Okładka książki - Zadry

Zadry


Ocena: 6 (3 głosów)

"Zadry" to opowieść o dawaniu drugiej szansy, mądrym macierzyństwie i odwadze do łamania schematów, które często prowadzą w ślepy zaułek.

Co by było, gdyby Dzida nie przyniosła do szkoły swojej kolekcji noży? Czy Malina wróciłaby na Mazury, których tak nie znosi? Jak potoczyłoby się życie Dany, gdyby nie trafiła wraz z matką i siostrą do opuszczonej wioski w puszczy? Co łączy te trzy bohaterki z Lotte i jej wojennymi losami?

Stary dwór ma swoje sekrety. Gdy zostaną odkryte, wiele się zmieni, ale najważniejsze zawsze będą rodzina i przyjaźń.

Informacje dodatkowe o Zadry:

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Silver
Data wydania: 2025-09-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788397646711
Liczba stron: 608

Tagi: obyczajowe

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Zadry

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Zadry

Avatar użytkownika - Awolusi
Awolusi
Przeczytane:2025-09-23, Ocena: 6, Przeczytałam,
Rodzinne więzi to temat wyjątkowo złożony. Zwykle nie da się od nich uciec, a wszelkie próby kończą się powrotem do tego samego miejsca pełnego pęknięć, niedomówień i nierozwiązanych emocji. Zadry Oli Klonowskiej-Szałek to powieść, która pokazuje, że w każdej rodzinie kryje się historia do opowiedzenia. Poznajemy trzy kobiety. Malina jest matką, nauczycielką, kobietą próbującą utrzymać dom w ryzach, choć życie nieustannie wymyka się spod kontroli. Dzida to trzynastolatka, outsiderka, która kolekcjonuje noże i szuka swojego miejsca, jednocześnie pragnąc odzyskać utraconą więź z ojcem. Dana to starsza siostra, z pozoru bardziej poukładana, ale w głębi równie pogubiona jak reszta. Każda z nich nosi własny tobołek przeżyć, a ich rodzina zdaje się funkcjonować na granicy rozpadu. Ola Klonowska-Szałek pokazuje, jak cienka bywa granica między codziennością a kryzysem. Zwłaszcza, że powieść dotyka trudnych tematów: alkoholizmu, samotności, braku zrozumienia. Bohaterowie wciąż ocierają się o granice wytrzymałości, a czytelnik widzi, jak kruche jest poczucie bezpieczeństwa, gdy fundamentem życia staje się tajona rozpacz. Autorka zwraca naszą uwagę na miejsca, w jakich żyjemy. Warszawa z anonimowością sąsiadów, Mazury z ich surową przyrodą i pamięcią o samobójstwach, a wreszcie tytułowe Zadry, opuszczona wieś, owiana legendami o klątwie i ukrytym skarbie. To właśnie one stają się symbolem tego, co nieprzepracowane i zapomniane, a jednocześnie
Avatar użytkownika - joansand
joansand
Przeczytane:2025-09-11, Ocena: 6, Przeczytałem, Ksiązki z historią w tle,

„Zadry” to książka, która na długo zostaje w pamięci. Z jednej strony to opowieść o kobietach – matkach, córkach, przyjaciółkach – a z drugiej historia Mazur i ich tajemnic, spleciona z codziennością współczesnych bohaterek.

Najbardziej poruszyło mnie to, jak autorka potrafi łączyć różne perspektywy. W jednej chwili jesteśmy w świecie nastolatek, z ich buncem i poszukiwaniem własnej drogi, by za chwilę przenieść się do czasów wojny i losów Lotte, które brzmią tak prawdziwie, jakby ktoś opowiadał historię własnej babci. To właśnie ten wątek sprawia, że Zadry są nie tylko powieścią obyczajową, ale i książką z historią w tle.

Czyta się ją jednym tchem – choć liczy ponad 600 stron, ani na chwilę nie miałam poczucia znużenia. Każdy rozdział zostawia emocję: wzruszenie, zadumę, czasem uśmiech. To nie jest lekka opowieść na jeden wieczór, ale książka, która zostawia w sercu ślady – tytułowe „zadry”.

Polecam szczególnie kobietom, które lubią mądrą literaturę – taką, w której znajdą kawałek swojego życia, a jednocześnie przeniosą się w zupełnie inny świat. To piękna i mocna książka o Mazurach, z wątkiem historycznym, idealna na długie jesienne wieczory.

Link do opinii
Avatar użytkownika - iwonakrynicka
iwonakrynicka
Przeczytane:2025-09-08, Ocena: 6, Przeczytałam, Iks,

Znakomity debiut. Jestem naprawdę pod wrażeniem, że osoba po raz pierwszy mierząca się z popwieścią dała radę i a/ wymyśliła wciągającą historię b/ napisała ją tak, że nie chciało mi się w ogóle zamykać książki. Mnóstwo pięknych zdań i prawdziwy wzrusz na koniec. To mnie urzeka. Plus za postać Dzidy, której kibicowałam od początku, chociaż moją cichą ulubienicą jest "zwykła" Dana. 

Link do opinii
Inne książki autora
Odetchnij od miasta. Warmia i Mazury
Ola Klonowska-Szałek0
Okładka ksiązki - Odetchnij od miasta. Warmia i Mazury

W którym porcie można dostać najlepszą rybę? Co robić zimą na Mazurach i gdzie na Warmii można stracić zasięg telefonu? Aleksandra Klonowska-Szałek...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy