Zamień mnie w krzyk

Wydawnictwo: Amare
Data wydania: 2021-03-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788382192087
Liczba stron: 358
Język oryginału: polski

Tom 2 cyklu Kochaj mnie szeptem

Ocena: 5.08 (12 głosów)

Prawdziwej rozkoszy nie da się opowiedzieć szeptem.

Po dramatycznym wydarzeniu, które rozegrało się w dzień powrotu Eryka z misji w Afganistanie, Gabriela stara się żyć jak dawniej. Wkrótce jednak okaże się, że w jej życiu zmieniło się wszystko. Tajemnica, którą skrywa młoda kobieta, oddala ją od ukochanego Jeremiego. Tymczasem jej mąż próbuje naprawić błędy przeszłości…

Uwikłana w relacje z dwoma mężczyznami, Gabriela zaczyna gubić się w swoich uczuciach. Mimo że nauczyła się czerpać radość z seksu, a pełne namiętności noce dały jej rozkosz, jakiej wcześniej nie znała, wciąż nie potrafi podjąć ostatecznej decyzji o tym, z kim naprawdę chce być.


Czy ta burzliwa historia może skończyć się happy endem? Którą miłość wybierze Gabriela: tę, która rani, czy tę, która leczy?


"Przyjechał. Pokonał dwieście pięćdziesiąt kilometrów, by mnie zobaczyć. Niespiesznie przekręciłam klucz w zamku, po czym otworzyłam drzwi i od razu ujrzałam jego piękne, błyszczące oczy. Zamrugałam kilka razy, próbując zatrzymać łzy, ale niestety, na jego widok rozpłakałam się niczym małe dziecko. Moje serce podskoczyło wysoko, aż do ust, i zapewne on poczuł jego bicie, gdy zatopił swoje wargi w moich. Całował mnie żarliwie, aż obojgu nam zaczęło brakować tchu. Gdy nasze usta się rozdzieliły, przez chwilę dyszeliśmy, uspokajając łomot naszych serc. Kiedy moje powróciło na właściwe miejsce, gestem zaprosiłam Jeremiego do środka.
Ja chyba śnię… On jest tutaj… Jest przy mnie…"

Tagi:

Kup książkę Zamień mnie w krzyk

Zobacz także

Opinie o książce - Zamień mnie w krzyk

Avatar użytkownika - _read_andzia_
_read_andzia_
Przeczytane:2021-04-27, Ocena: 6, Przeczytałem,

Eryk dowiaduje się o romansie swojej żony i wpada w szał. Furia przysłoniła mu oczy i doszło do tragedii... Gabriela chcąc uratować swojego kochanka, oddaje strzał prosto w męża. Zaraz potem zabierają ją na przesłuchanie. Nie wie czy Jermi przeżył, ani nawet gdzie dostał Eryk. Jest oszołomiona tym, co się wydarzyło i boi się jaki wyrok dostanie. 

Kobieta zdecydowała się wziąć rozwód i dać szansę Jerwmiemu. Przy nim czuje, że żyje, on nauczył ją, że seks nie jest obowiązkiem niosącym ból, lecz ukojenie, ogromną przyjemność. Niestety los ma względem niej zupełnie inne plany. Niestety, Eryk nie zamierza puścić Gabi wolno, mówi, że ją kocha i chce walczyć o to małżeństwo, na co sędzia poprzestaje i nie daje im rozwodu. 

Kobieta widzi zmianę jaka zaszła w Eryku. Terapia przynosi efekty, nie jest agresywny, a nawet odwozi ją do domu i chce zostać jej przyjacielem. 

Życie bywa zawrotne, na siłę pcha ją w ręce małżonka, co i rusz niszcząc jej spokój i szczęście. Na co zdecyduje się Gab? Czy uwierzy w magiczną zmianę byłego żołnierza i uda jej się mu zaufać? 

W tej części widać jaką przemianę doznała główna bohaterka za sprawą kochanka. Nie jest tą samą zastraszoną, szarą myszką, lecz wyzwoloną kobietą, która nie boi się mówić o swoich pragnieniach. Nikt nie szczędzi jej bólu, rozczarowań i litrów wylanych łez. Jej decyzje okażą się błędne, choć niekiedy na jej korzyść. 

Ta część także trzyma poziom, zawładnęła mną totalnie. Żyłam wydarzeniami, przeżywałam powieść całą sobą, na długo nie zapomnę o tej książce. 

Styl autorki jest ciekawy, nie pozwalający oderwać się od książki, a historia tak konkretna i wielowątkowa, że ani przez chwilę nie będziecie się nudzić. Nie myślcie sobie, że wątków jest za dużo, bo jest ich w sam raz! Uwielbiam! ❤

Link do opinii
Avatar użytkownika - Girl-from-Stars
Girl-from-Stars
Przeczytane:,

Po dramatycznym wydarzeniu, które rozegrało się w dzień powrotu Eryka z misji w Afganistanie, Gabriela stara się żyć jak dawniej. Wkrótce jednak okaże się, że w jej życiu zmieniło się wszystko. Tajemnica, którą skrywa młoda kobieta, oddala ją od ukochanego Jeremiego. Tymczasem jej mąż próbuje naprawić błędy przeszłości…

Uwikłana w relacje z dwoma mężczyznami, Gabriela zaczyna gubić się w swoich uczuciach. Mimo że nauczyła się czerpać radość z seksu, a pełne namiętności noce dały jej rozkosz, jakiej wcześniej nie znała, wciąż nie potrafi podjąć ostatecznej decyzji o tym, z kim naprawdę chce być. Czy ta burzliwa historia może skończyć się happy endem? Którą miłość wybierze Gabriela - tę, która rani, czy tę, która leczy?

***

Przyznam szczerze, że jestem odrobinę zaskoczona tym, w jakim kierunku poszła ta historia. To, jak autorka namieszała w losach bohaterów, wywołało u mnie nie małą konsternację.
Po przeczytaniu całości mam dość mieszane uczucia…

Druga część momentami niestety mnie nużyła. Stało się to za sprawą skupienia się autorki na wątku erotycznym. W poprzednim tomie mi to nie przeszkadzało, bowiem był on umiejętnie mieszany z elementami dramatu. Poprzednia część miała dla mnie większy wymiar emocjonalny i jakoś bardziej ją przeżyłam niż tą, którą autorka przedstawiła w „Zamień mnie w krzyk”.

Miałam problem z Gabi. Jej ciągłe rozterki miłosne i wahania, momentami naprawdę mnie nudziły. Dziewczyna niesamowicie pląta się w swoich uczuciach. W jednym momencie czytelnikowi wydaje się, że podjęła już ostateczną decyzję, któremu mężczyźnie odda swe serce, po czym zaskakuje go swoim dziwnym zachowaniem, według którego wynika, że ta kwestia wcale nie jest jeszcze rozstrzygnięta.

Ciężko coś więcej napisać o tej historii bowiem w większej części składa się ona z opisów miłosnych uniesień bohaterów. Główna bohaterka, będąc już seksualnie wyzwoloną kobietą nie ma już oporów przed współżyciem i czerpie z niego przyjemność. Ja jednak czytając te sceny nie odczuwałam żadnej przyjemności, gdyż były one bardzo do siebie bardzo podobne i po jakimś czasie zwyczajnie mnie nudziły.

Odnoszę wrażenie, że byłabym bardziej usatysfakcjonowana, gdyby ta historia zakończyła się na pierwszym tomie. Nie da się jednak ukryć, że ta dylogia jest zdecydowanie warta Waszej uwagi. Z pewnością dostarczy Wam ogromną dawkę emocji.

Moja ocena: 6/10

Link do opinii

„Zamień mnie w krzyk” jest kontynuacją powieści „Kochaj mnie szeptem” Anny Dąbrowskiej. Ostatnie dramatyczne wydarzenia, które dotknęły Gabrielę, Jeremiego i Eryka, mają swój finał w tej części. Gabriela próbuje poskładać swoje życie na nowo. Została zraniona nie tylko przez swojego męża Eryka, ale też przez Jeremiego, któremu zaufała i pokochała go całym sercem. Niestety kobieta ewidentnie nie ma szczęścia w miłości. Choć może tym razem los się do niej uśmiechnie?

W tej części widzimy przemiany każdego z bohaterów. Gabriela kolejny raz pokazuje, że nawet upadając z dużej wysokości i raniąc sobie serce, można odzyskać spokój i miłość. Jednak kiedy kobieta odzyskuje stabilizację, znowu zostaje zraniona. Tym razem jej mąż Eryk postanawia zawalczyć o nią i utrzymanie swojej rodziny. Mężczyzna pracuje nad sobą, chodzi na terapię i w końcu doprowadza się do porządku. Obserwując jego zachowanie w pierwszej części i teraz w drugiej, muszę stwierdzić, że był on najlepiej wykreowany i najbardziej wiarygodny. Gabrieli i Jeremiemu jakoś nie potrafiłam do końca uwierzyć, ponieważ ich zachowanie często mnie drażniło. Gabrielę uważam za kobietę niedojrzałą, uległą i rozchwianą. A postać Jeremiego w ogóle mnie nie przekonała. Były momenty, że czułam się zmęczona związkiem Gabrieli i Jeremiego.

Tym razem autorka pokazała nam różne przemiany wszystkich bohaterów, ich walkę o swoją miłość i przyszłość, ale także poddanie się i rezygnację z siebie i bliskich. Próbuje odpowiedzieć na pytanie czy można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie? Rozstania i powroty, miłość, która leczy, wybaczenie, wielkie przemiany i sprzeczne uczucia. To wszystko tu znajdziemy. Ponownie mamy tu też do czynienia z przeskokami czasowymi, które są nieco drażniące. Biorąc pod uwagę zakończenie, spodziewam się kontynuacji całej serii. Myślę, że trzecia część powinna już jasno i konkretnie wyjaśnić czytelnikom miłosną sytuację pomiędzy Gabrielą i dwoma mężczyznami mieszkającymi w jej sercu: Erykiem i Jeremim.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl. 

