy z bronią zburzy dotychczasowy porządek rzeczy.


Trzy kobiety. Trzy tajemnice. Jeden mężczyzna.


Bartosz Szczygielski tym razem oferuje czytelnikom powieść z dreszczykiem. A tak na serio „Winni jesteśmy wszyscy” to kryminał z pomysłem, który przykuwa uwagę od samego początku. Na swój sposób jest to kryminał szkatułkowy, czyli opowieść w powieści. Początkowo czytelnik zostaje brutalnie wrzucony w chaos wydarzeń. Nie znamy motywu ataku w biurze, nie wiemy do końca kim jest Konrad (przypadkowa ofiara czy osoba powiązana z mordercą?), nie wiemy co jest prawdą. Z biegiem fabuły autor odkrywa kolejne karty i uświadamia, że w każdym mogą tkwić demony, które tylko czekają by wypłynąć na zewnątrz.


Przede wszystkim powieść cechuje dynamika, która przejawia się w działaniu bohaterów. Twist, który Szczygielski serwuje zbije Was z tropu! „Winni jesteśmy wszyscy” zmusza do analizowania i refleksji, jednocześnie zapewniając dobrą rozrywkę. Tu ważny jest każdy szczegół, który stopniowo przybliża nas do rozwiązania zagadki. W trakcie czytania pojawia się sporo znaków zapytania, które przeradzają się w zadanie do rozwiązania dla czytelnika. Autor stawia na bohaterów, dialogi i akcję. Szczygielski po prostu ciekawie pisze – jest krwawo, strasznie, nie brakuje humoru i szczypty ironii. Nie można mu też odmówić wyobraźni – częste zwroty akcji i niektóre rozwiązania fabularne potrafią mocno zaskoczyć. Gratulacje za brak przewidywalności i niepotrzebnych ozdobników.


Takie świeże i nietuzinkowe książki biorę w ciemno!


Bartosz Szczygielski – autor powieści kryminalnych, recenzent, dziennikarz technologiczny i miłośnik popkultury. Jest autorem trylogii kryminalnej („Aorta”, „Krew”, „Serce”), książek dla młodzieży oraz licznych opowiadań. Dwukrotny laureat w konkursie na opowiadanie organizowanym w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu. Jest wielbicielem tatuażu, książki i dobrego filmu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - patrycjalukaszyk
patrycjalukaszyk
Przeczytane:,

Do tej pory nie miałam przyjemności obcować z twórczością Bartosza Szczygielskiego, ale po tej lekturze wiem, że jego książki będą częściej trafiać na moje półki. Dobrze, ze lubię czytać nieznanych mi twórców, bo nie spodziewałam się aż tak wciągającej lektury!
Akcja już od samego początku rusza pełną parą. Poznajemy Konrada, kończącego pracę biurową w, wydawać by się mogło, zwyczajny piątek. Trochę papierów, zagadanie do sekretarki, nieoczekiwana chwila rozmowy z byłą dziewczyną... i parę sekund później Konrad trzyma jej wykrwawiające się ciało jedną ręką, jednocześnie usiłując nie stracić przytomności od własnej rany postrzałowej. Tragiczny zamach, jakiego dokonał jeden z jego kolegów z firmy staje się początkiem nieoczekiwanych wydarzeń, będących częścią większej całości...

Książka wciąga i porywa czytelnika już od pierwszych stron. Ciekawe zabiegi narracyjne w pierwszych rozdziałach potęgują napięcie i przykuwają uwagę tak, ze świetne, wprowadzające flow trwa przez całą opowieść, nie pozwalając się oderwać. Nie jest tak łatwo mnie zaskoczyć, jednak tutaj zwrot akcji gonił zwrot akcji, a ja za każdym razem zbierałam szczękę z podłogi, w szczególności pod koniec, gdzie do ostatnich stron autor nie daje chwili oddechu. Wydawać by się mogło, że tej historii nie da się jeszcze bardziej rozszerzyć i skomplikować? Proszę bardzo, Czytelniku, trzymaj kolejny rewelacyjny plot twist. Tak się powinno pisać!

Muszę też podkreślić, jak bardzo podobało mi się budowanie postaci. Nie ma tu bezosobowościowych manekinów, są ludzie z krwi i kości, ze swoimi zaletami, wadami i charakterystycznymi przywarami. Poznawanie ich wszystkich było ogromnie satysfakcjonujące, a dodane do tego w ich słowa i myśli wstawki pełne ironicznego i/lub czarnego poczucia humoru wspaniale ubarwiały i dopełniały całość. Jeśli chcecie poznać powiązanie miękkich kapciuszków i piekła - zapraszam do lektury! :)

Nie pozostaje mi nic innego, jak gorąco polecić każdemu - świetna książka, warto, warto i jeszcze raz warto!

