Okładka książki - Wyspa kobiet morza

Wyspa kobiet morza


Ocena: 5.63 (8 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Inne wydania:

Kobiety, które władają morzem, odkrywają, że najtrudniejsza walka to ta o swoje miejsce w świecie.

Na koreańskiej wyspie Jeju dorastają Mi-ja i Young-sook - dwie dziewczęta z zupełnie różnych światów, których los splata się w społeczności haenyeo, słynnych kobiet nurkujących. W surowych warunkach morza rodzi się między nimi silna więź, wzmacniana codzienną pracą i odpowiedzialnością za rodziny. Ich młodość przypada na czas burzliwej historii, która nieustannie zmienia życie wyspy. Mi-ja, obciążona piętnem córki kolaboranta, i Young-sook, wychowana w szanowanej linii haenyeo, niosą odmienne dziedzictwa, stopniowo podważające fundament ich przyjaźni. W miarę jak wielkie wydarzenia coraz mocniej wkraczają w codzienność wyspy, bohaterki stają przed dramatycznymi wyborami, które na zawsze kształtują ich życie i los całej społeczności. W świecie nieustraszonych nurkujących kobiet, gdzie to one przejmują odpowiedzialność za rodzinę, historia wystawia je na najtrudniejszą próbę. Czy uda im się przetrwać, gdy siły losu i dziejów wkraczają w każdy aspekt ich życia?

Informacje dodatkowe o Wyspa kobiet morza:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384410653
Liczba stron: 496
Tytuł oryginału: The Island of Sea Women

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Wyspa kobiet morza

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Wyspa kobiet morza - opinie o książce

Avatar użytkownika - pesciorka
pesciorka
Przeczytane:2026-04-08, Ocena: 6, Przeczytałem, 2026,

Haenyeo to tradycyjne koreańskie kobiety morza z wyspy Jeju, które nurkują bez sprzętu tlenowego, zbierając owoce morza. Znane z niezwykłej wytrzymałości, pracują do kilku godzin dziennie, wstrzymując oddech na głębokościach, co stało się symbolem ich kultury i siły.
Największą siłą tej książki są emocje i ukazanie trudów życia kobiet należących do społeczności haenyeo. Autorka pokazuje te wyjątkowe kobiety, ich codzienność, pracę na morzu, ale też na suchych polach, macierzyństwo, przywiązanie do rodziny, życie mieszkańców wyspy Jeju. Społeczność, w której to kobieta brała wszystko na swoje barki, pracę, dzieci, zapewnienie bytu rodzinie. Autorka też przybliża nam historycznie ten rejon świata, czasy wojny, okupacji, nienawiści do Japończyków. Także kulturę i wierzenia, które w życiu mieszkańców Jeju odgrywały bardzo istotna rolę.
Główne bohaterki Mi-ja i Young-sook są bardzo różne, pochodzą z innych światów, jednak wiąże je środowisko haenyeo, nurkujących kobiet, z jednej strony silnych psychicznie i fizycznie, a z drugiej bardzo delikatnych jak kruche jest ludzkie ciało. Wchodzącym w dorosłość dziewczynom przyszło żyć w wyjątkowo burzliwych czasach wystawiających je na niejedną próbę.
Dwie przyjaciółki, które splótł los, były niczym siostry, jednak życie pokazało, że równie mocno można kochać jak nienawidzić.
Czy uda im się przetrwać, gdy siły losu i dziejów wkraczają w każdy aspekt ich życia?
To opowieść o ludzkiej krzywdzie, życiu w poczuciu nienawiści i wybaczeniu, ale też o sile kobiet doświadczonych przez życie, będących filarem tamtejszej społeczności, ich poświęcenie i determinacja budzi ogromy szacunek. To książka pięknie napisana, niezwykle wciągająca i pełna trudnych emocji.
Lisa See stworzyła piękny literacki hołd dla kobiet haenyeo.
Polecam

Link do opinii

Książka Wyspa kobiet morza autorstwa Lisa See to piękna i poruszająca powieść historyczno-obyczajowa, której akcja osadzona jest na koreańskiej wyspie Jeju. Styl autorki jest płynny i pełen detali – Lisa See w mistrzowski sposób łączy historyczne tło z osobistymi historiami bohaterów, a jej narracja wciąga czytelnika, pozwalając poczuć rytm życia społeczności haenyeo i trud codziennego nurkowania w surowych warunkach morza.

