„Bezsilna” była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Piotra Kościelnego i zostawiła we mnie mieszankę emocji. To nie jest typowy kryminał z efektownym śledztwem i zaskakującym finałem. To brutalnie realistyczny obraz małego miasteczka, w którym pozory spokoju kryją przemoc, milczenie i tragedie dziejące się za zamkniętymi drzwiami.
Tomasz Sokołowski, policjant z Wrocławia, trafia do Wschowy w momencie osobistego kryzysu. Wydaje się, że to spokojna prowincja, ale szybko okazuje się, że pozorna cisza ma swoją cenę. Bezkarność agresora terroryzującego okolicę, dramat młodej matki pozostawionej samej sobie, codzienne, „małe” zbrodnie, które ranią mocniej niż te spektakularne z seriali kryminalnych — to obraz, jaki rysuje autor.
Kościelny pisze surowo, bez dekoracji i kompromisów. Pokazuje bezsilność jednostki wobec przemocy, obojętności i systemu, który nie zawsze potrafi pomóc. To książka mocna, ciężka i momentami wstrząsająca. Wulgarny język i drastyczne sceny mogą odstraszyć — mnie chwilami przytłaczały — ale trudno odmówić tej historii autentyczności.
„Bezsilna” nie jest dla każdego. To lektura dla czytelników ceniących mroczny realizm i kryminały społeczne, które zamiast ucieczki od rzeczywistości oferują jej bolesne odbicie.
A zakończenie? Długo nie daje o sobie zapomnieć.
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2025-09-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 472
Dodał/a opinię:
MagdaKa
Najnowszy thriller od autora takich bestsellerów jak ,,Łowca", ,,Zwierz" czy ,,Dom" ! Duet Sikora Bielecki powraca! We Wrocławiu grasuje kolejny seryjny...
Wrocław, początek lat dziewięćdziesiątych. Piętnastoletni Szymon Dąbrowski popełnia samobójstwo, rzucając się pod pociąg. Sprawa zostaje umorzona. Kilka...