Link do opinii
Avatar użytkownika - beatastepien
beatastepien
Przeczytane:2021-02-17, Ocena: 6, Przeczytałam,

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale jakże udane!
Konrad to mężczyzna, który zdawało by się potrafi rozwiązać każdą zagadkę jaką stawia mu życie. Niemniej jednak tym razem okazuje się to nie być takie łatwe.
Trzymająca w napięciu książka, która już na pierwszych stronach zabiera nas w świat strzelanin i napiętą atmosferę utrzymuje do ostatnich stron.
Zdecydowanie polecam miłośnikom mocnej literatury.
Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ze-bookiempodrek
Ze-bookiempodrek
Przeczytane:,

Książka rozpoczyna się dość nietypowo, od bardzo ważnego wydarzenia, strzelaniny, która zmienia życie głównego bohatera o 180 stopni. Następne sceny cofają czytelnika w czasie, co jest dosyć zabawnym i ciekawym zabiegiem. Dopiero później możemy przeczytać o następstwach strzelaniny, która okazała się być punktem zwrotnym w życiu bohatera, jak i początkiem życiowych tragedii.

"Winni jesteśmy wszyscy" to bardzo dobra powieść, wręcz rewelacyjna, która z pewnością znajdzie się w gronie moich ulubionych. Książka nie jest długa, ale treściwa i spójna. Czyta się ją szybko, nawet bardzo szybko. Nie ulega wątpliwości, że autor świetnie poradził sobie ze złożeniem wszystkich wątków w historię, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Pozytywne, rzecz jasna. Podczas czytania w mojej głowie wciąż rodziły się nowe pytania, z kolei odpowiedzi nie było wcale. Pytanie za pytaniem, rosnące napięcie, ciekawość - to wszystko sprawiło, że byłam bardzo zadowolona z lektury. W pewnym momencie pomyślałam sobie nawet, że nie tylko Simon Beckett w serii z Davidem Hunterem rzuca tak czytelnikiem, pan Szczygielski również ma do tego talent.
Warto również zauważyć, że powieść porusza ważne, ciężkie tematy dotyczące krzywdy dzieci.. z pewnością przez długi czas nie zapomnę tej powieści. Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - aniabex
aniabex
Przeczytane:2021-04-25, Ocena: 6, Przeczytałam,

„Najłatwiej przegapić to, co jest na widoku”.

 


Człowiek naczyta się tych thrillerów i kryminałów i myśli, że ciężko go już czymś zaskoczyć.. nic bardziej mylnego.

 


„Wszyscy jesteśmy winni” – to historia w którą łatwo się wkręcić i która z pewnością nie da o sobie zapomnieć na długo.

Poznajemy tu Konrada, korpoludka, który ma dobrą pracę, nowe mieszkanie, to nic, że na kredyt. Perspektywy na przyszłość i poczucie spełnienia wynagradzają mu ten lekki dyskomfort. Jak to facet w sile wieku, Konrad ma też już swoje dziwactwa, które chowa przed światem, jak każdy. I nagle w piątkowe popołudnie, jednym szybkim ruchem życie uderzyło w niego z całą siłą w momencie, kiedy nie był na to przygotowany. Brutalne i nieodwracalnie.

Czy to on był wszystkiemu winien?

Skąd nagle wzięło się tyle osób, którym złamał życie?

 


Choć Konrad nie wierzył w to, że życie daje drugie szanse, postanowił przegrupować myśli i wymyślić strategię, by ustalić dlaczego stało się tak, jak się stało. Nic więcej nie mógł już zrobić.

Do jakich poświęceń będzie zdolny by odkryć prawdę?

Czy zajrzy pod każdy każdy kamień w poszukiwaniu informacji?

Czy są granice, których nie należy przekraczać?

Czy to, dokąd zmierzał przysłoni mu to, co mijał po drodze?

Ile czasu zajmie mu ustalenie, że winni są wszyscy?

 


„Każdy, kto nie wyciągną ręki z pomocą, choć mógł. Każdy, kto nie zapytał, i każdy, kto zignorował niepokojące sygnały”.

 


„Winni jesteśmy wszyscy” – rozrywka i pożywka dla duszy. Nie da się tu być obojętnym i tylko chłonąć słowa. Wypada się zamyślić i skorzystać z dobrych rad.. póki czas.