Fabuła koncentruje się na losach Mi-ja i Young-sook – dwóch dziewcząt wychowanych w odmiennych środowiskach, których ścieżki splatają się w społeczności haenyeo. Mi-ja, obciążona piętnem córki kolaboranta, musi zmagać się z wykluczeniem i osądem innych, podczas gdy Young-sook dorasta w szanowanej linii nurkujących kobiet. Ich przyjaźń i więź są wystawione na próbę przez rodzinne dziedzictwo, codzienną pracę i dramatyczne wydarzenia historyczne, które wkraczają w życie wyspy i stawiają je przed trudnymi wyborami.

Bohaterki są niezwykle wyraziste i wielowymiarowe – pełne odwagi, determinacji i odpowiedzialności. Historia ukazuje ich siłę w obliczu niełatwego życia oraz skomplikowane relacje międzyludzkie, które niosą zarówno wsparcie, jak i napięcie. Powieść obfituje w emocje – od wzruszenia i niepokoju, przez smutek i gniew, po poczucie solidarności i siły, które mogą wynikać z przyjaźni i wspólnoty.

W „Wyspie kobiet morza” pojawiają się motywy przyjaźni, dziedzictwa, przetrwania, odpowiedzialności i walki o swoje miejsce w świecie. Autorka pokazuje, jak historia i osobiste wybory splatają się w jedno, a każdy dzień niesie nowe wyzwania i konieczność podejmowania trudnych decyzji. Czytelnik podczas lektury doświadcza pełnej gamy emocji – od napięcia i smutku po zachwyt nad odwagą i determinacją bohaterów.

To powieść dla osób, które lubią literaturę historyczną z mocnym tłem społecznym, emocjonalne historie o przyjaźni, rodzinie i odwadze oraz narracje pokazujące życie w specyficznych kulturach i tradycjach.

„Wyspa kobiet morza” to poruszająca, głęboka opowieść o sile kobiet, ich więziach i walce o przetrwanie w trudnych czasach. To książka, którą warto przeczytać, szczególnie jeśli interesuje Cię historia Korei, życie haenyeo i opowieści o niezwykłej odwadze oraz sile przyjaźni.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewa_czytajac
Ewa_czytajac
Przeczytane:2026-04-03, Ocena: 6, Przeczytałam,

"Schodzimy pod powierzchnię, by zarobić na swoje utrzymanie; powracamy do świata ludzi, żeby chronić nasze dzieci."

 

Na przestrzeni lat w Korei bardzo ważna jest tradycja, która z pokolenia na pokolenie przekazuje swoje wartości.

Od dawna koreańskie kobiety schodzą pod wodę wydobywając na powierzchnię dary morza, by móc utrzymać rodzinę, taki obowiązek spoczywa na nich już od najmłodszych lat. To one są odpowiedzialne za utrzymanie domu, podejmują się ciężkiej, wyczerpującej pracy, zarabiając na koszty życia i wykształcenie synów, oraz mężów. W przeciwieństwie do mężczyzn, nie mogą się uczyć, to jest tylko i wyłącznie przywilej dla wybranych.

Lata trzydzieste, dwudziestego wieku, Young-sook i Mi-ja, dwie dziewczynki spotykają się w zaskakujących okolicznościach, od tej pory są najlepszymi przyjaciółkami, są nierozłączne. Codziennie razem pracują na plantacji, uprawiając zboże, a pod opieką matki Young-sook uczą się nurkować, by kiedyś samodzielnie zadbać o siebie i swoją rodzinę. Cały wysiłek włożony w nurkowanie przekłada się na większą szansę przetrwania. Dziewczęta bardzo lubią schodzić pod wodę, chociaż na każdym kroku czai się niebezpieczeństwo.

