Muszę przyznać, że jestem wielką fanką cyklu „Siedem sióstr” tej autorki, więc sięgnęłam po tę książkę z ogromnymi oczekiwaniami.
Oprawa graficzna jest absolutnie cudowna, barwione brzegi i okładka wpisująca się w klimat książek autorki.
Niestety, sama treść nie poruszyła mnie tak, jak liczyłam. Przyzwyczajona do wielowarstwowych historii, rodzinnych sekretów i stopniowo odkrywanych tajemnic, które są znakiem rozpoznawczym „Siedmiu sióstr”, odczułam wyraźny niedosyt. Nie mówię, że ta historia była zła, ale zdecydowanie była dużo prostsza. Są w niej pewne zaskakujące sytuacje, jednak była dość przewidywalna.
To prosta, spokojna opowieść o miłości i sławie, napisana ładnym stylem, ale pozbawiona tego napięcia i głębi, które tak bardzo cenię w jej innych książkach. Relacje między bohaterami są dobrze zarysowane, lecz całość nie zostaje w pamięci na długo.
Jeśli szukasz lekkiej miłosnej historii na wakacje ta książka będzie idealna. Ja czytałam ją w samolocie i była miła i dość przewidywalna jednak oceniam ją jako dobrą romantyczną historię, ale nie tak dobrą jak poprzednie książki autorki.
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału: The Last Love Song
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Anna Esden-Tempska
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska
Odszyfrowanie tajemnic przeszłości, jest kluczem do teraźniejszości – zapierająca dech w piersiach o powieść o miłości, wojnie, odpowiedzialności...
Niecierpliwie wyczekiwane zamknięcie sagi "Siedem Sióstr", jednej z najpopularniejszych serii obyczajowych na świecie. Sześć sióstr. Choć...