Kto pierwszy, ten umiera.
Jak zobaczyłam nową książkę autora i to, że powraca seria z komisarzem Lichym, bardzo się ucieszyłam. Ostatnią książkę z tej serii autor zakończył tak, że nie wiedziała, czy ten Lichy się zabił, czy może jednak przeżył. Bo wszystko wskazywało, że jednak kolejnych części nie będzie, a główny bohater sam wybrał się na tamten świat. Ale Lichy ma to do siebie, że zawsze spada na cztery łapy:) I dobrze. Dzięki temu mamy kolejny tom, a ja mam nadzieję, że nie ostatni:
Rafał Lichy postawił na całkowitą zmianę swojego życia. Przeprowadził się na Mazury. Żyje sobie spokojnie ze swoim psem i zajmuje się robieniem zdjęć. Po czterech próbach samobójczych dochodzi do wniosku, że jednak bardzo chce żyć. Niespodziewanie i wbrew sobie zostaje wciągnięty w śledztwo, które, chociaż tego nie planował, pochłonie go bez reszty. Są trupy i to nie jeden. Są zagadki i tajemnice. Dziwne opowieści o Niechcianych Córkach, wilki, czarownice. A wszystko to odbywa na zimowych Mazurach. Opisy bardzo dokładnie oddają klimat całej historii. Błyskotliwe i zabawne dialogi nie raz wywołają uśmiech na twarzy. Autor ma specyficzne poczucie humoru i styl pisania, który bardzo mi odpowiada:)
Cała historia wciąga i nie daje się odłożyć, a książka chociaż nie małych rozmiarów bo ponad 500 stron, czytała się błyskawicznie.
Bardzo polecam całą serię, a najlepsze jest to, że autor obiecał więcej tomów z komisarzem Rafałem Lichym w roli głównej. A ja już nie mogę się doczekać.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 528
Dodał/a opinię:
Małgorzata Mroczkowska
Przerażająca zbrodnia, policjant, który nim złapie mordercę, sam musi wrócić do świata żywych, rozpaczliwe ruchy wymiaru sprawiedliwości w przededniu wybuchu...
Na wyjaśnieniu tej katastrofy stracić mogą wszyscy. Prócz niego. Bo on nie ma już nic do stracenia. Gdy u wybrzeży Japonii dochodzi do powietrznej...