Po Czarnych orchideach przyszedł czas na Białe magnolie.
Pierwszym tomem byłam zachwycona, oczarowana wręcz. Jak było tym razem?
*
Tym razem mamy dwie ramy czasowe - rok 1943 oraz 2024.
O ile w opowieść współczesną mogłam się bardziej wczuć, o tyle ta z przeszłości sprawiała, że chciałam czytać więcej i więcej. Wątek wojenny zawsze będzie dla mnie ciekawszy, choć nieraz bolesny i wywołujący poczucie wszechogarniającej niesprawiedliwości, współczucia.
Może zajrzyjmy w głąb fabuły?
2024
Ola Sobota jest świeżo po ukończeniu szkoły. Pod naciskiem matki postanawia niezwłocznie rozpocząć pracę. Otrzymuje ją w Domu Spokojnej Starości "Harmonia" jako sprzątaczka. Od początku nie jest zachwycona, niedołężni starzy ludzie ją przerażają, ich powolność doprowadza ją do szału a zapach starości przyprawia o mdłości.
1943
Aleksandrze Kwiatkowskej przyszło żyć w niegodziwych czasach. Boi się o los swój i swoich bliskich. Przeraża ją wojenna zawierucha i to, że na każdym kroku musi się pilnować i unikać patroli SS. Jest zakochana po uszy w swoim chłopaku, z którym ma nadzieję na świetlaną przyszłość po wojnie.
Niestety jej wybuchowy temperament i chęć uratowania ojca sprowadza na nią i jej ukochanego ogromne niebezpieczeństwo.
Ola przez jednego z podopiecznych Harmonii poznaje historię Alki. Zaczyna szperać w sprawach z przeszłości, stopniowo odkrywając tajemnice swojej rodziny. Trafia na tajemniczy symbol białych magnolii, a próba poznania jego znaczenia wywołuje lawinę niekontrolowanych zdarzeń.
Ta książka to przede wszystkim splot historii dwóch kobiet stojący u progu dorosłości. Choć dzielą je czasy, możliwości i okoliczności, to przede wszystkim łączy to samo - pragnienie miłości, dla której zdołają zrobić wszystko, potrzeba spokoju i harmonii.
Ubóstwiam te książki. Obie są owiane tajemnicą, burzą emocji, przyprawiają o palpitacje serca.
Pojawia się także miłość, choć niestety niespełniona.
Przepadałam. Mam nadzieję, że o Ewie będzie głośno, obie książki trafią do jak największej ilości czytelników i otrzymają miano bestsellerów.
Skończyłam czytać z uczuciem satysfakcji ale i bólu w sercu na myśl o tym, że to już koniec.
Wydawnictwo: Książnica
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
_read_andzia_
Glutenozależna choroba trzewna, inaczej zwana celiakią, to trwała nietolerancja glutenu, która może powodować zmiany w błonie śluzowej jelita cienkiego...