Wszystkie boże dzieci tańczą

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2007-01-10
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-7319-973-X
Liczba stron: 184
Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Ilustracje: -
Dodał/a książkę: Sławomir Krempa

Ocena: 4.07 (15 głosów)

Murakami czuje się świetnie również w zwartej oszczędnej i precyzyjnej formie krótkiego opowiadania. Kilkoma słowami zarysowuje wyraziste, sugestywne światy, a każda z historii jest przekonująca, pełna i satysfakcjonująca. Każdy z bohaterów odbywa jakąś podróż - czy to w rzeczywistym, geograficznym, czy jedynie wewnętrznym, duchowym wymiarze - do której bodźcem staje się tytułowe trzęsienie ziemi; każdy z nich odkrywa w sobie jakąś tajemnicę, którą próbuje przeniknąć albo po prostu pogodzić się z jej istnieniem; każdy ma jakąś obsesję, która zatruwa mu życie; każdy jest uwikłany bądź dopiero się wikła w skomplikowane relacje z innymi ludźmi, poprzez które następuje niejako wzajemna wymiana sekretnych duchowych labiryntów. Nieposkromiona wyobraźnia Murakamiego raz po raz rozsadza ramy realności, przenosząc czytelnika to w świat snów, to marzeń, to czystej surrealnej fantazji.

Kup książkę Wszystkie boże dzieci tańczą

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - kina
kina
Przeczytane:,
Zbiorek sześciu krótkich opowiadań, niezależnych fabularnie. Mamy tu rozpoznawalny na pierwszy rzut oka świat Murakamiego, napędzany nieposkromioną wyobraźnią pisarza, która raz po raz rozsadza ramy realnizmu, przenosząc czytelnika to w świat snów, to marzeń, to czystej surrealnej fantazji. Okazuje się, że Murakami czuje się świetnie również w zwartej, oszczędnej i precyzyjnej kompozycji, jaką narzuca forma krótkiego opowiadania. Kilkoma słowami zarysowuje wyraziste, sugestywne światy, a każda z historii jest przekonująca, pełna i satysfakcjonująca. Każdy z bohaterów odbywa jakąś podróż - czy to w geograficznym, czy jedynie wewnętrznym, duchowym wymiarze - do której bodźcem staje się trzęsienie ziemi: każdy z nich odkrywa w sobie jakąś tajemnicę, którą próbuje przeniknąć albo po prostu pogodzić się z jej istnieniem, każdy ma jakąś obsesję, która zatruwa mu życie, każdy jest uwikłany, bądź dopiero wikła się w skomplikowane relacje z innymi ludźmi. Po przeczytaniu krótkiej adnotacji na okładce książki dowiedziałam się, że książka ta jest zbiorem opowiadań. Z doświadczenia wiem, że to nic dobrego nie wróży. Nie przepadam za tą formą literacką. Miałam wielokrotną okazję i przyjemność przeczytać opowiadania moich ulubionych pisarzy - niestety, zawsze kończyło się to w taki sam sposób. Rozczarowaniem. Aż do tego razu. Murakami okazał się ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Wszystkie boże dzieci tańczą