Link do opinii

Dalsze losy emocjonującej powieści o Gabrysi, która w pierwszej części dostarczyła mi tyle wrażeń, że bez chwili zastanowienia sięgnęłam po kolejny tom powieści.
Autorka w tym tomie również nie szczędzi emocji i wrażeń, niemniej jednak nie ma już tego efektu zapierającego dech w piersiach i krzyczącego : jak to możliwe! Dla mnie ta część niestety okazała się słabsza, i choć nadal mi się podoba, to jednak do pierwszej części nieco jej brakuje.
Główna bohaterka podejmowała zbyt wiele decyzji, które sprawiały, że z każdą kolejną przeczytaną stroną lubiłam ją coraz to mniej i miałam coraz to większą ochotę na nią na krzyczeć!
Trudne chwile, które nastały w życiu Gabrysi są spowodowane odejściem ukochanego, z którym była w ciąży. Tylko czy odejście ukochanego to wystarczający powód, aby ponownie popchnąć nas w ramiona naszego oprawcy. Ja niestety czytając kolejne strony zawsze czekałam na niekontrolowany wybuch Eryka. Nie jestem osobą, która wierzy w cudowne przemiany i dawanie kolejnych szans, szczególnie, gdy nasze zaufanie zostało nadszarpnięte wielokrotnie. Nie rozumiałam również zachowania Jeremiego, który zamiast spędzić ostatnie chwile z najbliższymi, poznać własne dziecko, wolał uciec.
Być może to, że książka już tak mnie nie zachwyciła, jak poprzednia część jest wynikiem tego, że osobiście będąc na miejscu głównej bohaterki postępowała bym kompletnie inaczej. Ale przecież każdy z nas jest inny i ma prawo do własnych decyzji.
Twórczość autorki jednak nadal czyta się z wielką przyjemnością, a jej styl pisania tak bardzo przypadł mi do gustu, że jestem pewna, że teraz z chęcią skuszę się na twórczość autorki.
Kolejna część losów bohaterów, jeśli oczywiście tylko zostanie wydana, również trafi w moje ręce. Jestem bardo ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów oraz czy podejmowane przez nich decyzje będą wzbudzać we mnie złość, czy może autorka nieco zmieni ich tok myślenia.
Książkę zdecydowanie polecam, gdyż jest to piękna historia, która trzyma w napięci, niejednokrotnie zaskakuje i wzrusza!

Link do opinii

Spraw, bym krzyczała. By moja miłość była źródłem hałasu, bym głośno mogła mówić o swoim szczęściu w miłości. By wszystko we mnie szalało z nadmiaru pozytywnych emocji. Czy można krzyczeć ze szczęścia i upojenia? Czy krzyk może tylko oznaczać ból i smutek? Wszystko zależy od nas, jak pokierujemy swoim życiem i czy nasze głośne wołanie będzie oznaką radości czy smutku ...

Znamy doskonale Gabrysię z pierwszej części Kochaj mnie szeptem. To ta sama kobieta, tylko bardziej odważna i zdecydowana, oczekująca więcej od życia. I całkiem słusznie. Po tragicznych wydarzeniach, jakie rozegrały się w jej domu po powrocie męża z misji, kobieta jest rozdarta. Raniła jednego z mężczyzn, którego kochała. Działała w obronie własnej. Czy te wydarzenia zmienią jej życie? Czy mężczyźni jej wybaczą? Po okresie odosobnienia Gabrysia pozwala, aby Jeremi się do niej zbliżył. Zresztą kobieta ma tajemnicę, z którą chętnie się podzieli z najbliższymi. Jednak nie jest ona jedyna, która coś ukrywa. Niespodziewanie ukochany się od niej oddala, staje się obcy, nie podając powodu swojego dziwnego zachowania. Czyżby miał inną kobietę? Takie myśli zaprzątają głowę dziewczyny. W tym czasie jej mąż, Eryk, stara się naprawić błędy przeszłości i oczekuje wybaczenia. Chodzi na terapię i się zmienia, oczywiście na lepsze. Albo umiejętnie gra. Marzy o powrocie do żony, ale wie, że w jej życiu jest inny mężczyzna. Kogo wybierze kobieta? Czy spokój u boku mającego tajemnice Jeremiego czy niepewne jutro przy mężu? W którą stronę przechyli się szala? Zwycięży płomienna miłość czy zdrowy rozsądek? Kobiety często podejmują decyzję niespodziewane, więc nie wiadomo, czego możemy się spodziewać po Gabrysi …

Powieść jest zaklasyfikowana do gatunku książek erotycznych, jednak uważam, że nie można tak zdecydowanie jej określać. Dla mnie to subtelny erotyk, z dużą dawką ważnych zagadnień i tematów. Porusza kwestie przemocy w rodzinie, surowego wychowania, toksycznych relacji rodzinnych, ciężkiej choroby, bezinteresownego wsparcia i pomocy. Ale też uświadamia nam, że ludzie potrafią się zmieniać pod wpływem określonych sytuacji. Nie wolno przekreślać bliskiej osoby tylko dlatego, że kiedyś popełniała błędy, żyła w innym świecie. Każdemu należy się druga szansa, zawsze jest nadzieja, że wykorzysta ją i zmieni swoje złe zachowanie na lepsze. Tematy, które autorka opisuje są blisko nas, nie są nam obce. Często w życiu spotykamy się z takimi sytuacjami. I warto w tym momencie zadać sobie pytanie, jak ja postąpiłabym w tej określonej sytuacji, czy potrafię przebaczać i dać drugą szansę? Czy mam w sobie takie pokłady miłości i empatii, aby wznieść się ponad krzywdę, którą kiedyś mi wyrządzono ...

Zamień mnie w krzyk to wzruszająca i pełna emocji historia o konieczności dokonania życiowego wyboru. Wyboru trudnego. W zależności od tego co wybierzemy, tak będzie wyglądać nasza przyszłość. Nie wiemy, czy będzie usłana różami czy też będzie raniła kolcami. Bohaterka ma świeże wspomnienia z przeszłości, trauma żyje w niej cały czas. Jednak pragnie się oczyścić ze złych emocji i otworzyć na nowe życie, oparte na zaufaniu i szczerości. Jednak bliska osoba serwuje jej tajemnice, które znowu nie napawają optymizmem. Wręcz przeciwnie, kobieta traci nadzieję, że będzie lepiej. Boi się, że straci to wszystko, na czym jej tak bardzo zależy. Ta emocjonalna huśtawka przygotowuje nas do dokonywania w życiu rozważnych i zdecydowanych wyborów. Skłania do głębokich i intymnych refleksji, bardzo szczerych i otwartych.

Zamień mnie w krzyk wprowadza nas w świat emocji i wzruszeń, głębokich przeżyć intymnych. Nie szczędzi nam chwil szczęścia i błogiego nastroju. Pachnie pożądaniem i namiętnością, delikatnością i pięknym uczuciem. Seks w tej historii jest oryginalny i ciekawy, pełen otwartości, oparty na wzajemnym zaufaniu. Warto pamiętać o tym, że seks może ranić ale może też być źródłem szczęścia. Tylko od nas zależy jaką odegra rolę w naszym życiu.

To lektura, przy której miło i przyjemnie spędza się czas. A ponadto jest źródłem refleksji, to stanowi o jej istotnych walorach. Polecam gorąco! Trudno się od niej oderwać. Przyznam, że liczę na dalszy ciąg tej historii, nie można zostawić czytelnika w takiej niepewności i w oparach domysłów ...

Link do opinii
Avatar użytkownika - anastasiyaadryan
anastasiyaadryan
Przeczytane:2021-03-29, Ocena: 6, Przeczytałam,

Tydzień temu miała swoją premierę dylogia Anny Dąbrowskiej "Kochaj mnie szeptem", "Zamień mnie w krzyk".
Bohaterką tej historii jest Gabrysia, dwudziestoletnia studentka, nie znająca jeszcze życia, wychowana przez despotyczną matkę. Wiążąc się z trochę starszym od siebie Erykiem, zawodowym żołnierzem, dziewczyna myślała, że wyrwie się z toksycznej rodziny i stworzy swoją, idealną. Myślała, że jej miłość wystarczy. Nie spodziewała się, że trafi z deszczu pod rynnę. Że ukryte demony jej małżonka ujawnią się i to w najgorszym wydaniu.
Podczas pobytu Eryka na misji w Afganistanie w życiu dziewczyny pojawia się Jeremi, przystojny sąsiad, zupełne przeciwieństwo jej męża. Dzięki niemu Gabi odżywa i zaczyna odkrywać siebie. Aż do powrotu Eryka z misji. Wtedy dopiero sytuacja się komplikuje...
Ania Dąbrowska uwikłała swoich bohaterów w miłosny trójkąt. Doprawiła tę relację skrajnymi emocjami, bolesnymi przeżyciami, miłosnymi uniesieniami i zwrotami akcji. Cała trójka nie jest idealna. Są popieprzeni jak mało kto. Obserwujemy ich wzloty i upadki, porażki i zwycięstwa, błędy i słuszne decyzję. Obserwujemy zmiany w nich zachodzące.
W tej dylogii naprawdę dużo się dzieje. Ale fabuła nie jest ani nudząca, ani zbyt rozbudowana. Książki czyta się bardzo szybko.
Dużym plusem jest realizm tej historii. To nie jest przerysowany słodki romans z przewidywalnym zakonczeniem. To jest historia życia, którą spokojnie moglibyśmy usłyszeć z ust znajomej czy koleżanki. Takie rzeczy się dzieją. Może nie dotykają jednej osoby, ale są. Dzieją się za zamkniętymi drzwiami, a my dowiadujemy się o nich często wtedy, jak już jest za późno. Za późno, żeby naprawić lub za późno, żeby uratować czyjeś życie.
Ile ofiar przemocy domowej przeżywa dramat za zamkniętymi drzwiami, bo wstydzi się poprosić o pomoc? A ile odsiaduje wyrok za zabicie kata, bo to bylo jedyne wyjście, by np. ochronić dzieci? Nie chcę za dużo zdradzić i napisze tylko, że Ania w tej powieści porusza szereg ważnych tematów, od błędów młodości zaczynając poprzez trudne wybory, poznanie siebie i swoich potrzeb, brak wsparcia i zrozumienia ze strony bliskich, odpowiedzialność, aż po przemoc fizyczna i psychiczna, walkę z chorobą i wiele wiele innych. Żaden wątek tej powieści nie jest bez znaczenia. Wszystkie są umiejętnie poprowadzone i tworzą logiczną całość.
Na szczególną uwagę zasługują sceny erotyczne. Odważne, nieoklepane i bardzo wyważone. Jestem pod wrażeniem. Są napisane z ogromnym wyczuciem, a pamietajcie, że w tej historii jest i seks, który rani, i seks, który leczy. Tylko mogę sobie wyobrazić ile sił kosztowało autorkę pisanie tego pierwszego, gdyż czytanie tych scen było naprawdę trudne. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to jeden z najlepszych erotyków, które czytałam i jak dla mnie, jedne z najlepszych książek marca.
Uwielbiam wciągające książki, które poruszają wiele tematów i skłaniają do refleksji. Trudne, nieoczywiste, wywołujące emocje, a jednocześnie nie obciążające czytelnika w procesie czytania. Te z pewnością takie były. Otrzymałam wszystko, czego się spodziewałam i to z nawiązką. I czuję niedosyt. Ta dylogia spokojnie mogłaby być trylogią i po cichu na to liczę.
Czapki z głów, Aniu! Mistrzostwo! 