 


Polecam.

Link do opinii

Po tej książce zabrakło mi słów. Początek był taki sobie i zaczęłam się zastanawiać o co chodzi, że tak dużo dobrych opinii o niej słyszałam. Ale gdzieś w połowie wpadłam w książkę i kończyłam ją z prędkością światła, aby móc dowiedzieć się co się stało.

Niech chcę spoilerować, bo uważam że książkę warto przeczytać. Co prawda końcówka spowodowała, że zaczęłam się zastanawiać, czy jakieś filmu na jej podstawie już nie obejrzała. Albo wątek podobny był w innej książce. Ale nie licząc tego wrażenia, to jestem zaskoczona tak dobrą książką. Fajnie się rozwija i pozwala „spokojnie” nacieszyć się końcem. Bardzo dobre proporcje emocji i fajnie poprowadzona historia. I ten wniosek każdy zostawia ślad na innych i każde spotkanie ma znaczenie. Cieszę się, że ją przeczytałam, gdy przeżywam bardziej obecną pandemię.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytany_bebene
zaczytany_bebene
Przeczytane:2021-03-23, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Przeczytane 2021,

W końcu przychodzę z opinią o książce #winnijesteśmywszyscy 
Na wstępie muszę powiedzieć, że to moje pierwsze spotkanie z @bartosz_szczygielski Nie miałam przyjemności czytać (jeszcze!) poprzednich książek autora. Ta powieść mi się podobała, choć początkowo miałam problem wczuć się w fabułę. Książkę zaczynałam czytać dwa razy, za pierwszym razem zupełnie nie mogłam się wkręcić, za drugim razem już poszło.
Książka to połączenie kryminału z wątkami obyczajowymi. Akcja początkowo powolna z każdym rozdziałem mocno przyspiesza, aż ciężko się oderwać od końcówki. Podobało mi się pióro autora, język oraz poczucie humoru i żarty, które serwował nam główny bohater. Jeśli chodzi o bohaterów, to moim zdaniem byli bardzo realni i przemyślani. Autor naprawdę zaserwował nam kawał dobrej rozrywki. Początkowo wątki mogły wydawać się dość chaotyczne, jednak z każdą kolejną stroną wszystko łączyło się w spójną całość. Świetne zwroty akcji, które sprawiały, że nie sposób odłożyć książkę. Do tego wszystkiego zakończenie, którego w moim odczuciu nie sposób się domyślić. Książkę na zmianę czytałam i słuchałam w drodze do pracy i naprawdę gratuluję wyboru lektora. Filip Kosior sprawdził się fenomenalnie, zresztą jak zawsze ?
Ode mnie 8/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - lemonadestreet
lemonadestreet
Przeczytane:2021-03-01, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,

Ostatnio coraz częściej sięgam po kryminały polskich autorów, okazuje się bowiem, że są na całkiem niezłym poziomie. O Szczygielskim słyszałam wiele dobrego, dlatego kiedy ukazała się jego nowa ksiązka "Winni jesteśmy wszycy" postanowiłam dać jej szansę. Napisana bardzo dobrze, autor od pierwszych stron zabiera nas w wir wydarzeń. Jesteśmy w samym środku krwawej jatki podczas, wydawałoby się, spokojnego popołudnia w biurze. Następnie przeskakujemy w czasie, aby stopniowo odkrywać tajemnicę napastnika, czego chce dowiedzieć się główny bohater, Konrad. Na jaw wychodzi wiele mrocznych wydarzeń z przeszłości, które ukazują bolesną prawdę. Jak się okazuje, wszystko w życiu ma swoje konsekwencje. Świetny kryminał, może nie ocieka krwią, ale mamy tutaj takie sceny. Porusza ważne tematy i daje do myślenia, chętnie przeczytałabym coś jeszcze w tym klimacie.

Link do opinii

Kup książkę Winni jesteśmy wszyscy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Wskazówki. Paradoks
Bartosz Szczygielski0
Okładka ksiązki - Wskazówki. Paradoks

Każda historia ma swój początek, ale nie każda musi mieć tylko jedno zakończenie... Minął rok od wydarzeń przedstawionych w pierwszej części powieści...

Krew
Bartosz Szczygielski0
Okładka ksiązki - Krew

Autor wciąga czytelników w brutalny i posępny świat, w którym nic nie jest oczywiste. Gabriel Byś po tym jak brał udział w strzelaninie...

Zobacz wszystkie książki tego autora