Avatar użytkownika - whisky
whisky
Przeczytane:2015-03-17, Ocena: 3, Przeczytałam, 26 książek 2015, Mam,
#zbiór opowiadań #abstrakcja #indywidualiści Murakami raz jeszcze prezentuje zbiór opowiadań, dosyć surrealistycznych, a jednak sięgających gdzieś do wnętrza człowieka. Mimo, że wydane w formie książki, są lekturą na około godzinę - w sam raz do tramwaju. Każde opowiadania traktuje o innym człowieku, który boryka się ze swoim światem. Od bożego dziecka, przez Żabę, aż po ogniska i trójkąt miłosny. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, 52 książki 2014 rok, Mam,
Właśnie sprawdziłam, że w marcu 2012 roku pierwszy raz miałam okazję spotkać się z Harukim Murakamim. Oczywiście nie dosłownie - jedynie za pośrednictwem jednej z jego książek, mianowicie 1Q84. Bardzo chciałam poznać pisarza, który obecnie jest chyba jednym z flagowych autorów literatury współczesnej i spodziewałam się, że miłość do jego twórczości porazi mnie natychmiast i że nigdy mnie nie opuści. Niestety, strzała Amora mnie nie ugodziła. Być może leciała w moim kierunku, ale nagle, nie wiedzieć czemu, zmieniła tor i chybiła. Nie znaczy to jednak, że postanowiłam raz na zawsze odpuścić sobie powieści tego pana. Obiecałam sobie, że jeszcze kiedyś po którąś z nich sięgnę i wtedy ostatecznie zdecyduję o mojej ewentualnej sympatii do jego twórczości. Szczęśliwy traf sprawił, że wygrałam konkurs, a w ramach nagrody przywędrował do mnie zbiór sześciu opowiadań autorstwa Murakamiego właśnie, pt. Wszystkie boże dzieci tańczą. Teksty te są krótkie, zwarte i ciekawe, dzięki czemu szybko je przeczytałam. Wspólnym mianownikiem dla wszystkich opowiadań jest tragedia, która dotknęła miasto Kobe, położone na wyspie Honsiu w Japonii - trzęsienie ziemi z 1995 roku. Trzęsienie to w mniejszym lub większym stopniu obecne jest w życiu bohaterów zbioru. I tak np. w UFO ląduje w Kushiro poznajemy mężczyznę, którego żona opuściła, pod wpływem relacji telewizyjnych, z miejsca dotkniętego kataklizmem. Przed odejściem napisała mu krótką wiadomość, w której stwierdziła, że odchodzi bo życie z nim przypominało życie z grudą stwardniałego powietrza[1]. Bohater Krajobrazu z żelazkiem jest dojrzałym mężczyzną, który opuścił Kobe już jakiś czas temu, zostawiając tam rodzinę. Mieszka w nowym miejscu, przyjaźniąc się z dwójką młodych ludzi i fascynując się ogniskami - uwielbia te duże, w których odbija się wewnętrzny spokój ludzi... Poza tym boi się śmierci w lodówce, dlatego w swoim mieszkaniu jej nie posiada. W opowiadaniu Wszystkie boże dzieci tańczą poznajemy dziecko samego Boga, a w Tajlandii (które polubiłam chyba najbardziej) - pewną kobietę, panią doktor, która właśnie w tym kraju spędza urlop, a kierowca, który ją wozi z miejsca na miejsce, zabiera ją również w podróż sentymentalną - w głąb samej siebie. W zasadzie każdy z bohaterów uczestniczy w takiej podróży, każdy się czegoś o sobie dowiaduje, mierzy się ze swoimi problemami, z rozterkami, samotnością. Rozważa nad życiem i śmiercią. Wszystko to w melancholijnej oprawie, nierzadko z nutką magii. Murakami, balansując na pograniczu świata rzeczywistego i nierealnego, tworzy proste historie z głębią, która mają czytelnika poruszyć. Cóż, mnie nie poruszyły. Przeciwnie, jestem niewzruszona wobec tego, co miały na mnie wymóc. Znam inne tytuły, które w dużo większym stopniu skłaniały mnie do przemyśleń na tematy poruszane przez Murakamiego. Mam jednak świadomość, że za mało wiem o literaturze Wschodu, zbyt rzadko się z nią spotykam, aby wystarczająco dobrze odczytać przekaz autora. A może jednak zwyczajnie między mną a Murakamim nie ma i nie będzie już chemii? W każdym razie nie zamierzam oceniać tegoż tytułu, bo chyba jestem jedną z ostatnich osób, które powinny to robić. A samej sobie już na pewno nie będę mogła zarzucić, że nie próbowałam się z tym pisarzem zaprzyjaźnić. Chęci miałam szczere - nie wyszło. [1] H. Murakami, Wszystkie boże dzieci tańczą, MUZA, Warszawa 2011, s. 31. Na blogu: http://www.ksiazkowka.pl/2014/02/wszystkie-boze-dzieci-tancza-haruki.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - olkapolkajanek
olkapolkajanek
Przeczytane:2014-02-19, Ocena: 6, Przeczytałem,