Link do opinii

Po dramatycznym zakończeniu "Kochaj mnie szeptem" od razu przystąpiłam do drugiej części. Na szczęście nie musiałam czekać. Byłam ciekawa co będzie dalej? I cóż mam powiedzieć...

Po przeczytaniu "Zamień mnie w krzyk" mam mieszane uczucia. Książka mi się podobała czyta się szybko, dosłownie się ją pochłania. Jest ciekawa i wzbudza dużo emocji. I nie tylko pozytywnych. W tej części jestem trochę zawiedziona wyborem Gabi. Jak tak mogła!! Serio?? Nie mogę tego zrozumieć i nie zrozumiem. Dla mnie to czysta głupota. I przez to przestałam ją lubić. Jedynie szkoda mi Jeremiego i przykro mi co go spotkało. Mam nadzieję, że wszystko się naprostuje w trzeciej części. I zakończy się tak jakbym chciała.

Link do opinii

Gabi po traumatycznych wydarzeniach próbuje stanąć na nogi. Nie jest jej łatwo. Szczególnie, że los ma w planach wystawić ją na próbę. I to żeby tylko raz. Jej tajemnica, tajemnica Jeremiego i jeszcze żal za grzechy Eryka. Za dużo jak na jedną osobę. Komu Gabi uwierzy? Komu zaufa? Kto z nią zostanie? Kogo wybierze? Eryk czy Jeremi? A może żaden z nich?

   Drugi tom serii ponownie wciągnął mnie w zawirowania. Pierwsza część skończyła się w dość szokującym momencie i totalnie przerażającym wątkiem. Przewidywałam dwa scenariusze. I żaden się nie sprawdził. Tak jak zakończenie. Totalna niespodzianka. Autorka kolejny raz zaserwowała mi emocje z najwyższej półki. Choć ten tom jest zdecydowanie spokojniejszy, nie można mu odmówić tego, że na równi intrygujący. Głowna bohaterka nie może zaznać spokoju. Aczkolwiek w końcu może swobodnie oddychać. Staje  się powoli coraz silniejsza i świadoma swoich potrzeb. Walk o nie a nie tylko spełniania potrzeb innych osób. Jest niezależna i jest bardziej stanowcza. Walczy o swoje. Bardzo podobała mi się spodobała ta jej przemiana. W końcu pokazała, że potrafi zadbać o siebie. Skrywana tajemnica kolejny raz sprawiła, ze nie wiedziałam czego się spodziewać. Czy ponownie sytuacja się nie powtórzy, czy po raz kolejne jej serce rozsypie się na milion kawałków. Drżałam z trwogi. Sceny zbliżeń już nie szokowały i nie przerażały. Dostarczały odpowiedniego ognia. Podsycały temperaturę, dając bohaterom czystą rozkosz. To było coś. Nie zdradzę Wam kto i z kim ale będzie to dal Was spory szok. Przynajmniej dla mnie był. Ogromnym zaskoczeniem byli dla mnie męscy bohaterowie. Zarówno Jeremi, jak i Eryk. Jednego miałam ochotę trzasnąć po głowie, za to wyczyniał, a drugiego najchętniej pogoniłabym w siną dal. Cała ta część kolejny raz była mocna i wyrazista. Dostarczyła mi wielu emocji. Finisz znowu zostawił mnie w tysiącem pytań. Wiem, ze to wznowienie serii i chyba nie będzie już kolejnego tomu. Z jednej strony szkoda. A z drugiej może lepiej jest tak jak jest? Autorka na kartach powieści poruszyła wiele istotnych problemów. Takie jak chociażby relacje z rodzicami, przyjaźń, bezinteresowność i wsparcie. Zwróciła uwagę na to, że nie ma co się bać ani wstydzić pomocy specjalisty. Psycholog czy psychiatra to także lekarz. Mówią, że każdemu należy się druga szansa. Pytanie tylko czy aby na pewno i czy jesteśmy w stanie zaryzykować. Na to pytanie musi sobie odpowiedzieć każdy z nas zgodnie z własnym sumieniem. Moje nerwy kolejny raz przeszły niejedno załamanie. Niezwykle emocjonalna i przepełniona bólem historia z wielką nadzieją w tle. Nadzieją na miłość, zaufanie, szczerość i spokój. Jeśli szukacie historii naszpikowanej emocjami to jest to powieść dla Was. Tylko koniecznie czytajcie według kolejności. Ten tom jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniego. 

Polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zaczytana1001_
Zaczytana1001_
Przeczytane:2021-05-12, Ocena: 2, Przeczytałam,

Po wszystkich przykrych i bolesnych wydarzeniach Gabriela stara się żyć na nowo. Ucieka. Ale jej życie zmienia jeden szczegół.

