Koniec wakacji nie przynosi Wardeckim spodziewanego powrotu do codzienności. Najpierw otrzymują wiadomość, która mrozi im krew w żyłach, a chwilę później karetka zabiera Rafała do szpitala z podejrzeniem zawału serca. Agnieszka czuje, że grunt usuwa jej się spod nóg. Rozdarta między szpitalem, pracą, domem i opieką nad schorowaną matką, powoli traci kontrolę nad własnym życiem. Każdy dzień staje się walką, a ona sama coraz bardziej zamyka się w sobie. Dla Zosi i Elizy to czas przyspieszonego dorastania. Na barki starszej córki spadają codzienne obowiązki i odpowiedzialność za młodszą siostrę, która właśnie zaczyna naukę w nowej szkole. Obie muszą odnaleźć się w świecie, który nagle przestał być bezpieczny. Ukojenie znajdują w domu Emilii. Mogą tu liczyć nie tylko na gorącą herbatę, ale przede wszystkim na ciepło, spokój i nadzieję. Ale czy to wystarczy, by posklejać rozpadający się świat? Czy Agnieszka odważy się przyjąć pomoc? I czy Emilia zdradzi w końcu sekret, który skrywa od lat? Karolina Wilczyńska po raz kolejny porusza najczulsze struny i przypomina, że czasem trzeba zmierzyć się z przeszłością, by naprawdę zacząć żyć i z odwagą spojrzeć w przyszłość.
Wydawnictwo: Poznańskie
Data wydania: 2026-06-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 376
Subtelna opowieść o malowniczej miejscowości w Górach Świętokrzyskich, w której ponadczasowość łączy się z urokiem chwili. Karolina Wilczyńska...
PIĘKNA OPOWIEŚĆ O TRZECH POKOLENIACH KOBIET, ICH WALCE O WŁASNE SZCZĘŚCIE, TAJEMNICACH Z PRZESZŁOŚCI I MIŁOŚCI, KTÓRA ZAWSZE JEST NAJWAŻNIEJSZA. Maryla...
Przeczytane:2026-06-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Przeczytałam w jeden dzień. Wcześniejsze 2 części były dobre ale ta bardzo do mnie przemówiła. Pełna emocji o szybki dorastaniu w sumie nastolatki, choć już z maturą. Takim, które dzieje się w ciągu kilku godzin. O pękającej fasadzie idealnej rodziny, takiej na którą patrzymy z zachwytem podziwiając instagramowy profil. To żadni influencerzy, dla Agnieszki - matki - ważna była kontrola nad życiem, bała się że jeśli ją odpuści to wszystko się posypie. A przecież była dobrą i troskliwą matką, żoną. Dopiero nagła choroba jej męża Rafała, wszystko zmienia, pokazuje, że są rzeczy nad którymi nie może zapanować. Najważniejsze to być razem i pozwolić sobie i innym na słabość. Agnieszka, by utrzymać perfekcyjny wizerunek wymyśla niewinne kłamstewka, czemu mówić że córka miała słabsze wyniki matury i nie dostała się na studia do Krakowa. Lepiej, że woli studiować w rodzinnym mieście, być blisko rodziny. Podobna do niej jest siostra jej męża, ukrywa alkoholizm swojego partnera, przemoc w związku. Ale obie muszą zdecydować, żyć w kłamstwie czy wreszcie spojrzeć prawdzie w oczy.