Lucy poznałam jakimś zrządzeniem losu. To ona pierwsza się odezwała do mnie i długo mnie urabiała, żebym w ogóle zerknęła w jej tekst. Byłam oporna, ale mimo wszystko coś mnie ciągnęło do tej historii, coś mi podpowiadało, że to będzie dobre! W końcu poddałam się swoim przeczuciom, zaczęłam czytać i przepadłam....
Gatunek z jakim tu się zetknęłam nie jest dla mnie czymś nowym, ale czytam go bardzo rzadko. Co oczywiście nie sprawiło, że nie mogłam się tu odnaleźć. Nic z tych rzeczy. Ta historia wciąnęła mnie od pierwszych stron. Może dlatego, że mamy tu mix gatunków? Znajdziemy tu nie tylko urban fantasy, ale także odrobinkę kryminału, thrillera psychologicznego. Mamy też wątek obyczajowy. Jednym słowem warto zanurzyć się w tym świecie.
Alex to facet, który ukrywa swoje prawdziwe ja głęboko w sobie. Jest inny od swoich rówieśników, próbuje jakoś żyć. A jego sposób na życie, to co nocne upijanie się do nieprzytomności. Pewnego dnia przez przypadek na jego drodze staje przestraszona dziewczyna, która jest atakowana przez niewidzialnego wroga. Alex czuje, że musi jej pomóc. Ich drogi jeszcze wielokrotnie się przetną, co sprawi, że w obojgu zaczyna budzić się coś czego do końca nie rozumieją.
Neja to młoda kobieta, która jest zupełnie innym człowiekiem niż Alex. Jest spokojna, stonowana i patrząca trzeźwo na świat. Ma jednak świadomość, że jest inna niż pozostali ludzie. Kiedy na jej drodze staje Alex wszystko się zmienia.
Tak naprawdę zmiany zachodzą w życiu obojga. Neja czuje, że musi zgłębić tajemnicę rodzinnych pamiętników. Wie, że tam znajdzie odpowiedzi na dręczące ją pytania odnośnie tego co dzieje się wokół niej. A Alex odczuwa wewnętrzną potrzebę chronienia Nei. To uczucie jest tak silne, że ucieka od niej. Zaszywa się w Zakonie Ciemnego Księżyca, by skończyć szkolenie, które przerwał wiele lat temu. Ma ogromną potrzebę odbyć go do końca, ma przeczucie, że jest to związane z Neją. Sam jednak nie do końca rozumie dlaczego, ale poddaje temu.
Kim jest tytułowy Białoksiężnik? Czy Neja zgłębi tajemnice swojego pochodzenia? Czy Alex odnajdzie w końcu spokój ducha?
Wow! To było takie dobre! Uwielbiam takie debiuty, które wciągają mnie bez reszty od pierwszych stron. Zupełnie nie rozumiem siebie, kiedy tak bardzo walczyłam z podjęciem decyzji o poznaniu tej historii. Chyba miałam jakiej zaćmienie. W każdym razie, kiedy już zaczęłam czytać, nie umiałam przerwać. Znalazłam tu wszystko czego oczekuje od dobrej książki, aż do samego zakończenia, które oczywiście sprawiło, że miałam ochotę udusić Lucy. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać na drugi tom!
Alex wie że ma dar, to moc, która płynie przez niego. Nie rozumie jej, uważa za coś złego, z czym ciągle walczy. Jest arogancki, wręcz wredny dla otoczenia.
Neja jest zupełnie inna, miła i uczynna, również posiada swój własny dar. Z tą różnicą, że ona nie wie, że przez nią płynie moc. Dopiero spotkanie z Alexem sprawia że coś zaczyna się zmieniać. Walczy z czymś czego nie zna, ale coś chce ją zabić, a ona po prostu próbuje przeżyć. Między nimi rodzi się uczucie i delikatna wieź, której żadne z nich nie rozumie i nie potrafi określić co to jest.
Oprócz tej dwójki poznajemy jeszcze ciotkę Nei, Stellę, zimnego i niebezpiecznego Ludvika von Derna, a także tajemniczego Kira i sprytną policjantkę Iris. Każdy z tych bohaterów jest inny, każdy z nich ma do odegrania swoją rolę w tej historii. Jedni będą dobrzy , drudzy źli, jednak kto jest kim do końca nie można stwierdzić. Dla wszystkich moment spotkania Nei i Alexa, stanowi początek czegoś. Czują że coś się wydarzy, coś z czym przyjdzie im, świadomie lub nie, walczyć. Pytanie brzmi czy przepowiedziany powrót Białoksiężnika im pomoże w tej walce? Kim on w ogóle jest?
Tyle pytań a praktycznie żadnych odpowiedzi. Tak właśnie rozpoczyna się ta seria. Mamy tu ogrom pytań, na które podejrzewam będziemy stopniowo uzyskiwać odpowiedzi w kolejnych tomach tej serii. To jest ciekawe, ale trzeba czytać kolejne części.
,,Białoksiężnik. Powrót" to debiut, który wciągnął mnie od pierwszych stron. Oczywiście trzeba pogratulować Lucy, bo ta książka wg mnie nie wygląda jak debiut. Jest naprawdę dopracowana w najmniejszych szczegółach. Na okładce kończąc, bo jest ona tak piękna, do tego malowane brzegi. Każda sroka okładkowa będzie zachwycona.
Kończąc powiem tylko, że pokochałam tą opowieść utkaną z tajemnic i magii, która sprawiła, że jest to książka nieodkładalna. Zatem jeżeli lubicie magię, tajemnice, odrobinę istot nie z tego świata, a to wszystko umieszczone w realiach współczesnego świata, to ta historia jest dla Was!
Polecam
Wydawnictwo: selfpublishing
Data wydania: 2025-08-18
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 458
Tytuł oryginału: Białoksiężnik Powrót
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Magdalena Górska