Złociejowo

Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2018-09-27
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-8118-018-4
Liczba stron: 336

Ocena: 5.5 (2 głosów)

W Złociejowie koty mówią „dzień dobry”. W Złociejowie skrzat pomaga w remoncie. W Złociejowie porządku pilnuje nieulękły strażnik miejski. W Złociejowie nocą ożywają zabawki. W Złociejowie spotyka się miłość, na którą czekało się pół wieku. W Złociejowie spełniają się marzenia.

Kup książkę Złociejowo

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Złociejowo

Avatar użytkownika - truskawka2
truskawka2
Przeczytane:,

Witamy w miasteczku Złociejowo. Nie ma go na żadnej mapie, ale dzieci zawsze jakimś cudem znajdują drogę (czasem z drobna pomocą rodziców/nauczycieli/wychowawców kolonijnych). Mieszka tu cała galeria barwnych postaci. Bajanna. Pacynka. Babcia Weteranka. Dziadek Ramol. To tylko niektóre z nich. Wszystkie osoby doskonale znają się na dobrej magii. Jednak Złociejowo to przede wszystkim miasteczko kotów. Przyjaznych i mówiących ludzkim głosem. Przemykają bezszelestnie na miękkich łapkach przez kolejne kartki książki. Tu wszystko może sie zdarzyć. Maskotki wręczone dzieciom ożywają. Można porozmawiać z kotem i spełnić najskrytsze marzenia.

Książka mnie urzekła. Będę wiele razy wracać do Złociejowa. GPS ukryty na dnie serca wskaże mi drogę.

dr Kalina Beluch

Link do opinii
Avatar użytkownika - Joannate
Joannate
Przeczytane:2019-06-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2019,

„Złociejowo” Katarzyny Ryrych to książka dla dzieci, a także dla tych, którzy już dorośli, ale nadal mają fantazję i ciekawość świata. Myślę nawet, ze bardziej właśnie dla tych drugich, bo dzieciom wiele niuansów będzie trudno zrozumieć i mogą się znudzić. Jest tutaj zarówno temat stereotypów i etykietek, jakie przyklejamy innym, jest wojna, traktowanie zwierząt, dzieci z domu z dziecka i wiara w to, że na świecie jest wiele dobra.

To piękna baśń o miasteczku, w którym czas się zatrzymał, w którym ludzie są wrażliwi i dobrzy, zawsze gotowi nieść pomoc innym, i w którym dziewięćdziesiąt jeden lat nie oznacza zgrzybiałej starości. W Złociejowie spotkamy wiele intrygujących postaci: Babcię Weterankę, która pewnego dnia odmówi bycia „żywą historią” i będzie znowu po prostu Babcią Teklą, Bajannę, która robi zaczarowane zabawki, artystkę Pacynkę, zakochanego w niej komendanta straży miejskiej oraz koty – bo tak naprawdę to one rządzą w tym mieście.

Książka bardzo mi się podobała – choć jak wspomniałam wyżej, sądzę, że dzieci mogą jej nie zrozumieć. Moim zdaniem to baśń dla dorosłych, bardzo piękna, ciepła, zabawna i wzruszająca. Podobał mi się sposób, w jaki autorka snuje swoją opowieść – nieco senny, momentami poetycki. Podobają mi się pseudonimy i imiona – kotka Miaulina to  po prostu majstersztyk!, ale Bajanna, Kociama, Ogierzyświat czy Zławieś też mają dużo uroku. Podoba mi się również świat przedstawiony w tej powieści – bo tak naprawdę mamy tutaj szereg postaci wciśniętych w etykietki – które tym etykietkom zupełnie się wymykają. Bo Babcia Weteranka ma w sobie dużo zapału i chęci życia i wcale nie chce rozpamiętywać i wspominać wojny, bo samotne starsze kobiety nie są nieszczęśliwe i nie płaczą, że nikt ich nie chciał – mają swoje pasje, przyjaźnie, sprawy. Bo Dziadek Ramol potrafi jeszcze świetnie tropić przestępców, a nawet biegać po parku.

Znajdziecie w tej książce piękny opis wakacji – taki, że aż mi się zamarzyło lato u dziadka na wsi, choć dziadka już dawno nie mam, a i wieś już nie ta sama… I piękną jesień, taką z szeleszczącymi pod stopami liśćmi, z babim latem i kasztanami. No i zimę, z iskrzącym mrozem, ze śniegiem i przecudownym Bożym Narodzeniem, kiedy wszystkie sny i marzenia mogą się spełnić. Jeśli chcecie trochę pomarzyć, uśmiechnąć się i wzruszyć – to polecam tę książkę.

Na pochwałę zasługują też obrazki – kolorowe, śliczne, choć nie bardzo doskonałe – takie trochę, jakby je rysowało dziecko. Ale bardzo zdolne dziecko.

Komu „Złociejowo” może się spodobać? Osobom, które nie zatraciły dziecięcej ciekawości i wrażliwości. Jeśli lubicie baśnie i ciepłe opowieści z pogranicza magii i czarów – to przeczytajcie.

Podsumowując: „Złociejowo” to urocza baśń, która przekonuje, że świat jest pełen ciepła, miłości i piękna.

Link do opinii
Inne książki autora
List od...
Katarzyna Ryrych; 0
Okładka ksiązki - List od...

Czasem to, co ukryte, jest najbardziej wartościowe. Święta to najlepszy czas, by to odkryć! Niezwykła opowieść o tym, że nie wszystkie życzenia powinny...

Bachor
Katarzyna Ryrych; 0
Okładka ksiązki - Bachor

Nastoletni Arek ma dość bycia chłopakiem tresowanym przez ojczyma i ignorowanym przez matkę. Postanawia odnaleźć ojca. Na podstawie starych zdjęć odszukuje...

Zobacz wszystkie książki tego autora