Zostań moim aniołem

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2020 (data przybliżona)
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788366570900
Liczba stron: 350
Język oryginału: polski

Ocena: 4.88 (16 głosów)

Czasem o szczęściu decydują drobiazgi: pocałunek pod jemiołą skradziony na moment przed wyjściem, kubek gorącej herbaty w mroźny wieczór, dłoń troskliwie poprawiająca zawiązany w pośpiechu szalik.

Marietta zapomniała już, jak wiele znaczą drobne gesty. Znużona rutyną, która niepostrzeżenie wkradła się w jej związek, coraz chętniej ucieka do świata swoich małych dzieł sztuki. Pewnego dnia próg jej maleńkiego sklepu z rękodziełem przekracza Anioł. Chłopięcy urok i zawadiacki błysk w jego oku sprawiają, że Marietta zaczyna wątpić w swoje dotychczasowe wybory.Berenika całe serce oddała pracy. Każdy pacjent spotykany na oddziale intensywnej terapii to nowa historia, która na dobre zapisuje się w jej pamięci. I choć nic nie daje jej takiej radości jak ratowanie ludzkiego życia, czasami trudno w pojedynkę stawiać czoła całemu światu. Niespodziewane spotkanie z intrygującym sąsiadem przypomina jej, że istnieje życie poza szpitalem.

Boże Narodzenie to czas cudów. Tych małych, codziennych, i tych, które mogą na dobre odmienić przyszłość. Poznaj historię sióstr, którym w te święta los podaruje kolejną szansę na szczęście. 

 




Tagi:

Kup książkę Zostań moim aniołem

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Zostań moim aniołem

Gabriela Gargaś sprawia swoimi książkami, że przenoszę się w odległy świat - świat bohaterów przez nią opisanych. Ostatnio wydaną książką autorki jest świąteczna historia o aniołach, których czasami nie dostrzegamy - oto "Zostań moim aniołem" - powieść przy której zdarza się otrzeć łzę... 

 


Siostry Berenika i Marietta nie czują się dobrze ze swoimi wyborami. O ile praca każdej z nich jest spełnieniem marzeń i uwielbiają ją każdego dnia, to już życie uczuciowe jest niestety porażką.


Marietta otworzyła mały sklepik z ręcznie malowanymi kubkami i filiżankami, co daje jej szczęście i satysfakcję. Nie żałuje porzuconej korporacji i przygotowuje się do ślubu. Jednak z każdym dniem jej zapał do przygotowań maleje... Nadęty narzeczony zacznie tracić w jej oczach zwłaszcza od momentu, gdy w drzwiach jej sklepiku pojawi się... Anioł!


Berenika z kolei jest pełną oddania i empatii pielęgniarką z OIOM-u. Samotna, rozgoryczona, ale poszukująca bliskiej osoby. Każdego dnia mierzy się z historiami swoich pacjentów i choć stara się do nich nie przywiązywać to serce wielokrotnie kieruje ją do wybranych łóżek. Liczne dramaty, łzy, kilometry, różne reakcje członków rodziny, walka o zdrowie czy bezsilność. Nie sposób nie przeżywać dyżurów... Na szczęście może liczyć na siostrę i rozmowę wspierającą. 

 


Poznajemy też inne ciekawe postacie - Ida, Krzysztof oraz Konrad, który chodząc na terapię poznał niezwykle pozytywną Agatę - dzielną babcię, która nie tylko musiała uporać się z własną stratą, ale też starała się mu pomóc. To dzięki niej wyszedł z kokonu i zaangażował się w wiele aktywności. W jaki sposób zmieniło to jego życie? Co ta trójka bohaterów wniosła w życie naszych sióstr? Czy ułożyły je tak, jak o tym marzyły?

 


Gabriela Gargaś stworzyła wielowątkową powieść opartą na losach Bereniki i Marietty, których codzienność dostarcza wielu wzlotów i upadków. Nie brakuje rozterek, impulsów, ale też poważnych miłosnych perypetii, bowiem w życiu każdej z nich pojawiają się mężczyźni mniej lub bardziej poruszający ich serca. Dopełnieniem są historie innych postaci, zwłaszcza pacjentów OIOM-u, które nie sposób poznać bez emocji. 
 
Początkowo bohaterowie funkcjonują oddzielnie, dopiero z czasem ich losy zaczynają się przeplatać i obraz całości staje się wyraźniejszy. Trudno jest odgadnąć jaki tak naprawdę będzie finał, gdyż los stawia na ich drodze różne przeciwności. Jedynym wątkiem, który odgadłam w całości jest ten dotyczący Idy.

 


Podsumowując - "Zostań moim aniołem" to powieść o aniołach, które czekają "za rogiem", by nas uszczęśliwić, trzeba im tylko na to pozwolić. To również historia o cudach, pokiereszowanych rodzinach, zdradach, utratach, kolejnych szansach, tęsknotach oraz o nadziei. Poruszająca książka o tym, że boimy się zmian, ale bez nich stoimy w miejscu. O beznadziejnie ulokowanych uczuciach, smutku, rozgoryczeniu i obojętności.
Ciepła i wywołująca szereg emocji, słodko-gorzka i niezmiernie realistyczna - taka jest ta powieść - polecam!

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewela13
Ewela13
Przeczytane:2021-02-05, Przeczytałem,

Wow,piękne opowiadanie :)
O szczęściu decydują drobiazgi-skradzione pocałunki pod jemiołą,dłonie otulające ciepłym kocem czy zwykłe przytulenie i gorący kubek czekolady... 
Boże Narodzenie to czas cudów,codziennych i tych które mogą odmienić naszą przyszłość... W tej książce pełno pełno jest emocji i życiwej mądrości...
Pani Gabrysia pokazuje nam jak ważny jest drugi człowiek,jak wiele tracimy gdy kogoś zabraknie...
Polecam z całego serducha <3

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytany_bebene
zaczytany_bebene
Przeczytane:2020-12-20, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Przeczytane w 2020 ,

„Szczęście zaczyna się wtedy, gdy wiesz, czego od życia chcesz i masz głęboko gdzieś, co myśli o tobie ktoś inny. W pewnym momencie życia zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę trzeba łapać chwile, korzystać z okazji, czerpać radość z ciepłych słów”.
***
Świąteczna książka Pani Gabrieli Gargaś to moje pierwsze spotkanie z autorką. Już wiem, że nie ostatnie. Zostań moim aniołem to historia o ludziach. Klimat świąt wplata się tu nienachalnie, ale jest go mało. Mimo wszystko ta książka mnie urzekła. Przede wszystkim swoją mądrością, ale również historiami przedstawionymi przez autorkę. Nie zawsze są one łatwe i przyjemne, niektóre sytuacje są bardzo trudne, ale nie sposób się nad nimi nie zatrzymać. Dla mnie ta książka jest piękna, wzruszająca i bardzo mądra. Dawno nie miałam zapisanych aż tylu cytatów jak w przypadku tej pozycji.
Bohaterów jest kilku, każdy z nich zmaga się z innym rodzajem straty. Właśnie ich problemy są głównym mianownikiem powieści.
Niektórzy muszą całkowicie przewartościować swoje życie, nauczyć się otwierać na drugiego człowieka zupełnie od nowa. Życie nie było dla nich łaskawe i trochę ich poturbowało. Jednak chcą o siebie walczyć.
Jak już wspomniałam to książka o ludziach i być może właśnie z tego względu tak bardzo mi się podobała. Jeśli szukacie magii świąt i lekkiej powieści właśnie w tym wątku to moim zdaniem tu tego nie znajdziecie. Mimo tego bardzo polecam Wam tę powieść. Mądra, wzruszająca i zmuszająca do refleksji. Jestem pod dużym wrażeniem i zostanie ze mną na długo.
Ode mnie 10/10
***
„ [...], kiedy jesteśmy dziećmi, płaczemy głośno, żeby usłyszała nas mama i zapytała: "Co się stało?". Kiedy dorastamy, płaczemy bardzo cicho, żeby nikt nie zauważył, jak bardzo z nami źle”.

Link do opinii
Avatar użytkownika - gania
gania
Przeczytane:2022-01-08, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2022,

Bardzo wzruszająca, klimat mega świąteczny

Link do opinii

Fajen rozluźniające ale też bardzo przewidywalne i miałkie, a może poprostu brak mi nastroju.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2021-01-14, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2020,

Po książki tej autorki sięgam z przyjemnością. Ma ona w sobie coś nostalgicznego, co przelewa na kary swoich powieści. Potrafi w równym stopniu rozbawić czytelnika co wzruszyć do łez.

W tej powieści dzieje się dużo, i chociaż ktoś mógłby powiedzieć, że zbyt dużo, to myślę, że szkatułkowa konstrukcja fabuły jest nieprzypadkowa.

Czasami, gdy jest zbyt wielu bohaterów można się pogubić w postaciach i ja nie ukrywam, że musiałam sobie na początku zrobić małą ściągę, na której zapisałam sobie osoby i ich powiązania rodzinne i te z głównymi bohaterkami. Mamy bowiem tutaj kilka opowieści z życia różnych ludzi. Poznajemy między innymi Konrada powiązanego więzami przyjacielskimi z Panną Migotką, babcią samotnie wychowującą dziesięcioletniego wnuka, którego żona Agnieszka wraz z ich synkiem wyjechała do Ameryki. Konrad ma również powiązanie z Mariettą, jakie? Kto przeczyta książkę, ten się dowie.

Mamy Krzysztofa, sąsiada rodziców Marietty i Bereniki, którego żona Ida zaginęła, a który zaprzyjaźnia się nie tylko z rodzicami sióstr.

Mamy również Marka, kolegę z pracy Bereniki oraz Mariannę, a także starszą panią Anastazję, która od lat nie utrzymuje kontaktu ze swoim synem Piotrem.

Każda z tych osób, to osobna historia życia, w której nie zawsze było różowo i kolorowo. Autorka położyła spory nacisk na kontakty międzyludzkie, a szczególnie na kontakty w związkach. To co na zewnątrz wygląda ciepło, ładnie i sympatycznie, nie zawsze ma widok sielanki w czterech ścianach tak zwanego „domowego ogniska”. Czasami to co na pozór wydaje się emocjonalną euforią miłości, często zamienia się w szarą obojętność, a ludzie zaczynają oddalać się od siebie, nierzadko szukając pocieszenia wśród innych ludzi.

Muszę jednak przyznać, że niektóre sytuacje opisane w książce wydały mi się mało wiarygodne i wręcz infantylne. Mam na myśli zachowania sióstr w pewnych sytuacjach, które były moim zdaniem dość głupie i nieprzemyślane, nie postrzegając ich już jako bardzo ryzykowne. Bo kto wpuszcza do pustego sklepu, krótko przed zamknięciem obcego mężczyznę i zamyka się z nim w tym sklepie? Nawet jeżeli facet jest w stroju Anioła. Albo pozostawia w przedpokoju mieszkania, śpiącego na podłodze pijanego w sztok obcego mężczyznę podkładając mu jeszcze pod głowę poduszkę? No cóż, można się śmiać albo tylko z niedowierzania nad ludzką głupotą pokręcić głową.

Książka jest jednak bardzo ciepła w swoim przekazie, nie czułam podczas czytania tej zbliżającej się magii świąt, ale z pewnością podczas czytania nie nudziłam się. Sam fakt, że pochłonęłam tę lekturę w trzy wieczory chyba świadczy o tym, że czytałam z zaciekawieniem.

Autorka dzieli się ze swoimi czytelnikami wieloma mądrościami życiowymi, których tak na co dzień nie zauważamy w swoim życiu, a może po prostu nie zwracamy na nie uwagi, albo nie przykładamy do nich wagi. A są one ważne, dla naszego samozadowolenia, dla naszej miłości własnej. Bo przecież nie od dziś wiadomo, że jak człowiek jest szczęśliwy, to rozdaje to szczęście dookoła, a jak jest zgorzkniały z powodu niepowodzeń życiowych, to swoim pesymizmem odtrąca wszystkich, nawet tych najbliższych.

Polecam tę książkę nie tylko na czas przedświąteczny, myślę, że jest to lektura dla kogoś, kto jest osobą wrażliwą i empatyczną. To książka o życiu, o tym jak sami jesteśmy w stanie do niego podchodzić i jak sami potrafimy je sobie komplikować, zwłaszcza wtedy, gdy nie potrafimy być szczerzy wobec drugiej osoby, ale przede wszystkim nie potrafimy być szczerzy wobec siebie.

 

Link do opinii
Inne książki autora
Nigdy Cię nie zapomnę
Gabriela Gargaś 0
Okładka ksiązki - Nigdy Cię nie zapomnę

Finał poruszającej sagi rodzinnej autorstwa Czarodziejki kobiecych uczuć! Teresa i Maksymilian myśleli, że wszystko, co najlepsze, dopiero przed nimi....

Wieczór taki jak ten
Gabriela Gargaś 0
Okładka ksiązki - Wieczór taki jak ten

Idealna lektura na zimę, zwłaszcza dla tych, którzy kochają Boże Narodzenie. Główna bohaterka, Misia, po śmierci mamy opiekuje się młodszym...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy