Kto to by zliczył ile tych spotkań było z Erykiem. Pamiętam, że nawet raz to już miał być uśmiercony, a może się mylę i pamięć płata mi figle? Prawdą natomiast jest to, że zło nigdy nie odchodzi. Zawsze jest wśród nas. Chociaż ja bym to określił „w nas samych”. Jedno jest pewne, że muszę to przedyskutować z autorem przy najbliższej okazji. Myślałem, że w kolejnym spotkaniu z komisarzem Deryło „Apogeum zła” Maxa Czornyja nic nowego nie znajdę a i przysnąć pewnie mi się zdarzy tym bardziej, że z okładki powiało nudą. Zaręczam, nic mylnego. Swoim zwyczajem autor proponuje dużo krwi i makabry ale moim zdaniem wszystko na wysokim poziomie i ze smakiem, rzecz tak ujmując. Ale ile nerwów i napięć, zwrotów akcji i tej cholernej niepewności. Więcej nie mogę napisać bo zdradzę a nie chciałbym spoilerować. Fani komisarza będą bardzo zadowoleni.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2024-09-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Andrzej Trojanowski
Jestem porywaczem, a może również mordercą. Mikołaj Popławski budzi się w luksusowej rezydencji nad Bałtykiem. Poza swoim imieniem i nazwiskiem nie...
CÓRKA NAZISTY to przejmująca powieść o przeszłości, która nie pozwala o sobie zapomnieć. O strasznych czasach II wojny światowej i o miłości...