na książki Murakamiego natknęłam się przypadkiem, tak dawno temu, że nie pamiętam dokładnie jak to było,może tak- za górami , za lasami... może, a może moja zapomniana już nieco S. poleciła mi tego autora, tak chyba było, Ona coś wspomniała o nim a ja po bardzo długim czasie wziełam do ręki piewszą z jego książek i przeczytałam. to było w niedzielę, dziś jest wtorek i kończę czytać opowiadania Murakamiego " wszystkie boże dzieci tańczą". jestem w innym świecie- w moim. lektura książek japońskiego autora sprawia, że to co jest tak bardzo głęboko we mnie uwięzione zaczyna krzyczeć, drzeć się i błagać abym w końcu - SPRÓBOWAŁA!!! tylko spróbuj woła więziona pasja i ostrzega- nie spróbujesz, możesz pożałować. zastanawiam się czy umiem tak inaczej czy tylko banalnie? takie myśli naszły mnie po przeczytaniu "Sputnika Sweetheart" koniecznie muszę wiedzieć czy taka historia mogła wydarzyć się naprawdę i czy było tak jak myślę, męczy mnie przeświadczenie, że się nie dowiem - bo jak? mogłabym pojechać do Japonii mogłabym odnależć szanownego Haruki i po prostu go zapytać- skąd są ci ludzie, czy są naprawdę. ksiązki Murakamiego wywołują ciekawość, coś co sprawia, że nie można ot tak po prostu przestać czytać, bo na przykład czas iśc spać, albo czas wstawać, nie można czytając przerwać bo dzwoni telefon, albo dzwonek do drzwi, ja nie potrafię, dlatego męczę się niezmiernie kiedy muszę na chwilę odłożyć moją ksiązkę , odkładam ją zazwyczaj tak by mieć ją na widoku- gdzieś obok, aby móc popatrzeć w każdej chwili. nie ma tam magii ale są niedomówienia, są ludzie których znam, jestem ja sama i wy też jesteście. diabelski młyn kręci się nie tylko w dzień- mroczne i grożne psychicznie, mnie przestraszyły -niektóre litery. wiecie kto przebywa w waszych domach kiedy was tam nie ma? wiecie jacy jesteście? znacie siebie?
Link do opinii
Avatar użytkownika - en-ca_minne
en-ca_minne
Przeczytane:2013-08-27, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,
Niestety jedna z niewielu pozycji Murakamiego, za którą nie przepadam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Barbarka
Barbarka
Przeczytane:2013-05-27, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2013 roku,
Ciekawy zbiór opowiadań , losów ludzi , a każde ma swój niepowtarzalny charakter. Wspólną cechą wszystkich opowieści jest trzęsienie ziemi w Japonii , co daje poczucie czasu w jakim toczą się losy bohaterów . Szczerze przyznam ,że to mój pierwszy kontakt z twórczością tego pisarza , i na pewno nie ostatni .Opowiadania czyta się przyjemnie , niektóre wymagają pewnego rodzaju przemyśleń . Polecam .
Link do opinii
Avatar użytkownika - coolmamma
coolmamma
Przeczytane:2013-02-28, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2013 ,
Haruki Murakami, japoński pisarz i eseista, w zbiorze krótkich opowiadań "Wszystkie boże dzieci tańczą" zabiera czytelnika w bardzo osobistą podróż po ludzkich umysłach i duszach. Pretekstem do jej odbycia staje się trzęsienie ziemi w Kobe, które miało miejsce w roku 1995. To właśnie trzęsienie ziemi jest motorem ludzkich reakcji i działań w opowiadaniach: - UFO ląduje w Kushiro, - Krajobraz z żelazkiem, - Wszystkie boże dzieci tańczą, - Tajlandia, - Pan żaba ratuje Tokio oraz - Ciastka z miodem. Trzęsienie ziemi w Kobe dotyka bohaterów opowiadań Haruki Murakami mniej lub bardziej bezpośrednio. Choć żaden z nich nie jest ofiarą niszczycielskiego żywiołu, jego skutki odczuwa z całą mocą. Komura z "UFO ląduje w Kushiro" traci żonę, która ogarnięta dziwną obsesją związaną z oglądaniem w telewizji skutków trzęsienia ziemi, postanawia go opuścić. Dzięki temu on odbywa niezwykłą podróż na Hokkaido. Junko z "Krajobrazu z żelazkiem w tle" wraz z Panem Mitake odbywa podróż do wnętrza siebie i swej samotności. Yoshiya, dziecko boże, szukając ojca odnajduje siebie... Trzęsienie ziemi, o którym bohaterowie słyszą, rozmawiają, myślą zmienia ich dusze. A może tylko ujawnia to, co kryje się gdzieś w środku człowieka, całkiem blisko powierzchni pozorów? Trzęsienie ziemi w Kobe staje się przyczyną podróży bohaterów czy to tych rzeczywistych czy tylko odbywanych w głębi umysłu, w podświadomości, bo rzeczywistość w opowiadaniach Haruki Murakami miesza się z fantazją, sennymi marzeniami i marami. Nikt nie pozostaje obojętny czy to śniąc, marząc czy w pełni świadomie patrząc na otaczający go świat. Trzęsienie ziemi wywiera swoje piętno, na każdym z bohaterów. "Wszystkie boże dzieci tańczą" to moje pierwsze spotkanie z Haruki Murakami. Krótka forma opowiadań jest bardzo sugestywna. W minimalnej ilości słów autor przedstawia czytelnikowi zawiłość ludzkiego umysłu i najskrytsze pragnienia ludzkiego serca. Tęsknimy, boimy się, marzymy i śnimy z bohaterami opowiadań Murakami. Nie pozostajemy wobec nich obojętni. W opowiadaniach Haruki Murakami wyraźnie czuć jak daleka kulturowo jest dla europejskiego czytelnika Japonia. Jednocześnie jednak uniwersalne są te podstawowe wartości, jakimi każdy kieruje się w życiu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - dredota