Dla mnie pierwsza część ogień i miazga ?? zdecydowanie mocna książka a co dostałam tutaj?
Żenadę. Tak się właśnie czułam.
Kolejna ciąża.... Kolejne planowane życie na nowo... Ale kto po doświadczeniach z poprzedniego małżeństwa pcha się w kolejny, nie kończąc pierwszego. Bohaterka No porażka, co ona miała w głowie... Naiwność.. Tak bardzo szukała miłości że szukała jaj obojętnie w jakich ramionach. Eryk w poprzedniej części był draniem wręcz nie pojmowane było jego zachowanie to tutaj zmienia się w ciepła kluchę, Autorka chciała jego przemiany okey, ale to było takie sztuczne, takie na siłę. No nie grało mi to. Zachowanie Jeremiego kompletnie niezrozumiałe. Nie ma go, wraca na chwilę i znowu go nie ma. Ja się zawiodłam bardzo. Zabrakło mi tutaj uczuć i emocji które towarzyszyły mi przy 1tomie.
Mnie niestaty nic nie wzruszyło.
A zakończenie daje wielki znak zapytania. I mam wielki niedosyt.
Plus że czyta się szybko i czekałam na akcje aż Emil coś odwali, pokaże swoją prawdziwą twarz. Ale nic się nie zmieniło a mnie nudziło.
Niestaty miałam inne nastawienie do tego tomu po tym co dostałam w poprzednim. Ale polecam mimo wszystko cała serię bo wiem że są osoby które po bólu lubią takie romansidło ?

Link do opinii

Ahh ta część zrobiła na mnie dużo lepsze wrażenie niż pierwsza. Ta część sprawiła, że moje serce pękało coraz bardziej z każdym kolejnym zdaniem. Musiałam odkładać książkę bo nie widziałam liter przez łzy. Bo właśnie ta książka taka jest. 

 

"Istnieje miłość, która rani i miłość, która leczy" 

 

Cudowny cytat i jakże prawdziwy. W poprzedniej części mieliśmy podobny, tylko związany z seksem i w książce było go wiele, tego dobrego i złotego. W "Zamień mnie w krzyk" mamy uczucia i miłość. Właśnie te doba i te zła. Serce pękało, gdy Gabriela traciła miłość i nadzieję na ułożone życie. Była jednocześnie zagubiona, zraniona ale także silna i wytrwałą bo miała dla kogo żyć. I chociaż miałam nadzieję, bardzo ogromna że ta historia skończy się inaczej, że jednak Gabi zejdzie się że swoją miłością życia. Niestety los lubi płatać figle i nie zawsze dostajemy to co chcemy. Bardzo wzruszająca i pełna smutny historia, która wstrząsa i daje nam chwilę refleksji.

 

Polecam tę serię, która jest pełna realnego życia. Codziennych problemów jak i obaw o lepsze jutro. 

Link do opinii

"Zamień mnie w krzyk" Anna Dąbrowska.
 

Jeśli myślicie, że to wyłącznie Wy jesteście architektami własnego życia i tylko od Was zależy, jak będzie ono wyglądało, to niestety muszę Was rozczarować. Tylko tak Wam się wydaje. Takie przekonane jest w dużej mierze domeną ludzi młodych, bo właśnie dorosłość i próba zbudowania szczęśliwego pełnego miłości i spokoju życia bardzo szybko weryfikuje nasz tok myślenia. Przekonujemy się, że życie to proces nieustających zmian, na które wpływ ma wiele czynników. Jest niczym nurt rwącej rzeki, który porywa nas i nigdy nie możemy być pewni, jaki kierunek obierze. Raz płyniemy z prądem, a raz pod prąd. Co za tym idzie, nierzadko podejmujemy decyzje, których byśmy się po sobie nie spodziewali. Jedyne, co możemy zrobić, to wcielić w życie dwie maksymy „nigdy nie mów nigdy” i „spodziewaj się niespodziewanego”, a czas pokaże, dokąd poprowadzą nas ścieżki przyszłości. Aby nie być gołosłowną i przekonać Was, że nie są to, tylko moje filozoficzne wywody bez pokrycia, dziś przychodzę do Was z recenzją książki Anny Dąbrowskiej „Zamień mnie w krzyk”, w której perypetie  głównej bohaterki, jak się przekonacie, są idealnym potwierdzeniem słuszności wszystkiego, o czym do tej pory pisałam. Gabrielę, bo to o niej właśnie mowa mogliście już poznać, sięgając po książkę „Kochaj mnie szeptem”, który to tytuł jest pierwszą częścią dylogii o tym samym tytule. Jeśli jeszcze nie znacie poprzedniej odsłony wspomnianego cyklu, to gorąco zachęcam Was do nadrobienia zaległości, ponieważ macie moje słowo, że to, przez co przeszła Gabrysia, zmiażdży Was emocjonalnie.


Tymczasem po tragicznych wydarzeniach, jakie zaparły dech w piersiach  czytelników wraz z ostatnim zdaniem pierwszej części, Gab próbuje odciąć się od przeszłości i zacząć żyć na nowo. Będzie musiała wiele przemyśleć i podjąć trudne decyzje, kierując się nie tylko własnym dobrem. Kiedy zaczyna powoli wychodzić na prostą u boku ukochanego, nagle w ich związku pojawiają się tajemnice i sekrety, które oddalają od siebie naszą dwójkę. Nasza bohaterka czuje się coraz bardziej samotna i zagubiona. Sytuacji nie ułatwia fakt, że Eryk stara się udowodnić swojej żonie, że dzięki ciężkiej pracy nad sobą jest już innym człowiekiem i  ona  może mu na nowo zaufać. Pragnie odzyskać jej miłość. Sama Gabrysia czuje się rozdarta wewnętrznie. Nie potrafi zdecydować, do kogo należy jej serce. Co prawda, nie jest już tą samą osobą, jaką poznaliśmy na początku całej historii, ale nigdy nie spodziewała się tego, że jej życie wywróci się do góry nogami i rozgości się w nim paradoks.


„Zamień mnie w krzyk” jest obrazem niezwykłej przemiany bohaterki z nieśmiałej dziewczyny w silną kobietę, która pod wpływem niezwykłego mężczyzny o zielonych oczach poczuła się wolna. Nauczyła się czerpać przyjemność z bliskości z mężczyzną i cichy szept zamieniać w wyzwalający, niczym nieskrępowany krzyk. Nie miała jednak pojęcia, jak bardzo wiele zaskakujących zwrotów w życiu jeszcze ją czeka. Będzie musiała wreszcie dokonać wyboru i uciszyć rozchwiane emocjonalnie serce. Pamiętajmy jednak, że życie to nie tylko uczucia, ale także rozum. W tej sferze również łatwo nie będzie. Gabrysia musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy potrafi wybaczyć i zaufać na nowo temu, z którego ręki doświadczyła tyle krzywd, upokorzeń i bólu. Czy uwierzy w to, że człowiek potrafi się tak bardzo zmienić, a najważniejsze, czy nie będzie żałowała podjętych przez siebie wyborów? O tym musicie już przekonać się sami. Ja nie zdradzę ani słowa więcej.


O rany! Takiego obrotu wydarzeń, jaki zaserwowała bohaterce swojej książki Anna Dąbrowska, nikt z nas nie mógł się spodziewać. Przyznaję, że po odłożeniu, książki na półkę przez chwilę pomyślałam sobie, że przecież to niemożliwe, aby po tak trudnych przejściach można było pokierować swoim życiem właśnie tak, jak zrobiła to Gabrysia. Z pełnym przekonaniem stwierdziłam, że ja bym tak nie postąpiła. Co więcej, przez cały czas, czytania książki wszystko we mnie krzyczało „Co ty robisz kobieto, opamiętaj się”. Kiedy jednak wszystkie silne emocje wywołane lekturą książki, których jest tu naprawdę cała masa opadły, pomyślałam sobie, że przecież nikt z nas, podobnie, jak Gab nie może być pewny, jak zachowałby się w takiej, czy innej sytuacji, dopóki sam nie stanie się jej główną postacią. Tak więc nigdy nie mówmy nigdy.


Wszystko, o czym przeczytamy na kartach tej książki to dosłowny rollercoaster przeżyć i emocji. To genialne połączenie trudnych dylematów życiowych z pełną seksualności i namiętności sferą naszych potrzeb, które są przecież częścią każdego z nas. Jeśli ktoś kiedyś powie Wam, że seks w życiu nie jest ważny, to nie wierzcie tej osobie. Anna Dąbrowska poprzez swoją najnowszą dylogię w bardzo przejmujący, a wręcz wstrząsający i wyrazisty sposób uświadomiła nam, iż jest on bardzo silną bronią, która niewłaściwie wykorzystywana może uczynić nasze życie piekłem i zniszczyć nas. Natomiast jeśli wydobędziemy z tego niezwykłego aktu całe jego piękno, będzie ono siłą, która nas wyzwoli i uleczy.


Dla mnie zarówno ta książka, jak i jej poprzedniczka to, bez najmniejszych wątpliwości najlepsze tytuły roku w swoim gatunku. Przeczytacie w nich o walce z trudnymi przeżyciami z przeszłości i staraniach o to, aby stać się lepszym człowiekiem, A także o chorobie, wybaczeniu, dylematach serca i obawach rozumu. Ponadto, możecie mi wierzyć, że bardzo gorące i przemawiające do wyobraźni sceny erotyczne przyprawią Was o dreszcze. Te wszystkie elementy wzbogacone o wspaniałe kreacje bohaterów, liczne zwroty akcji i wciągającą fabułę, połączone w jedną całość sprawiają, że książkę wręcz się pochłania i nie sposób się od niej oderwać, a tym bardziej nie sposób o niej zapomnieć jeszcze na długo po skończonej lekturze. Na szczęście zakończenie umożliwia powstanie kontynuacji, na co nie ukrywam, bardzo liczę.


Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem Amare, za co bardzo dziękuję.

 

 https://kocieczytanie.blogspot.com/2021/03/zamien-mnie-w-krzyk-anna-dabrowska.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2021-03-19, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2021,

Po dramatycznym wydarzeniu, które rozegrało się w dzień powrotu Eryka z misji w Afganistanie, Gabriela stara się żyć jak dawniej. Wkrótce jednak okaże się, że w jej życiu zmieniło się wszystko. Tajemnica, którą skrywa młoda kobieta, oddala ją od ukochanego Jeremiego. Tymczasem jej mąż próbuje naprawić błędy przeszłości…

Uwikłana w relacje z dwoma mężczyznami, Gabriela zaczyna gubić się w swoich uczuciach. Mimo że nauczyła się czerpać radość z seksu, a pełne namiętności noce dały jej rozkosz, jakiej wcześniej nie znała, wciąż nie potrafi podjąć ostatecznej decyzji o tym, z kim naprawdę chce być. Czy ta burzliwa historia może skończyć się happy endem? Którą miłość wybierze Gabriela - tę, która rani, czy tę, która leczy?

Pierwszy tom podarował mi mnóstwo emocji, ale ten jeszcze więcej. W drugą część wchodzimy jakby z marszu, płynnie zagłębiając się w dalsze losy bohaterów.

