NOWY, MISTRZOWSKO SKONSTRUOWANY THRILLER PSYCHOLOGICZNY AUTORA BESTSELLERÓW: DOM SAMOBÓJCÓW I MARTWE SPOJRZENIE...
Siedemnastoletnia Callie Jones zniknęła bez śladu. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Ethan Hall, były detektyw, musi wrócić do mrocznej przeszłości i raz na zawsze odkryć prawdę o Callie. Stare dowody w sprawie nie wystarczą - potrzebne jest nowe, ryzykowne podejście. W tym samym czasie, dawna przyjaciółka Callie i dziś ceniona psycholożka - otrzymuje wstrząsającą wiadomość: ,,Zabiłem Callie Jones...". Niespodziewanie kluczowe tropy pojawiają się w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Im głębiej Ethan brnie w sprawę, tym wyraźniej widzi, że tajemnica Callie splata się z jego własnymi demonami i sekretami, za które wciąż warto zabić.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-02-18
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 424
Tytuł oryginału: Guess Again
Są tacy autorzy, których biorę w ciemno. Bez czytania opisu, bez zastanawiania się, czy „to na pewno dla mnie”. I właśnie tak mam z Charlie Donlea. Przeczytałam wszystkie jego książki, a „Zgaduj dalej” jest już siódmą w mojej kolekcji i ani razu się nie zawiodłam. To jeden z tych pisarzy, przy których wiem, że dostanę historię dopracowaną w najmniejszym detalu, zaskakującą i zostającą w głowie na długo.
Dlaczego sięgnęłam po tę książkę? Bo Donlea ma dar budowania napięcia w sposób, który dosłownie wciąga pod skórę. Jego pióro jest precyzyjne, konkretne, a jednocześnie pełne emocji. Nie ma tu przypadkowych scen. Każdy dialog, każdy szczegół ma znaczenie. Uwielbiam to, że prowadzi kilka wątków równolegle, a potem łączy je w sposób, który sprawia, że siedzę z otwartą buzią i myślę: „Jak ja mogłam tego wcześniej nie zauważyć?”.
Tym razem punktem wyjścia jest zaginięcie siedemnastoletniej Callie Jones. Dziesięć lat ciszy. Brak ciała. Brak jednoznacznych dowodów. Tylko pytania. Do sprawy wraca Ethan Hall, były detektyw, który musi zmierzyć się nie tylko z mroczną przeszłością śledztwa, ale i z własnymi demonami. Równolegle dawna przyjaciółka Callie, dziś ceniona psycholożka, otrzymuje wiadomość, która mrozi krew w żyłach... ktoś przyznaje się do zabójstwa dziewczyny.
I tu zaczyna się prawdziwa gra.
Jednym z najmocniejszych momentów była dla mnie właśnie ta anonimowa wiadomość. To zdanie, choć krótkie, to brutalne i uruchamia lawinę zdarzeń. Czy to prowokacja? Manipulacja? A może wreszcie prawda? Donlea mistrzowsko igra z czytelnikiem. Każe podejrzewać wszystkich. Wprowadza tropy prowadzące do więzienia o zaostrzonym rygorze, gdzie przeszłość i teraźniejszość zaczynają się niebezpiecznie splatać. Każda rozmowa, każde przesłuchanie budzi niepokój. Komu można wierzyć? Czy po dziesięciu latach w ogóle da się jeszcze odkryć prawdę?
Ogromnie podobało mi się to, jak autor pokazuje psychologiczne tło całej historii. To nie jest tylko śledztwo. To opowieść o winie, traumie, obsesji i sekretach, które potrafią niszczyć życie latami.
Czy znalazłam emocje? Całą jej paletę. Niepokój, napięcie, momentami wręcz klaustrofobiczne uczucie osaczenia. Były chwile, kiedy czytałam szybciej, bo musiałam wiedzieć już, natychmiast, co dalej. A potem zatrzymywałam się i analizowałam, czy to na pewno jest tak, jak mi się wydaje?
