Po prostu przestała rosnąć... Fragment książki „Jesteśmy wielcy"

Data: 2019-04-11 11:49:49 Autor: Sławomir Krempa
News - Po prostu przestała rosnąć... Fragment książki „Jesteśmy wielcy

Jesteśmy wielcy to historia Sydney, której mama liczy tylko 120 centymetrów wzrostu. I wszystko byłoby idealnie, gdyby nie przeprowadzka, po której dziewczynce trudno się odnaleźć. Jak poradzi sobie z adaptacją w nowym otoczeniu?

W powieści Jesteśmy wielcy Amber Lee Dodd uczy bycia wolnym, walki o siebie, o swój komfort psychiczny i szacunek, jaki należy się każdemu człowiekowi. Autorka pokazuje, że nie ma znaczenia to, jak wyglądamy, liczy się to, jacy jesteśmy i ile potrafimy z siebie ofiarować innym – piszemy w naszej redakcyjnej recenzji.

W ubiegłym tygodniu zaprezentowaliśmy Wam premierowy fragment tej książki. Dziś czas na kolejny: 

Moja  Mama nie  musi  się przejmować  zmniejszaniem,  bo urosła  do  stu dwudziestu  czterech  centymetrów, a potem po prostu przestała rosnąć. Nawet ja jestem od niej wyższa, chociaż niewiele. Mama jest tak  niska, że  ledwo  dosięga do  włączników  światła. Dlatego właśnie nasz dom nie jest taki jak domy innych ludzi. Jest w nim pełno dziecięcych mebli: małych krzesełek i stolików, a nawet maleńkich szaf na ubrania. W środku jest jak w domku dla żywych lalek. Kiedy więc wychodzimy na zewnątrz, to tak, jakbyśmy wkraczały do świata olbrzymów.

Nie znoszę wychodzić z domu, zwłaszcza na zakupy, bo zawsze musimy natknąć się na trolle. Ja i Jade nazywamy tak ludzi normalnego wzrostu. To znaczy nie wszystkich ludzi normalnego wzrostu: tylko tych, którzy przystają i gapią się na nas albo wykrzykują głupoty. Nie uwierzylibyście, co potrafią wymyślić. Kiedyś facet w supermarkecie zapytał Mamę, czy jest jednym z siedmiu krasnoludków. Albo taka para w księgarni – chodzili za nami i powtarzali, jak uroczo wyglądamy. Raz ktoś nawet próbował podnieść Mamę! Moja siostra zawsze wpada na jakiś sprytny pomysł, żeby odgryźć się takim ludziom. Na przykład kolesiowi z supermarketu wlała do torby słoik sosu curry, a ochronie w księgarni doniosła, że śledząca nas parka upycha książki w spodniach. Byli nieco grubi, więc dokładne ich przeszukanie zajęło ochroniarzom trochę czasu. Mama śmieje się, że robią to tylko dlatego, że są zazdrośni. Kiedy inni wciąż rośli, Mamie udało się pozostać taką, jaka jest, i zachować idealne kształty i wzrost. Jest na tyle wysoka, żeby sięgnąć po lody w supermarkecie, i na tyle mała, żeby jeść zestaw dla dzieci w McDonaldzie. Nie wszyscy jednak tak uważają.

Jeśli chcecie przeczytać powieść Jesteśmy wielcy, możecie ją kupić w popularnych księgarniach internetowych:

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Książka
Jesteśmy wielcy
0
Okładka książki - Jesteśmy wielcy

Sydney uważa, że jej mama Amy jest najlepsza na świecie – nawet pomimo tego, że jest inna niż wszystkie. Inni ludzie rosną, a Amy osiągnęła...

dodaj do biblioteczki
Wydawnictwo
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Strasznie fajna wichura
Katarzyna Sobczak
Strasznie fajna wichura
Pokaż wszystkie recenzje