Widząc zapowiedź „Anathemy” poczułam dreszczyk emocji, ponieważ wiedziałam, że tę książkę muszę przeczytać choćbym miała zarwać dla niej całą nockę. Może nocki nie zarwałam, ale za to cały dzień ;) I nie żałuję, ponieważ lektura tej powieści sprawiła mi ogromną frajdę. 🙃
Mroczny las, który zwany jest Żarłoczny, jest zmorą mieszkańców okolicy. Maevyth, główna bohaterka, była świadkiem wpuszczania skazańców do lasu, z którego nigdy nie wrócili. Mieszka tam pewne zło, które nie zostawia jeńców przy życiu. Pewnego dnia Maevyth zostaje wygnana i wkracza do świata, w którym rządzi magia. Tam poznaje Zevandera Rydainna, zabójcę wykonującego rozkazy króla. Dowiaduje się, jak ważna jest jej krew – może złamać klątwę dręczącą m.in. Zevandera. Nagle jej życiu zagraża niebezpieczeństwo i nie wiadomo, kto jest największym wrogiem.
Gdybym miała określić tę książkę kilkoma słowami to wyglądałoby to mniej więcej tak: fantastycznie mroczna, wciągająca i zmysłowa. Keri Lake stworzyła świat, który trzeba poznać od podstaw. Na pierwszych stronach powieści zaznajamiamy się ze słownictwem, nazewnictwem miejsc i ludności oraz mapką, by móc płynniej poznawać wykreowany świat przez autorkę. Na początku poczułam przerażenie jak to wszystko ogarnę, zapamiętam, ale na szczęście bez większych przeszkód brnęłam przez „Anathemę”. Mrok wylewający się z lasu jest porażający, ale to ludzie i stworzenia zamieszkujące ziemie, na których rozgrywa się akcja, są okrutni, bezlitośni i przerażający.
Keri Lake nie brakuje wyobraźni, ponieważ wykreowała potwory, stworzenia dorównujące tym z najlepszego horroru. Jednak to losy, jakie zgotowała bohaterom, wywołują ciarki na skórze. Zasady, ceremonie, rytuały, trucizny, siła krwi to także mocne atuty powieści.
Główni bohaterowie, Mayveth i Zevander, to idealna para relacji typu slow burn, czego dowodem jest strach przed klątwą, która nad nimi zawisła. Jednak na wszystko przychodzi czas, a autorka postarała się, by rumieńce rozgrzały policzki i zrobiło się dość parno, zwłaszcza przez szczegółowość. Jeśli lubicie fantastyczny klimat otulony z każdej strony mrokiem i bycie świadkiem tworzenia się silnej relacji w tak trudnym świecie, to zachęcam do zapoznania się z „Anathemą”! Ja już wyczekuję kolejnego tomu. ;)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 652
Tytuł oryginału: Anathema
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Dodał/a opinię:
gdziejatamksiazk
Kiedyś marzyła o przystojnym rycerzu, który ją ocali. Z czasem ta wizja stała się mroczniejsza. Isadora Quinn jest samotna. Jedyną osobą, na której...
Nawet najpotężniejsza miłość nie ocali potępionej duszy Jericho Van Croix i Farryn Ravenshaw wywołali zarówno gniew niebios, jak i piekła. Teraz pozostaje...