Najbardziej zachwyciła mnie konstrukcja fabuły. To, jak wszystko do siebie pasuje. Jak pozornie drobne elementy okazują się kluczowe. I oczywiście finał. Bez spoilerów powiem tylko tyle, że Donlea znowu udowodnił, że potrafi zaskoczyć nawet stałą czytelniczkę jego twórczości. A to nie jest łatwe.
„Zgaduj dalej” to thriller, który nie tylko trzyma w napięciu, ale też zmusza do myślenia. O przeszłości. O konsekwencjach decyzji. O tym, jak dobrze tak naprawdę znamy ludzi wokół siebie.
Jeśli lubicie historie, w których napięcie budowane jest powoli, ale konsekwentnie, a zakończenie wbija w fotel, to sięgnijcie po tę książkę. Ja weszłam w tę historię bez wahania i po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że twórczość Donlei to gwarancja czytelniczej adrenaliny na najwyższym poziomie.
CZY MOŻESZ CZEMUKOLWIEK UFAĆ, JEŚLI TWOJE ŻYCIE TO KŁAMSTWO? Dziesięć lat temu Alexandra Quinlan była główną podejrzaną w sprawie zamordowania swojej...
NAWET NAJGŁĘBIEJ SKRYWANE TAJEMNICE NIE SĄ BEZPIECZNE, GDY STAWKĄ JEST CZYJEŚ ŻYCIE. Victoria Ford miała romans z odnoszącym sukcesy pisarzem, którego...
Przeczytane:2026-03-08,
10 lat temu bez śladu zaginęła nastolatka Callie Jones, córka obecnego gubernatora, który korzystając z możliwości na swoim stanowisku, postanawia otworzyć sprawę ponownie. Do śledztwa pragnie włączyć Ethana Halla, który jakiś czas temu dla własnego zdrowia psychicznego zmienićł zawód ze śledczego na lekarza. Ethan zgadza się przyjrzeć aktom i dowodom, nie podejrzewa jednak, jak bardzo wyjaśnienie tej sprawy złączy się z jego własnym losem. Nagle okazuje się bowiem, że wskazówek naprowadzających - o dziwo - na właściwy trop zaczyna udzielać mu Francis Bernard, który od 30 lat siedzi w więzieniu o zaostrzonym rygorze za zabójstwo ojca Ethana, a sam Ethan podejrzewa, że Francis jest również winny śmierci kilku kobiet, których zwłoki znajdowano na brzegu jeziora...
Początek nie był dla mnie łatwo przyswajalny, ale gdy już ogarnęłam, kto, jak i z kim, to... Nie, nie było lepiej, bo znów pojawiali się kolejni bohaterowie, których nie potrafiłam przypasować do niczego wcześniej 😂 Tak, to thriller psychologiczny, który angażuje, nie pozwala pomijać żadnych szczegółów, funduje lekką burzę mózgu(ów) 😁 Jednak gdy już połączyłam wszystkie nitki, tak mniej więcej w 1/4 książki, było na tyle intrygująco, że nie mogłam się oderwać do samego końca.
Bohaterowie z osobliwymi cechami zewnętrznymi i zwroty akcji o 180 stopni - za to przyznaję najwięcej punktów tej powieści. Wszystkie napoczęte wątki łączą się w jedną spójną całość, mimo że mamy tu do czynienia z co najmniej 3 sprawami kryminalnymi, które należy zbadać, by dociec prawdy - zabójstwo 8 kobiet nad jeziorem, zastrzelenie ojca Ethana i zaginięcie Callie.
Zakończenia, które się pojawiło, spodziewałam się jedynie po części, było kilka elementów, które mnie zaskoczyły, ale i kilka dość utartych motywów. Nie rozczarowało mnie to jednak, bardziej zdenerwował mnie fakt, że to nie koniec i muszę czekać na kolejną część! I nie widzę nawet jej zapowiedzi w oryginale!