Dni biegną szybko, dziewczynki dorastają, przeżywają wspólnie najpiękniejszy czas przyjaźni, aż do pewnego momentu...

Przyszedł czas, by rodziny znalazły mężow dla młodych kobiet, naturalną praktyką są planowane małżeństwa. Od tej chwili przyjaciółki zostały rozdzielone, coraz słabszy kontakt i bezwzględne wydarzenia skutecznie poróżniły kobiety...

 

Po prawie sześćdziesięciu latach na wyspę przyjeżdża rodzina, szukając Young-sook. Wiadomości, które przekazują pochodzą od dawnej przyjaciółki sprzed lat...

 

Bardzo ciekawa, poruszająca historia, opowiadająca o trudach życia kobiet na początku dwudziestego wieku w Korei. Ich ciężkiej pracy, rozlicznych obowiązków, a także niepokoju, który był wywołany przez różnice kulturowe, przemiany polityczne i bru*talne działania wojenne. Koszmarny obraz wydarzeń z ówczesnych czasów wywołuje skrajne emocje, niezrozumienie, ogromny smutek i ból. Zdarzenia, które są ukazane w fabule książki przeplatają się z wątkiem osadzonym w dzisiejszej rzeczywistości. Przyglądamy się życiu ludzi, doświadczonych przez los, dla których pokoleniowa tradycja, wierzenia, obrzędy i legendy bardzo dużo znaczą i stanowią ważne dziedzictwo, oraz naturalną codzienność. Bardzo trudno jest czytać o barba*rzyńskich działaniach, które miały miejsce w czasie wojny, przerażająca historia. Poznajemy również wątek postępu cywilizacji, pojawiają się wzmianki o badaniach naukowych prowadzonych wśród nurkujących od lat kobiet. Wyjątkowa, wzruszająca, przejmująca powieść z historią w tle.

Bardzo polecam

Link do opinii

To jedna z tych książek, którą czytało mi się powoli, ale z dużym zainteresowaniem. To powieść, która udowadnia, że nawet najmniejsza wyspa w czasie drugiej wojny światowej miała swoją tragedię. Tragedię, opisaną przez autorkę w sposób brutalny, zaskakujący, budzący smutek i przerażenie. Okupacja pod skrzydłami Japonii, a potem Ameryki pociągnęła za sobą żniwo śmierci wśród mieszkańców małej koreańskiej wyspy. My Polacy, tej historii nie znamy, a zapewniam Was, że warto ją poznać.

Tak jak i opisaną w tej powieści niesamowitą historię kobiet - nurków. Kobiet, które z narażeniem życia nurkowały w morskich odmętach i wyławiały dary morza, by z tego utrzymać swoje rodziny, mężów i zapewnić edukacje synom. To ciekawa historia ich tradycji, kultury, mentalności, odwagi, ich życia. Ta nieznana mi do tej pory rola kobiet wciągnęła mnie od pierwszej strony. Tym bardziej okazała się interesująca, że przedstawiona w relacji pierwszoosobowej oraz prezentowana zamieniennie w dwóch liniach czasowych.

Bohaterem tej powieści jest człowiek i jego życie. Jednak przede wszystkim to też historia o kobiecej przyjaźni, wystawiona na ciężką próbę. To opowieść o ludzkiej krzywdzie, życiu w poczuciu nienawiści i wybaczeniu. To historia o kobietach, matkach, żonach. Silnych i bohaterskich.

Jestem pewna, że ta historia, tak jak i mnie, Ciebie również nie zawiedzie. Jeśli tylko pozwolisz zanurzyć się w odmętach tej historii tak jak kobiety w odmętach morskich wód to poznasz wiele, dowiesz się wiele, zrozumiesz wiele i przeżyjesz tak wiele.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zfascynacjaoksia
Zfascynacjaoksia
Przeczytane:2026-04-16, Ocena: 6, Przeczytałam,

Klimatyczna, dotykająca duszy, hipnotyzująca! Właśnie taka jest najnowsza powieść Lisy See, która funduje czytelnikom niezapomnianą, niebywale refleksyjną, przesyconą odurzającymi emocjami podróż w czasie i przestrzeni, po jakiej naprawdę niełatwo się otrząsnąć. Autorka zabiera nas na południowokoreańską wyspę Jeju, gdzie poznajemy historię dwóch przyjaciółek, należących do grupy haenyeo - tradycyjnych kobiet-nurków. Powieść obejmuje naprawdę obszerny wycinek historii, począwszy od japońskiej okupacji, poprzez II wojnę światową i wojnę koreańską, aż po czasy obecne. Jest to zatem lektura przesiąknięta ogromnym ładunkiem emocjonalnym, dopełniona brutalnymi konfliktami zbrojnymi, koreańskimi rytuałami, ale to także przepiękna, poruszająca, nostalgiczna opowieść o sile kobiet i mocy ich słodko-gorzkiej przyjaźni, walczącej z kolejnymi przeciwnościami losu oraz z podziałami.

 

Nakreślone kobiece postacie są interesujące, boleśnie prawdziwe, wielowymiarowe, zatem wywołują całą lawinę skrajnych uczuć. Ta książka ocieka trudną tematyką, dlatego momentalnie trafia do serca. Bezsprzecznie, owa starannie nakreślona, niespieszna, głęboka opowieść jest niczym samo życie. Mieszanka pozornie szczęśliwych, lecz głównie brutalnych chwil, nasączona niebywałym realizmem i prześladującymi demonami, jakie nie pozwalają ruszyć na przód, albo planują powrócić bez względu na konsekwencje, a wszystko to dopieszczone głębokim, nadzwyczaj refleksyjnym, przeszywającym duszę klimatem, angażującym niemal wszystkie zmysły.

 

Zaskakująca, mocna, pełna sekretów, krzywd i niedomówień, swą wiarygodnością zarówno zachwyca, jak i przeraża. Gwarantuję, iż kolejno zaprezentowane wydarzenia, a także szczególnie zaprezentowane rytuały, jak i sam akt wyjątkowego nurkowania, wielokrotnie Was poruszą, a niespokojny klimat przyprawi o dreszcze. W tę historię wsiąka się całą duszą, totalnie hipnotyzuje czytającego, obezwładnia. Lisa See nakreśliła piękną, wartościową, symboliczną opowieść, jaka skłania do zadumy i pozostawia po sobie ślad na dnie duszy już na zawsze! Polecam gorąco!?

Link do opinii

Korea, Wyspa Jeju, 1938 rok, tam poznają się dwie dziewczyny, jedna to córka kolaboranta, niechciana i odpychana Mi-ja oraz haenyeo, która właśnie rozpoczyna na poważnie nurkowanie Young-sook. Ich losy przecinają się i od tej chwili łączą. Przyjaźń trwa do momentu decyzji o zamążpójściu. Tutaj coś zaczyna się kruszyć, chociaż jeszcze trwa. Jednak z biegiem lat kobiety oddalają się od siebie przeżywając swoje własne tragedie. Czy uda się im jeszcze pogodzić? Jak wielki wpływ różne zawirowania historyczne będą miały na społeczność wyspy? 

 

Kobiety, które zarabiają by wyżywić rodzinę. Mężczyźni zajmujący się niemowlakami i dziećmi, na tyle na ile to jest możliwe. Japończycy, a potem kolejni okupanci niszczący życie niewinnym, bo tak. 

Kompletnie nielogiczne prawo, które rozpoczęło niszczenie kultury haenyeo. Nowoczesność wkradająca w tradycję.Teraz już niewiele pozostało kobiet, które zgodnie z nią nurkują by zarobić na życie. 

Zaskakująca kulturalnie, w pewnych momentach przerażająco brutalna, opowiedziana przez kobietę, która nie potrafiła wybaczyć. Może inaczej. Nie potrafiła wysłuchać. Narracja prowadzona przez główną bohaterkę opowiadającą o swoim dorastaniu, małżeństwie, macierzyństwie i tym co kocha najbardziej. O nurkowaniu. 

W kilku fragmentach przerażała mnie bezduszność "ludzi" i jako matce ciężko było mi przez nie przebrnąć. Jednak takie książki są potrzebne. Nie owijające w bawełnę, pokazujące rzeczywistość taka jaka była. Opowieść toczy się przez wiele zawirowań historycznych pokazując jak okrutną przeszłość skrywają mieszkańcy Wyspy Jeju. Wielkim atutem powieści jest siła kobiet, tak bardzo doświadczonych przez życie, a jednak będących filarem tamtejszej społeczności, ich niezłomność i poświęcenie zawstydza. Pięknie napisana, niezwykle wciągająca i pełna trudnych emocji. Cudowna. Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ivy
Ivy
Przeczytane:2024-03-20, Ocena: 6, Przeczytałam,

Książka bardzo dobra, bardzo realistyczna, ale i bardzo smutna w mojej ocenie. Raczej bardziej spodoba się kobietom, bo mężczyźni nie mają tutaj dobrej opinii. Sama główna bohaterka, narratorka tak mówi o swoim mężu, skądinąd chyba jedynym facecie, którego można by było od biedy uznać, za postać pozytywną: 

 

"Chociaż bardzo kochałam i szanowałam męża, był to dla mnie kolejny dowód, że jest on tylko mężczyzną, któremu obce są poważne troski obciążające moją głowę. Kiedy on przebywał w domu albo w szkole, ja zajmowałam się prawdziwym życiem. Musiałam myśleć praktycznie i planować na zapas, ponieważ sytuacja wokół była niestabilna"

 

i jeszcze takie zdanie:

 

"Żaden mężczyzna nie byłby w stanie samodzielnie wyżywić swojej rodziny i zaopiekować się nią. Od tego miał żonę i córki"

 

Cóż, dla mnie to przerażające, te mnożące się jak króliki "rodziny", które często gęsto nie miały co włożyć do przysłowiowego gara. Ci faceci, których głównym "zadaniem" było "zasianie ziarna" i nie, nie tego na "suchym polu". Te pojawiające się dzieci, których los był z góry przesądzony i zakontraktowany przez ich matki. Nie mogłabym żyć w takim systemie. Chociaż gdybym nie znała innego...

 

Historia opowiedziana w tej książce rozpisana jest na wiele lat i przynajmniej trzy pokolenia. Przyjaźń wystawiona na ciężką próbę i zajadłość wespół z zapieczonym żalem i gniewem wiodące prym i przesłaniające racjonalne myślenie, że o jakimś kompromisie nie wspomnę.

 

Muszę przyznać, że pani See potrafi pisać, bez zbytniego roztkliwiania się, a jednocześnie bez poczucia czytania samych suchych faktów. Bardzo mi ta książka przypomina, pierwszą książkę tej autorki, jaką przeczytałam, pt. "Kwiat śniegu i sekretny wachlarz", którą pamiętam do dziś. Przeczytałam też co na temat Haenyeo, czyli kobiet morza miała do powiedzenia ciocia WIKI ? 

 

Za Wikipedią...

 

Haenyeo (kor. ??, pol. kobiety morza) - grupa kilku tysięcy kobiet mieszkających na południowokoreańskiej wyspie Czedżu, zajmujących się połowem owoców morza w Morzu Żółtym.

 

Kobiety haenyeo polują na ośmiornice, jeżowce i ślimaki morskie, nurkując na głębokość 20-30 m bez butli z powietrzem, a wyposażone jedynie w płetwy, gogle i rękawice. Nurkowania trwają 2-3 min, a są one wykonywane przez 5-7 h, co pozwala złowić ok. 30 kg owoców morza. Zgodnie z południowokoreańskim prawem czas pracy haenyeo ograniczono ze względu na ochronę wód przed przełowieniem do 12 dni w miesiącu, każde zejście pod wodę musi odbywać się w grupie, a każda z haenyeo musi należeć do jednej ze 100 spółdzielni. Średnia wieku kobiet haenyeo wynosi 60 lat, przy czym 98% ma więcej niż 50 lat.