dredota
Przeczytane:2013-03-13, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013,
O ile uwielbiam Murakamiego, o ile tym opowiadaniom nie można nic zarzucić, to niestety książka mnie nie porwała. Urok prozy Murakamiego to powolna fabuła z mnóstwem zaskakujących, absurdalnych, magicznych zwrotów akcji. Opowiadania to za krótka forma tekstu, aby ta główna zaleta się w nich pojawiła. Po przeczytaniu nie żałuję, ale jednak czuję niedosyt.
Link do opinii
Avatar użytkownika - asza
asza
Przeczytane:2012-11-30, Ocena: 1, Przeczytałam,
Nigdy więcej Murakamiego.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Ocena: 5, Czytam,
Mądra, momentami zabawna, interesująca powieść
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vanillivi
Vanillivi
Przeczytane:2010-12-15, Ocena: 5, Przeczytałam,
Acha, widac jak przeczytalas Kklinaa. Tam prawie w ogole nie ma matywow katastroficznych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kkiinnaa
kkiinnaa
Przeczytane:2010-02-23, Ocena: 2, Przeczytałam, Mam,
Przeczytałam tą książkę również przez przypadek ale nie specjalnie mi się podobała.... NIe rpzepadama za motywami katastroficznymi...
Link do opinii
Avatar użytkownika - astamate
astamate
Przeczytane:2011-11-24, Ocena: 6, Przeczytałam,
na książki Murakamiego natknęłam się przypadkiem, tak dawno temu, że nie pamiętam dokładnie jak to było,może tak- za górami , za lasami... może, a może moja zapomniana już nieco S. poleciła mi tego autora, tak chyba było, Ona coś wspomniała o nim a ja po bardzo długim czasie wziełam do ręki piewszą z jego książek i przeczytałam. to było w niedzielę, dziś jest wtorek i kończę czytać opowiadania Murakamiego " wszystkie boże dzieci tańczą". jestem w innym świecie- w moim. lektura książek japońskiego autora sprawia, że to co jest tak bardzo głęboko we mnie uwięzione zaczyna krzyczeć, drzeć się i błagać abym w końcu - SPRÓBOWAŁA!!! tylko spróbuj woła więziona pasja i ostrzega- nie spróbujesz, możesz pożałować. zastanawiam się czy umiem tak inaczej czy tylko banalnie? takie myśli naszły mnie po przeczytaniu "Sputnika Sweetheart" koniecznie muszę wiedzieć czy taka historia mogła wydarzyć się naprawdę i czy było tak jak myślę, męczy mnie przeświadczenie, że się nie dowiem - bo jak? mogłabym pojechać do Japonii mogłabym odnależć szanownego Haruki i po prostu go zapytać- skąd są ci ludzie, czy są naprawdę. ksiązki Murakamiego wywołują ciekawość, coś co sprawia, że nie można ot tak po prostu przestać czytać, bo na przykład czas iśc spać, albo czas wstawać, nie można czytając przerwać bo dzwoni telefon, albo dzwonek do drzwi, ja nie potrafię, dlatego męczę się niezmiernie kiedy muszę na chwilę odłożyć moją ksiązkę , odkładam ją zazwyczaj tak by mieć ją na widoku- gdzieś obok, aby móc popatrzeć w każdej chwili. nie ma tam magii ale są niedomówienia, są ludzie których znam, jestem ja sama i wy też jesteście. diabelski młyn kręci się nie tylko w dzień- mroczne i grożne psychicznie, mnie przestraszyły -niektóre litery. wiecie kto przebywa w waszych domach kiedy was tam nie ma? wiecie jacy jesteście? znacie siebie?
Link do opinii
Avatar użytkownika - Terenia
Terenia
Przeczytane:2017-03-08, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Regalia
Regalia
Przeczytane:2016-08-09, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Monika87
Monika87
Przeczytane:2015-05-17, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - fdsm
fdsm
Przeczytane:2014-07-23, Przeczytałam,
Inne książki autora
Mężczyźni bez kobiet
Haruki Murakami0
Okładka ksiązki - Mężczyźni bez kobiet

Mężczyźni bez kobiet to zbiór siedmiu opowiadań stanowiących refleksję nad naturą miłości i samotności – nieuchronnej, gdy miłości zabraknie. Każde...

O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu
Haruki Murakami0
Okładka ksiązki - O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu

W roku 1982 Haruki Murakami sprzedał jazzowy bar i poświęcił się pisaniu, a chcąc utrzymać się w formie, zaczął biegać. Po roku treningów przebiegł samodzielnie...

Recenzje miesiąca
Wyspa z mgły i kamienia
Magdalena Kawka
Okładka książki - Wyspa z mgły i kamienia
Kobieta w klatce
Jussi Adler - Olsen
Okładka książki - Kobieta w klatce
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Wyspa Obłąkanych
Martin Widmark
Okładka książki - Wyspa Obłąkanych
Artefakt umysłu
Marian A. Nocoń
Okładka książki - Artefakt umysłu
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy