Zimowe Żuławy. Beata

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2022-09-07
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788382801767
Liczba stron: 384

Ocena: 5.25 (4 głosów)

Wiatr hula po otulonych śniegiem Żuławach zaglądając w okna mieszkańców szykujących się do świąt. Niektórzy, pochłonięci przez świąteczny rozgardiasz, z radością wypatrują pierwszej gwiazdki i gwarnych spotkań przy wigilijnym stole. Są jednak i tacy, których samotność w czasie świąt staje się dotkliwsza.

Jednak święta to przecież czas magii, pięknych marzeń i ziszczonych życzeń. Czasem wystarczy otworzyć serce i pozwolić im odnaleźć do siebie drogę.

Czy w otoczeniu pięknych żuławskich krajobrazów, w czasie najpiękniejszych świąt w roku, wszystkie serca napełnią się miłością?

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Zimowe Żuławy. Beata

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Zimowe Żuławy. Beata

Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:2022-11-13,

Tytuł: "Zimowe Żuławy. Beata."
Autor: Sylwia Kubik
Data premiery: 07.09.2022r.
Wydawnictwo: Filia


"Zimowe Żuławy" stały sobie na półce od pewnego czasu...W zasadzie od września🙈 nie chciałam tak szybko ich czytać, bo wiedziałam, że klimat będzie świąteczny, ale ostatnio już nie mogłam się powstrzymać...
.
.
Ahh!
Sylwia Kubik znowu to zrobiła!
Zaczarowała mnie swoim piórem🥰
Tutaj wszystko jest doskonałe...
Klimat świąt czuć na kilometr...
Jest tak spokojnie... niespiesznie... magicznie.
Po prostu cudownie!🧡
Aż żałuję, że lektura już za mną.
.
.
Jakiś czas temu przeczytałam losy Dobrusi na Żuławach, teraz przyszła kolej na Beatę. Kobieta prowadzi pensjonat. Na święta ma już całe obłożenie. Obok miej mieszka Kacper. Znają się dobrych kilka lat. Są po prostu sąsiadami. Chłopak mieszka z babcią, kocha zwierzęta. Opiekuje się swoimi kotami i krowami.
W grudniu zostaje poproszony, żeby zastąpił miejscowego kuriera w rozwożeniu paczek, bo tego zaatakowała rwa kulszowa (trochę mi się śmiać chciało, jak bohaterowie twierdzili, że to choroba dla starszych ludzi🙈 wychodzi na to, że jestem już stara 🤣 bo rwa kulszowa dopadła mnie już kilka razy i... nikomu jej nie życzę:)).
I wracając do Kacpra...
Wpadł z paczką do Beaty i od tego momentu zaczął inaczej na nią spoglądać🧡
Nie jest to love story.
To piękna historia... ze świątecznym cudem🧡
.
.
Historię Beaty i Kacpra poznajemy dzień po dniu, ponieważ autorka każdy rozdział zaczynała kolejną datą z kalendarza co było rewelacyjnym pomysłem! Można było jeszcze lepiej poczuć klimat zbliżających się świąt na Żuławach:)
.
.
Więcej Wam nie przytoczę, bo uważam, że ta pozycja jest obowiązkowa na te święta🧡 i przekonajcie się sami jak to było z Beatą i Kacprem :)

Ps. Droga Sylwio - pomysł z krówką na bransoletce - rewelacja! 🥰

Link do opinii
Avatar użytkownika - monikaswiatek
monikaswiatek
Przeczytane:2022-10-23,

„Zimowe Żuławy. Beata” to moja pierwsza przygoda z autorką, do tej pory nie miałam okazji przeczytać żadnej powieści pani Sylwii Kubik i powiem wam szczerze, że trochę żałuję. Najnowsza książka autorki to bardzo ciepła i klimatyczna opowieść o nadziei, miłości oraz samotności.

Główna bohaterka to osoba, której nie sposób nie lubić. Bardzo ciepła i empatyczna osoba, która stworzyła pensjonat, gdzie co roku stali bywalcy spędzają święta.

Ta książka pokazuje jak samotne potrafią być starsze osoby, które często spędzają święta same. Nie zapominajmy o nich w tej całej gonitwie przedświątecznej.

Autorka zaprasza nas na Żuławy, gdzie czuć klimat świąt. Opisany krajobraz tego miejsca sprawia, że chce się tam być, a do tego przepiękna okładka, od której nie można oderwać wzroku.

Każdy bohater tej książki wzbudza zainteresowanie. Będziemy się śmiać i wzruszać, a także będziemy świadkami rodzącego się uczucia i narodzin nowego życia.  

Polecam😊

Link do opinii
Avatar użytkownika - zakochanawksiazk
zakochanawksiazk
Przeczytane:2022-10-15, Ocena: 5, Przeczytałem,

Wiatr hula po otulonych śniegiem Żuławach zaglądając w okna mieszkańców szykujących się do świąt. Niektórzy, pochłonięci przez świąteczny rozgardiasz, z radością wypatrują pierwszej gwiazdki i gwarnych spotkań przy wigilijnym stole. Są jednak i tacy, których samotność w czasie świąt staje się dotkliwsza.
Jednak święta to przecież czas magii, pięknych marzeń i ziszczonych życzeń. Czasem wystarczy otworzyć serce i pozwolić im odnaleźć do siebie drogę.
Czy w otoczeniu pięknych żuławskich krajobrazów, w czasie najpiękniejszych świąt w roku, wszystkie serca napełnią się miłością?

To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, a jeśli chodzi o jej żuławskie powieści, to za mną już wszystkie książki dotyczące tego pięknego, klimatycznego regionu naszego kraju. Uwielbiam historie jakie tworzy autorka, wprowadzając magiczny element do każdej ze swoich książek. "Zimowe Żuławy. Beata" jest drugim tomie cyklu #żuławskieżywioły i kontynuacją powieści "Żuławska miłość. Dobrosława", łączą się ze sobą, jednak można je czytać osobno. Styl i język jakim posługuje się Sylwia jest bardzo lekki, a jej książki czyta się z ogromną przyjemnością. Ja od pierwszych stron wciągnęłam się do świata Beaty, gości jej pensjonatu oraz Kacpra i jego bliskich. To niezkyjle naturalni, życiowi bohaterowie, których z powodzeniem moglibyśmy spotkać w rzeczywistości. Historia została przedstawiona z perspektywy Beaty i Kacpra, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, w tym samym lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Oboje od początku zaskarbili sobie moją sympatię i ogromnie im kibicowałam. To postaci od których bije niesamowite ciepło, są bezinteresowni, wielkoduszni, troszczą się o innych, pozostaje przy tym bardzo naturalni, aż chciałoby się mieć takie osób wokół siebie. Łączy ich to, że obojgu doskwiera samotność, oboje pragną mieć kogoś ważnego u swojego boku, chcą kochać i być kochanymi. Relacja pomiędzy bohaterami toczy się swoim niespiesznym rytmem, Beata i Kacper mają czas na poznanie się i dostrzeżenie tego, na co wcześniej nie zwracali uwagi. Postaci drugoplanowe również odgrywają tutaj istotną rolę i dostarczają wielu pozytywnych emocji, szczególnie goście pensjonatu Beaty często swoimi rozmowami sprawiali, że na mojej twarzy gościł uśmiech. Do tego cudowna, zimowo - świąteczna atmosfera, która przygotowuje już czytelnika do tego niesamowitego okresu w roku. Sylwia w bardzo ciekawy sposób przedstawiła również pracę kuriera, pokazała z czym czasami ludzie pracujący w tej branży muszą się zmagać, jakie przeciwności pokonywać. Mój narzeczony przez dwa tygodnie pracował w jednej z takich firm i przez ten czas prawie w ogóle się nie widywaliśmy, dlatego podjął decyzję o rezygnacji, od tamtej pory podziwiam i szanuję ludzi pracujących jako kurier. Poraz kolejny świetnie spędziłam czas z książką Sylwii i mam nadzieję, że jeszcze będzie mi dane udać się z bohaterami na Żuławy. Polecam! Moja ocena 9/10.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kotoksiazka
kotoksiazka
Przeczytane:2022-10-03, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

Beata jest właścicielką pensjonatu, która mimo domu pełnego ciekawych gości i otaczających ją życzliwych osób, czuję się samotna i pragnie miłości. Czy ją znajdzie? Jaki sekretny plan szykuje dla niej ziemia Żuławska?

ZIMOWE ŻUŁAWY. BEATA to moja pierwsza powieść zimowo-świąteczna w tym sezonie. Przepełniona jest emocjami, sielskim klimatem i piękną zimową atmosferą z magią świąt.

Pani Sylwia jak zawsze czaruje słowem, jej powieści napawają mnie optymizmem oraz potrafią zahipnotyzować, historia Beaty i Kacpra, tylko to potwierdza. Bohaterowie to osoby z krwi i kości, wzbudzający moją sympatię, z realnymi problemami. Dlatego z ogromną przyjemnością śledziłam ich perypetie, dosłownie zatapiając się w tej malowniczym krajobrazie. A to wszystko okraszone zimową scenerią i urokiem magicznego czasu świąt.

Podoba mi się jak autorka przemyca w powieściach smaczki z historii Żuław, jak również autorskie przepisy na regionalne potrawy. W tej znajdziemy potrawy świąteczne 👩🍳.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dominikakus
dominikakus
Przeczytane:2022-09-18,

Niektórzy autorzy, autorki potrafią tak pisać, że całą sobą przenoszę się i zagłębiam w literacki świat przez nich stworzony. Jedną z takich pisarek jest Sylwia Kubik. Klimat, jaki tworzy w swoich powieściach, pochłania do reszty.

Tytułowa Beata jest młodą kobietą mieszkającą w Borętach, małej, spokojnej wsi na Żuławach.  Prowadzi pensjonat, do którego co roku zjeżdżają się, oprócz nowych gości, stali bywalcy. To dzięki właścicielce i klimatycznym Żuławom pensjonariusze lubią tu wracać. Mimo wielu życzliwych dusz wokół, pragnie tej jednej, która obdarzy ją prawdziwą miłością. Tego samego pragnie Kacper, sąsiad Beaty, mieszkający z babcią Jadwigą i prowadzący gospodarstwo. On również szuka miłości i woli cichą wieś zamiast miasta, skąd się wyprowadził. Opieka nad krowami to jego praca, która jednocześnie dostarcza mu dużo więcej przyjemności niż wielkomiejskie życie. Czy Beata i Kacper zauważą w sobie kogoś więcej niż sąsiadów? Czy empatia i dobroć, jaką w sobie mają zbliży ich do siebie? A może zadziała magia nadchodzących Świąt?

Sylwia Kubik pisze bardzo klimatyczne książki. Czytając, mam ogromną ochotę odwiedzić Żuławy i posmakować tradycyjnych, regionalnych potraw, posłuchać opowieści "wszystkowiedzących" wierzb, będących świadkami miłosnych perypetii, wiatru niosącego szczęście, czy stąpać po żuławskiej ziemi, do której bohaterowie mają ogromny szacunek. Tę powieść czyta się z zapartym tchem i spokojem. Ciepła, otulająca fabuła doskonale wpasowuje się w chłodny, jesienny klimat. Dobro oraz miłość, jak i sąsiedzka pomoc dają nadzieję na lepsze jutro, jakiej w tych czasach nam brakuje. 

Link do opinii

Wszyscy mieszkający i odwiedzający przykryte białym puchem Żuławy powoli szykują się do świąt. Jedni z radosnym oczekiwaniem wyczekują najbardziej rodzinnych dni w roku. Dla innych te dni kojarzą się albo z samotnością albo z nieustannymi rodzinnymi kłótniami.
Dla Beaty czas adwentu to radosne oczekiwanie i przygotowania do Bożego Narodzenia. Kocha wprowadzać do swojego pensjonatu bożonarodzeniowy klimat.
Kacper kocha święta, ale na odległość. W jego rodzinnym domu te wyjątkowe dni mają gorzki smak. Kolejne nie zapowiadają się lepiej, ale na razie mężczyzna ma ręce pełne roboty. W czasie gdy działa przedświąteczna magia w życiu Beaty i Kacpra pojawia się nieoczekiwana szansa na miłość...
Zimowe Żuławy. Beata to książka pełna ciepła, uroku, szalenie klimatyczna i magiczna. Pozwala docenić wszystko co mamy i zrozumieć co w życiu jest najważniejsze. Wykreowana przez autorkę historia pokazuje, że okres przedświąteczny i świąteczny niekoniecznie jest tak idealny jak promuje go telewizja i inne media. Czasami ten czas ma gorzki posmak, ale niestety ludzie wolą o tym nie wiedzieć. Zimowe Żuławy. Beata jest cudowną, wprost fenomenalną lekturą. Bez problemu zdobyła moje serce. Fabuła oraz świetnie wykreowani bohaterowie, z którymi dało się identyfikować sprawiły, że czytało mi się ją wyjątkowo przyjemnie. Serdecznie ją polecam. Jest totalne obłędna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2022-11-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 2022,
Inne książki autora
Żuławska miłość. Dobrosława
Sylwia Kubik0
Okładka ksiązki - Żuławska miłość. Dobrosława

NADSZEDŁ CZAS NA ZMIANY. ZMIANY, KTÓRE PO LATACH STAGNACJI WYWRÓCIŁY JEJ ŻYCIE DO GÓRY NOGAMI, ALE NIE OBAWIAŁA SIĘ TEGO CHAOSU. CZUŁA, ŻE WYNIKNIE Z...

Tajemnica z przeszłości
Sylwia Kubik0
Okładka ksiązki - Tajemnica z przeszłości

Nikt nie stanie ci na drodze do prawdziwej miłości Ewa zakochuje się w Kamilu, rozważa nawet, czy z nim nie zamieszkać. Mimo to Antek dalej wytrwale...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Córki tęczy
Hanna Cygler
Córki tęczy
Irena Jarocka o sobie
Mariola Pryzwan ;
Irena Jarocka o sobie
Alina. Wnuczka wariatki
Danuta Noszczyńska
Alina. Wnuczka wariatki
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Katarzyna Wasilkowska
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Świąteczna narzeczona
Paulina Kozłowska
Świąteczna narzeczona
Dolina przebudzenia
Anna Olszewska
Dolina przebudzenia
Wyśnione szczęście
Kristin Hannah
Wyśnione szczęście
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy