Quantcast

Jesteśmy toksyczną rodziną. Fragment książki "Śmierć druga"

Data: 2022-11-03 11:35:14 Autor: Piotr Piekarski
udostępnij Tweet

Czasami dawni wrogowie okazują się najlepszymi sojusznikami. Gorzej, gdy działa to w drugą stronę...

We Wrocławiu zostają znalezione zwłoki dwudziestoletniego Rafała Góry, a podejrzanym o morderstwo jest jego najlepszym przyjaciel, Sebastian. Buksujące w miejscu policyjne śledztwo mogłoby skorzystać z pomocy prywatnego detektywa Tomka Winklera, ale jest jeden problem: Winkler zna podejrzanego i ma pewne powody, by wierzyć w jego niewinność. Ma też sporo wątpliwości... Może dlatego zgadza się włączyć w dochodzenie swoją najbliższą współpracowniczkę - Romę Wiśniowiecką, prywatnie: babcię. Gdy Winkler rusza tropem tajemniczego ,,Tuliboru", Roma prowadzi własne śledztwo w kipiącej od przemilczanych sekretów miejscowości, z której pochodził zabity chłopak.

Żadne z nich jeszcze nie wie, że w tej sprawie jest też druga śmierć.

Obrazek w treści

Do lektury powieści Śmierć druga Beaty i Eugeniusza Dębskich zaprasza Wydawnictwo Agora. Jeśli chcecie otrzymać tę książkę za darmo, prześlijcie na adres: promocja@prart-media.pl link do dowolnej opinii zamieszczonej przez Was na łamach serwisu Granice.pl. Zadeklarujcie też, że chcecie zrecenzować książkę Śmierć druga i dodać opinię lub recenzję na jej temat na łamach naszego portalu, a w tytule maila wpiszcie: akcja recenzencka - „Śmierć druga". Wydawnictwo Agora wybierze 40 najciekawszych zgłoszeń i prześle egzemplarze powieści. Na zgłoszenia czekamy tylko do 4 listopada 2022 – trzeba więc się pospieszyć. 

W ubiegłym tygodniu na naszych łamach mogliście przeczytać premierowy fragment książki Śmierć druga. Dziś czas na kolejną odsłonę tej historii:

Winkler już otwarcie popatrzył na Malickiego. 

– Wiesz coś o tym? – zapytał ostro. 

– A jak myślisz? – Malicki wyjął papierosy, oderwał i wyrzucił filtr, zapalił. Wypuszczając dym, który tłumił i matowił głos, mówił dalej: – To moja dzielnia. Ciało znaleziono na nasypie od strony stadionu Śląska. Sprawę dostała Magda Borkońska, czyli również ja. – Zaciągnął się drugi raz, łapczywie, popatrzył na Romę, potem na Iwę. – Dość krwawa historia, ale więcej nie mogę. – Sięgnął po swój kieliszek i dopił aperol, nikt poza nim nie miał już ochoty na drinka. Winkler też zapalił, a chowając papierosy do kieszeni, spojrzał na trawę i trafił spojrzeniem na stopy Malickiego. Miał różne skarpety, i to mocno różne, prawą ciemnoczerwoną w jakiś wzorek, główka zajączka czy myszki, lewa była gładka, granatowa. Powstrzymał się od pytania, bo to ewidentnie była prowokacja, a nie chciał Malickiemu robić przyjemności. 

– Odechciało mi się aperolu – skwitowała Roma. 

Nikt nie skomentował. Tomasz przeleciał wzrokiem po obecnych, odnotował, że nadzwyczaj dużo spojrzeń kierowało się na nich. I nie skarpety Malickiego były tego powodem. Synkiewicz musiał puścić parę w kilku miejscach, połowa obecnych zerkała na Iwę, jakby miała do przekazania więcej danych. 

Malicki zaciągnął się ostatni raz, zgasił połówkę w popielniczce. 

– Na mnie trąbią, jak to się mówi. Dziękuję państwu za towarzystwo. – Ukłonił się Romie i Iwie. – My się chyba skontaktujemy jakoś, nie? – powiedział do Tomasza. – I to niedługo, jak sądzę? 

Wszyscy zrozumieli, że w tych słowach zawiera się obietnica. 

Malicki uśmiechnął się szeroko, odwrócił i pomaszerował do furtki prowadzącej na parking. 

– I właśnie się dowiedzieliśmy – powiedział Tomasz, też gasząc papierosa – że przyszedł tu w określonym celu. A celem tym było? – zapytał tonem zarezerwowanym dla prowadzącego rozdanie Oscarów. – Wciągnięcie Tomasza W.! Brawo! 

Nad parasolem zawisła cisza, po chwili Roma, mimo wcześniejszej deklaracji, sięgnęła po kieliszek i wypiła swój aperol spritz. 

– To jest mądry facet! – oświadczyła. 

– To jest cwany facet! – uzupełniła Iwa. 

– To jest pies z problemem w robocie – zakończył Winkler. Obie popatrzyły na niego pytająco. – Skoro się tu zjawił, to znaczy, że nie mają niczego na „ś”: świadków, śladów, świadectw, czyli śśśledztwo zabuksowało, zanim się rozpędziło. – Zrobił krok w bok i usiadł na metalowo-plastikowym krześle. – Ale na razie nie musimy się niczym martwić… Oczywiście poza tym, że ktoś nie żyje, a inny ktoś jest podejrzany o spowodowanie tego zgonu. 

Roma otworzyła swoją torebkę i chwilę wpatrywała się w jej zawartość. Zastanawiała się, co świetnie wiedzieli i Iwa, i Tomasz, czy zapalić deficytowego royala czy „czarniutkiego malborasa”, w końcu wyjęła płaską paczkę marlboro i poczekała na zapalniczkę wnuka. 

– Pamiętam… – Wypuściła długą strugę dymu, taką, którą wnuk nazywał „elegancką”. – …że jak go opisywałeś, to, owszem, krytycznie, ale też jakby ze współczuciem. 

Winkler przyglądał się babci z uwagą. 

– On się za bardzo wczuwa w środowisko, które penetruje. Jakbym był jego przełożonym, nigdy bym go nie oddelegował do żadnych narkobiznesowych spraw. – Wyjął swoje papierosy. – Ale widzę, że albo się otrząsnął… – Zapalił. 

– Albo penetruje teraz nasze środowisko! – Iwa się roześmiała. 

Spodobało się, cała trójka chichotała chwilę. 

– W sumie to jesteśmy toksyczną rodziną – powiedziała Roma, zmieniając temat i wypuszczając dym w atmosferę. – Chodzi mi, oczywiście, o palenie. Żeby wszyscy członkowie palili, to to się rzadko zdarza.

Książkę Śmierć druga kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Książka
Śmierć druga
Eugeniusz Dębski7
Okładka książki - Śmierć druga

Czasami dawni wrogowie okazują się najlepszymi sojusznikami. Gorzej, gdy działa to w druga stronę... We Wrocławiu zostają znalezione zwłoki dwudziestoletniego...

dodaj do biblioteczki
Wydawnictwo
Recenzje miesiąca
Tamten utracony świat
Alina Staneczek
Tamten utracony świat
Jeden dzień
Katarzyna Rygiel
Jeden dzień
Nagual Julian
Robert Noble
Nagual Julian
Stitchrays. Moda na szydełko
Paula Palczewska; Oliwia Palczewska
Stitchrays. Moda na szydełko
Złociejowo
Katarzyna Ryrych;
Złociejowo
Lwów
Mirek Osip-Pokrywka
Lwów
Przebudzeni
Elżbieta Śnieżkowska-Bielak
Przebudzeni
Spadek nieboszczyka
Iwona Mejza
Spadek nieboszczyka
Pokaż wszystkie recenzje