Pomarańczowy Gaj.
Miasto w słońcu tonące.
Urokliwe i gorące.
To tam dziewczyna z Polski powraca,
By syn poznał ojca.
Nie było go przy nich kiedy stawiał pierwsze kroki.
Nie było go, kiedy zaczął mówić.
Nie było go nigdy.
Czy będzie teraz?
Napisał list, że chce go poznać.
Bijąc się z myślami Maria nie chce, aby syn miał pretensję, że nie dostał szansy poznania ojca.
Mały Marcel chce, aby tata go pokochał i zaakceptował. Chce sprostać jego oczekiwaniom.
Trudne to jest dla niego, bo ojciec stawia mu wysokie wymagania.
Trudne to jest dla Marii, bo nie chce presji wywieranej na synu.
Trudne to jest dla ojca, bo nie wie jak być ojcem.
Jedynie babcia Giuseppina podaje swoje serce na dłoni. W jej domu jest gościnnie i przytulnie. Obdarzyła Marię i Marcela miłością.
Autorka zabiera nas w podróż po meandrach ludzkich myśli, słabości i trudnych wyborów. Słodko-gorzka to historia.
Smutna, a zarazem radosna.
Żal mi chłopca, który musiał doznawać rozterek i zawodów.
Żal mi matki, która musiała mierzyć się z trudną rzeczywistością.
Żal mi ojca, który nie był gotowy na rodzicielstwo.
Na skraju gaju zasiadłam.
W cieniu drzew nogom dałam wytchnienie.
Widok piękny podziwiać chciałam.
Rozkoszować się słodyczą pomarańczy.
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2024-04-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię:
anatomiaemocji
Przypadkowe spotkanie, które zmieniło ich życie. Gdy w trakcie śnieżycy Franco udziela pomocy rodzącej na przystanku kobiecie, nie spodziewa się, że...
Miłość, potajemne spotkania, obsesja. Czy prawdziwe uczucie ma szansę przetrwać, kiedy wokół czai się zło? Niewielką miejscowość, w której wszyscy się...