Ta historia totalnie mnie wzburzyła. Tu wszystko wywróciło się do góry nogami! Zaszły wielkie przetasowania, zmiany... Zupełnie nie spodziewałam się takich zawirowań. Byłam zła na wybory i kontrowersyjne decyzje, jakich dokonywali bohaterowie. Miłość, pożądanie, zazdrość, obietnice, pogubienie, strach, i jeszcze więcej tajemnic, do tego dramatyczne wydarzenia - tu nie ma ani chwili na nabranie oddechu, cały czas coś się dzieje, ciągle jesteśmy zaskakiwani obrotem spraw.

"Szłam do przodu, a nie do tyłu. Wiedziałam już, kogo bym wybrała, gdyby zmuszono mnie do dokonania wyboru. Jeden z mężczyzn stanowił moją przeszłość, drugi był przyszłością."

Podobało mi się to, w jaki sposób bohaterowie odkrywali siebie nawzajem, co lubią, a czego nie. Ta historia pokazuje, że aby być kochanym, najpierw trzeba pokochać siebie. Udowadnia, że warto czasem pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, przekroczyć narzucone i zakorzenione w nas ograniczenia. Ale najważniejsze to zacząć walczyć o siebie, o godne i spokojne jutro. Jeremiego dalej bardzo lubię, choć nie pojmuję jak mógł tak postąpić, ale z drugiej strony... może i to było właściwe. A co do Eryka, dostając więcej informacji o tym, w jakiej rodzinie się wychowywał, zrozumiałam dlaczego stał się tym, kim stał.

"Patrzył na mnie przez chwilę w kompletnej ciszy. Wielbił miłością i odbierał z moich oczu lęk."

"Zamień mnie w krzyk" to powieść tak przesiąknięta emocjami i uczuciami, że aż chciałoby się krzyczeć. Pochłania, uzależnienia, a ja muszę ochłonąć, by rozpocząć czytać kolejną książkę, co nie zdarza mi się tak często. Czuję ogromny pozytywny niedosyt! I bardzo chciałabym kontynuacji... Z czystym sumieniem polecam Wam tę dylogię!

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2021-03-05, Ocena: 6, Przeczytałem,

Słuchajcie, aż chce mi się krzyczeć, kiedy dobrnęłam do końca książki! A dlaczego? Bo urwało się w takim momencie, że teraz nie będę w nocy spała! Miałam uczucia jakby wygrać w lotka główną wygraną i zgłosić się po nią po terminie... Jakbym w momencie największego szczęścia nagle się obudziła i uświadomiła, że to tylko sen... Jakbym oświadczył mi się milioner, a na drugi dzień stwierdził, że to był tylko żart...
Kochani, mogłabym porównywać tak do końca życia, bo ta książka wniosła we mnie wybuchową mieszankę uczuć. O niej nie da się zapomnieć! O niej się myśli, o niej się mówi i jest jak narkotyk! Ta opowieść uzależniła mnie tak bardzo, że teraz chyba sama potrzebuję terapii... Ileż tu miłości, czułości, obietnic i strachu o kolejny dzień! Znajdziecie tu tak silne uczucie, że sami takiego zapragniecie, by koiło wasze nerwy i leczyło zapłakaną duszę. To miłość nieidealna, ale trwała niczym najtwardszy głaz. Serce pęknie wam na milion kawałków jeśli wczujecie się nią tak jak ja. Z nadzieją będziecie wypatrywać dnia kolejnego, by tylko zjawiskowa autorka ogłosiła, że będzie tom kolejny! Śledzenie jej profilu stanie się waszą obsesją a historie ubrane w marzenia i pragnienia staną się dla was powietrzem...
Słuchajcie, zaraz po traumatycznych przeżyciach życie Gabrieli znów zostało zbrukane. Obaj mężczyźni zostali ranni na ciele, a ona na duszy. Kiedy jednak zaczyna już wracać na swoje miejsce, wydawać by się mogło, że nie może być lepiej. Miłość, pożądanie i tak bolesna chęć kochania staje się nie tylko prawdą, ale i wielkim wyzwaniem. Mąż Gabrieli ponownie zaczyna o nią walczyć, stając się delikatny niczym okruszek. Zdaje się być prawdziwym przeciwieństwem dawnego tyrana. Gabi jest totalnie pogubiona, tym bardziej, że nagle miłość jej życia porzuca ją. Robi to tak gwałtownie aż serce ściskało mnie w piersi. Zaczynają się kolejne tajemnice i aż krzyczało moje serce, że nie może być prawdą to, co się tam stało. Zamień mnie w krzyk, sama powtarzałam to, ilekroć zgłębiałam się w tą historie dalej... Słuchajcie, ta książka jest jak tlen. Po prostu musicie ją posiadać...

Link do opinii
Inne książki autora
Czas na ciszę
Anna Dąbrowska0
Okładka ksiązki - Czas na ciszę

Swoim głosem rozpalił serca tysięcy kobiet Oksana potrafi śpiewać tak, że jej głos przenika ludzkie dusze, rozpala serca, a z oczu wyciska łzy. Ale jej...

Nauczyciel tańca
Anna Dąbrowska0
Okładka ksiązki - Nauczyciel tańca

Byli jak dwa kontrastowe kolory – czerń i biel. Nosili w sobie mrok, lecz wierzyli, że uczucie, które ich połączyło, okaże się silniejsze...

Zobacz wszystkie książki tego autora