 

Niejasne są przyczyny całkowitej feminizacji tego zawodu na Czedżu, jednak może to być związane z decyzją władz koreańskich z XIX wieku, które nałożyły duże obciążenia podatkowe na mężczyzn zajmujących się nurkowaniem. Kolejnym czynnikiem sprzyjającym temu zjawisku była japońska okupacja, podczas której wielu mężczyzn z Czedżu zostało wysłanych na przymusowe roboty do Japonii, a kobiety stały się głównymi żywicielkami rodzin.

 

Od drugiej połowy XX w. następuje stopniowy spadek liczebności haenyeo, wywołany malejącym zainteresowaniem tym zawodem. Jest to spowodowane niebezpiecznym i wymagającym charakterem pracy i zarobkami jedynie w wysokości średniej krajowej pensji, a także zwiększonym ryzykiem rozwoju takich schorzeń jak choroby płuc, bóle głowy, bóle stawów, problemy ze słuchem, udary i tętniaki (syndrom jamsu-byeong).

Link do opinii

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Filia miałam okazję poznać zupełnie nietuzinkową historię, która w mojej pamięci na pewno zapisze się na dłużej. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z taką książką. Mam nadzieję, że Państwo dacie się na nią namówić, bo naprawdę, naprawdę warto. Pomijając fakt, iż autorka tak wszystko opisuje, że głowę mam napitą obrazami, przed chwilą wpisując w Google ,,wyspa Jeju" sprawdziłam, czy rzeczywiście dobrze to wszystko widzę. Okazało się, że jak najbardziej! Jest to niesamowite, kiedy miejsca z książek możemy zobaczyć nie tylko w wyobraźni, prawda?

 

Na wspomnianej już wyspie Jeju, Korea, żyje Mi-ja i Youngsook. Dziewczynki, mimo różnic szybko nawiązują silną nić porozumienia. Ramię w ramię nurkują w głębinach i obserwują na czym polega praca kobiet, by dobrze ją w późniejszych latach wykonywać. Wydają się, że nic nie stanie na drodze ich przyjaźni. Ale życie bywa zaskakujące. Życie przyjaciółek przypada na trudny politycznie czas, co odciśnie na nich nie małe piętno.

Czy zdołają sobie wybaczyć?

A może ich dzieci skłonią je do wyciągnięcia ręki na zgodę?

 

Role na wyspie są odwrócone. Kobiety przynoszą do domu pokarm, mężowie pozostają w domu, by otoczyć opieką dzieci, jednak nie jest to żadną przeszkodą do tego, aby mężczyźni zaznaczali, że to i taki oni są panami... To niesamowite ile kobieta potrafi znieść.

Dzięki tej książce mamy okazję przenieść się w zupełnie inny świat. Ja bardzo chętnie sięgnę po inne książki autorki.

Poznać japońskie tradycje i wierzenia.

Odetchnąć, że nasze życie, kobiet, jest właśnie takie. Myślę, że wdzięczność nasunie się tutaj wręcz samoistnie.

 

Bardzo polecam.

 

Link do opinii
Inne książki autora
Marzenia Joy. Audiobook
Lisa See0
Okładka ksiązki - Marzenia Joy. Audiobook

Saga rodzinna sławnej amerykańsko-chińskiej pisarki, autorki książki „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” Dalsze losy bohaterów „Dziewcząt...

Wyspa kobiet morza
Lisa See0
Okładka ksiązki - Wyspa kobiet morza

,,Pokochałam Wyspę kobiet morza od pierwszej strony. Lisa See stworzyła frapujący portret unikatowej kultury w burzliwych czasach, ale naprawdę wyjątkowe...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy