Smugi. Fragment książki „Uciec od prawdy"

Data: 2026-05-11 09:34:05 | artykuł sponsorowany | Ten artykuł przeczytasz w 4 min. Autor: Piotr Piekarski
udostępnij Tweet

We Wrocławiu zostaje zamordowany Stefan Król, popularny pisarz kryminałów. W trakcie śledztwa komisarz Andrzej Papaj wraz z aspirant Justyną Nowicką ustalają, że wobec autora pojawiały się zarzuty o plagiat, otrzymywał pogróżki, a jego żona ma kochanka. Krąg osób, którym zależało na śmierci pisarza, jest zatem bardzo duży. Śledztwa nie ułatwia również odkrycie, że odciski palców zamordowanego pasują do tych, znalezionych na miejscu brutalnego morderstwa młodego małżeństwa, które kilka miesięcy wcześniej wstrząsnęło jednym z osiedli.

„Uciec od prawdy" Tomasza Wandzla - grafika promująca książkę

Do lektury powieści Tomasza Wandzla Uciec od prawdy zaprasza Wydawnictwo Lind & CO. Polecamy również pierwszy tom serii o śledztwach komisarza Andrzeja Papaja, zatytułowany Dotrzeć do prawdy. W ubiegłym tygodniu na naszych łamach zaprezentowaliśmy premierowy fragment książki Uciec od prawdy. Dziś czas na kolejną odsłonę tej historii:

Gdy dotarł na parking przed okazałą Halą Stulecia, którą spora część wrocławian wciąż nazywała Halą Ludową, technicy zabezpieczali już białego SUV-a. Auto nie nosiło śladów żadnych uszkodzeń, ale błoto w nadkolach i dolnej części nadwozia wskazywało, że Żmudzińska musiała wyprawiać się w jakieś odludne miejsca, a to budziło w komisarzu złe przeczucia. Tak naprawdę nawet nie był pewien, czy osobą, która opuściła blok z walizką, a następnie odjechała z parkingu białym SUV-em, była ta znana dziennikarka. Owszem, wzrost i sylwetka pasowały, ale na nagraniach nie widzieli jej twarzy. Równie dobrze mogła to być jakaś inna kobieta, a nawet mężczyzna. Ta myśl uświadomiła Papajowi błąd, jaki popełnili z Nowicką podczas przeglądania nagrań. Skupili się wyłącznie na chwili, gdy ktoś wyszedł z budynku i odjechał samochodem dziennikarki.

– Andrzej! Chyba mam coś interesującego – oznajmił Bendka, przywołując komisarza ruchem dłoni.

Papaj podszedł do Czarka stojącego przy otwartej klapie bagażnika i zajrzał mu przez ramię.

– Widzisz te smugi? – Technik wskazał na ciemne rozmazane plamy, doskonale widoczne na jasnej tapicerce.

– Krew?

– Tak – potwierdził Bendka. – Ich rozmieszczenie sugeruje, że musiała skądś wypływać lub się przesączać.

– Uważasz, że z tej walizki?

– Jakiej walizki? – Skonsternowany technik spojrzał pytająco na komisarza, po czym dodał, że gdy otworzyli bagażnik, niczego w nim nie było.

– No tak, zapomniałem ci powiedzieć – zreflektował się Papaj, a następnie w kilku zdaniach opowiedział o wizycie w biurze firmy ochraniającej osiedle i o tym, co zarejestrowały kamery monitoringu.

– Całkiem możliwe, że masz rację – przyznał Bendka. – Ale wiesz, stary, co to oznacza? – spytał, patrząc to na komisarza, to na wnętrze bagażnika.

Andrzej doskonale wiedział, że jeśli jego przypuszczenia są słuszne, to Monika Żmudzińska odjechała swoim samochodem, ale nie jako kierowca, tylko martwy pasażer zamknięty w walizce.

– Murwa kać! – mruknął Papaj, uświadamiając sobie, gdzie popełnili błąd, a właściwie dwa błędy. Pierwszy polegał na tym, że oglądając nagrania, wyczekiwali momentu, gdy samochód dziennikarki odjechał z parkingu, chcąc w ten sposób ustalić, o której Żmudzińska uciekła, aby na tej podstawie spróbować określić, gdzie mogła pojechać. Nawet fakt, że osoba, która wyszła z bloku, ciągnęła ogromną walizkę, nie wzbudził ich podejrzeń. Przecież gdy ktoś ucieka, to zazwyczaj zabiera z sobą jakiś bagaż. Drugim błędem było zignorowanie faktu, że tajemnicza postać zrobiła wszystko, aby kamera nie zarejestrowała jej twarzy.

Książkę Uciec od prawdy kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

Tagi: fragment,

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Książka
Uciec od prawdy
Tomasz Wandzel 0
Okładka książki - Uciec od prawdy

We Wrocławiu zostaje zamordowany Stefan Król, popularny pisarz kryminałów. W trakcie śledztwa komisarz Andrzej Papaj wraz z aspirant Justyną Nowicką ustalają...

Wydawnictwo