"Błąd w tłumaczeniu" można tutaj dosadnie odebrać. Taki właśnie błąd w tłumaczeniu tutaj występuje pomiędzy Miłką i Danielem. Bo od początku nie wyjawiają o sobie prawdy. A to powoduje, że Miłka inaczej patrzy na Daniela. Choć gdyby poznała jego przeszłość, to raczej nie byłaby dla niego taka miła. Daniel za to, gdyby poznał całą prawdę o Miłce, to w sumie nie wiem jak by postąpił, bo nim zaś kieruje coś innego niż zdrowy rozsądek. Ach... Bohaterowie ogólnie są bardzo ciekawi, bo nie ma z nimi nudy. Daniel sprawiał kłopoty już jako dzieciak w podstawówce. Na jego drodze w pewnym momencie staną pan od w-fu i to on w bardzo nietypowy sposób zrobił pierwszy krok do zmiany w zachowaniu Daniela. To co tutaj jest tez piękne, to fakt, że mają wspaniałych przyjaciół, którzy są w stanie im zawsze pomóc. Jest tutaj też sporo miłości: zarówno rodzicielskiej, dziecięcej, ale i tej pomiędzy rodzeństwem. Pewna bohaterka przejdzie tutaj też niezłą metamorfozę i będzie to dla niej taki talizman, dzięki któremu zaczną się zmiany w jej życiu. I tak szczerze, to trochę pozazdrościłam tutaj pewnym rodzicom wychodnego do spa. Jejku! No cóż. Bo się za mocno rozmarzę, a miałam Wam pisać o tej historii. Powiem tak - gdyby nie kłamstwa oraz wszelkie niedomówienia tutaj, to ta historia nie byłaby taka fajna. A dzięki temu galimatiasowi było ciekawie, wesoło, choć przyznam się, że miałam momenty, kiedy najchętniej palnęłabym w łepetynę Danielowi!!! No cóż, zakończenie mi wszystko zrewanżowały. I za to dziękuję autorce :)
Wydawnictwo: BookEnd
Data wydania: 2025-08-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 416
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Anna Radomska
Maciej, Sylwek i Mario kontra bardzo źli ludzie. W kręgach, w jakich obraca się Maciek, znajomość sztuk Szekspira nie dodaje punktów do siły. Raczej bierze...
Zadziorna i pełna humoru opowieść o tym, że kto się czubi, ten się lubi Flora i Bartek, małżonkowie. On do bólu praktyczny, nieskory do zmian, mało romantyczny...