Okładka książki - Zabójczy spadek uczuć

Zabójczy spadek uczuć

Wydawnictwo: Nowy Świat
Data wydania: 2008
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788373862777
Liczba stron: 304
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 4.33 (3 głosów)

Zabójczy spadek uczuć - to porywający kobiecy kryminał, osadzony we współczesnych realiach wielkiego miasta, pełen zaskakujących zwrotów akcji, barwnych postaci i humoru, lekkością pióra nie ustępujący królującej od lat w tym gatunku Joannie Chmielewskiej. Doskonale budowane napięcie i świetny dowcip zadowolą najbardziej wymagających wielbicieli kryminalnych zagadek z miłością w tle. Beata Jakubowska, typowa romantyczka i świeżo upieczona narzeczona, z zaangażowaniem oddaje się przygotowaniom do ślubu swoich marzeń. Przeszkadza jej w tym przyjaciółka Monika, która podejrzewa, że ukochany Beatki nie jest tym, za kogo się podaje. Za nic mając gorące uczucia przyjaciółki, rozpoczyna śledztwo, które, wbrew kryminalnym standardom, zaczyna się bez ofiar i zbrodni, a kończy... trupem! Przyjaciółki łączy całkowity brak umiejętności detektywistycznych, kryminalistycznego doświadczenia, sprzętu (chociażby samochodu), a dzieli ? ambiwalentne uczucie do głównego podejrzanego. Mimo piętrzących się przeszkód, krok po kroku ? w brawurowych akcjach i wśród przezabawnych zdarzeń ? udaje się bohaterkom posuwać śledztwo do przodu, aż do zaskakującego finału.

Kup książkę Zabójczy spadek uczuć

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - mrowka
mrowka
Przeczytane:,
Pierwsza książka pisarskiego duetu Katarzyna Gacek – Agnieszka Szczepańska – „Zabójczy spadek uczuć” to atrakcyjny kobiecy kryminał łączący dwie linie tematyczne – kryminalną i miłosną. Obie autorki widocznie doskonale zdają sobie sprawę z nośności takich motywów i – co najważniejsze – w debiutanckiej powieści świetnie potrafiły je uruchomić.   Zaczyna się z pozoru banalnie: Beatka, po uszy zakochana w swoim narzeczonym – nieco antypatycznym Pawle – dostrzega go w kawiarni z atrakcyjną dziewczyną. Przyjaciółka Beatki, Monika, odczuwa do Pawełka niesprecyzowaną niechęć. Jako niezaangażowana uczuciowo, trzeźwo myśląca osoba, może odkryć rozmaite kompromitujące Pawełka materiały. Tylko czy Beatka, całkiem omotana przez narzeczonego, da wiarę rewelacjom Moniki? Gacek i Szczepańska wybierają z puli kryminalnych rozwiązań jedno, dość charakterystyczne – i wypełniają je atrakcyjną dla odbiorców treścią. „Zabójczy spadek uczuć” czyta się rzeczywiście z ogromną przyjemnością.   Autorki mają wyraźnie zarysowany cel tworzenia, wiedzą, czego chcą – i konsekwentnie dążą do uzyskania konkretnego efektu. Rezultat tych działań jest więcej niż zadowalający. Podoba mi się tu pomysł – kryminalna otoczka wyprowadzona ze zwyczajnej codzienności dobrze uzupełnia się z kiełkującymi uczuciami. Gacek i Szczepańska stawiają ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Zabójczy spadek uczuć

Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2016-01-16, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2016 r.,
Na białym tle długie nogi wystające spod zielonej sukienki, a między nimi czerwona fura; między dwoma nazwiskami autorek czerwony rewolwer, za to tytuł się wyróżnia: czerwone litery dwóch pierwszych wyrazów jakby pisanych krwią, a na doczepkę zwykły wyraz na czarno. Tak wygląda okładka ,,Zabójczego spadku uczuć" Katarzyny Gacek i Agnieszki Szczepańskiej. Beata Jakubowska od niedawna jest narzeczoną Pawełka Jabłońskiego. Kobieta jest typową romantyczką, głuchą na realizm życia i zamydlonymi miłością oczami, żyje przygotowaniami do ślubu i miłością. Ciągle ćwierka do narzeczonego, gdyż jest w niego ślepo zapatrzona, robi, co się jej każe, raczej nie ma własnego zdania, sama się ze wszystkiego tłumaczy, nawet nie ze swoich przewinień. Ot, taka mimoza... Naiwna strasznie. Rewelacyjny materiał na żonę. (s. 241) Pewnego dnia Beata wcześniej skończyła pracę w ministerstwie. Nagle na ulicy zobaczyła znajomą sylwetkę. Tak, to jej narzeczony Paweł. Dziwne, że trzymał w ręku długą czerwoną różę, bo nie byli umówieni. Po chwili do mężczyzny podbiegła prześliczna brunetka w ciemnozielonej sukience. I od tego momentu zaczyna się dużo dziać. Z pomocą Beci spieszy przyjaciółka Monika, która od początku nie trawi Pawła i podejrzewa go, że jest zupełnie kimś innym, że jest złym człowiekiem. Rozpoczyna prywatne śledztwo, choć nie ma ani doświadczenia kryminalistycznego, ani umiejętności detektywistycznych, ani sprzętu, za to ma ogromny zapał i chęć ocalenia przyjaciółki przed... szybkim ślubem. Czasami w śledztwie pomaga jej kolega wuefista, który dysponuje takim sprzętem jak auto czy aparat fotograficzny. Nie ma ofiar, nie ma jako takiej zbrodni, ale ewidentnie jest coś na rzeczy. Bo co robi stara biblioteczka z mieszkania sąsiadki Moniki w apartamencie Pawła? Kto straszy Becię w jej rodzinnym domu po babci w Czerwińsku? Dlaczego bratu Beaty tak zależy na sprzedaży tego domu? Kim jest Weronika? I co Paweł ma z tym wspólnego? Monika zagryzła usta. Ta sprawa była jak układanka puzzli z tysiąca kawałków. Morze, niebo i ani jednej chmurki. Cholerny wielki błękit. (s. 161) Ten kobiecy kryminał od początku intryguje tajemniczym tytułem i lekkim stylem pisania. Wpierw czytelnik poznaje wszystkich bohaterów i ich krótką ogólną charakterystykę, np.: ,,Weronika - postać równie zielona jak oślizgła. Potrafi być przemiła, choć nigdy bezinteresownie. Wyrafinowana elegancja jej strojów nie idzie niestety w parze z elegancją poczynań". Tytuły poszczególnych rozdziałów są opisami ich treści, nieraz bardzo tajemniczo sformułowanymi, np.: ,,Rozdział 15, czyli o tym, jak Monika zostaje z ogonem jaszczurki w ręku"; ,,Rozdział 20, opowiadający o tym, jak miła atmosfera nieoczekiwanie rozpada się z brzękiem". Powieść podzielona jest na 3 części. W drugiej Paweł ze swej perspektywy pokrótce opowiada o znajomości z Beatą i o swoich planach. Nie do końca rozumiem istnienie tego rozdziału. Koniec lekko nieprzewidywalny, ale według mnie mógłby być troszkę bardziej rozwinięty, a wydarzenia bardziej szczegółowo przedstawione, bo za dużo ciekawego narrator ukrywa przed czytelnikami. Epilog wszystko wyjaśnia, ale to jak musztarda po obiedzie, chciałoby się być na miejscu wydarzeń i do końca z wszechwiedzącym narratorem śledzić losy bohaterów. Za duży przeskok czasowy i zdarzeniowy między ostatnim rozdziałem a epilogiem - takie moje zdanie. Akcja powieści rozgrywa się w Warszawie, choć są też wypady do Czerwińska i za granicę. Toczy się żwawo, sporo jest nagłych zwrotów akcji, ale wszystko jest logiczne i spójne. Zabawne momenty wywołają lekki uśmiech na twarzy, wybuchy śmiechu raczej nie grożą, ale pod koniec powieje grozą. ,,Zabójczy spadek uczuć" to kryminał typowo kobiecy, ale inny od tych mi znanych. Nie ma trupa i to długo, za to dzieje się wiele dziwnych rzeczy. Czytelnik w miarę szybko poukłada kawałki puzzli i połapie się w intrydze, jednak ta wiedza nie odbierze mu przyjemności z czytania. Chodzi o to, żeby bohaterowie się połapali, a ci to całkiem ciekawe stadko osobowości i różnych umiejętności. Wystarczy przeczytać ich początkowy opis, a już człek się nie może doczekać ich powiązań personalnych i perypetii. W dodatku ich losy są ciągle komplikowane, dodawane są kolejne wątki, zaś napięcie w Monice rośnie, w Pawle też. W kobiecym kryminale wątki miłosne są wskazane. Główny to Beata i Pawełek, ale są i poboczne, w pełnym rozkwicie lub w zalążku. Monika trochę się miota i mota. Ale jest ciekawie. Czyta się lekko i szybko, z dużą przyjemnością po ciężkim dniu. Powieść w sam raz dla relaksu w zimowy dzień, a potem zapomina. Żywe dialogi i brak rozwlekłych opisów, to kolejny atut. Warto przeczytać tę książkę, aby zrozumieć, że nawet gdy się jest zakochanym, to trzeba choć uchylić rąbek klapek z oczu i zerknąć trzeźwo na otaczający nas świat, by nie być wpuszczonym w maliny.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2014-02-02, Ocena: 5, Przeczytałam, 2009,
Avatar użytkownika - monotema
monotema
Przeczytane:2013-03-20, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy