a kiedy śnieg
ślady zagubionych dróg
przykryje
pojawi się jeleń
biały jak puch
a kiedy czas
łzy z nieułożonych słów
rozmyje
pojawi się jak cud
i będzie trwał
jak
dobrych myśli stróż
twardy lód
głaszcze przeszłość
dłonią
zimną i kruchą
a dusze popękane!
krew cierpka
smutna i jedyna
twardy lód
muska ciemność
a życia złamane!
aż zostanie
modlitwa ze słów
rozsypana
jak Nadzieja
odnaleziona
najpiękniejsza z dróg
utul ten chłód
niech cię okryje
niech trwa
jak przypomnienie
że kruchy ten lód
a ślady przykryte
i łez zawodzenie
bo puste jego oczy
tylko zostały
o białym jeleniu
wspomnienie
na szarym niebie
kolorowy chłopiec
malował swój świat
i oddał z siebie
nieszczęśliwe słowa
i rozkwitał
jak wyjątkowy kwiat
Mogło się zdarzyć życie piękne. I pełne. Ciepłych chwil. Przepięknych. Mogły się przecież dobre dni zdarzyć. A przyszedł chłód. Na zamarzniętym jeziorze los się człowieka dokonał. Ktoś odszedł. Ktoś uczynił zło. Ktoś sprawił, by cierpienie w oczach zgasło. Przeszłość ślady na śniegu krwawą smugą osnuła. A dziś na zamarzniętym jeziorze już tylko łzy i modlitwy szeptane. Ręce do Boga składane. Już tylko tyle zostało. Płakać i krzyż na szyi nosić. I płakać. I płakać.
A łzy niech będą ukojeniem.
I tylko noc pamięta. Tylko ona. Zimna. Zagubiona. Wtedy dziewczynka rączką drżącą rysowała ból, a kartka pochłaniała potwora. A oni nie widzieli. Nie słyszeli. Ta noc pamięta, że biały jeleń odszedł, a z nim cud. I dobre wszystko. Ucichł wtedy las. Jezioro zastygło. Siekiera. Krew. Krew. Dużo krwi. I potem już nic nie zostało. Wszystko zmarniało.
Miejsce, którego nie dotknął czas. Prawda, którą trzymasz w garści. Pamiętasz. Nosisz w sobie. Na ramionach noc ci osiadła. Miałeś żyć. Nie masz nic. Żałuj. Płacz. Za grzechy płać.
Wsiąkłam w tę historię duszą calutką. Wzięłam wszystko, co mi dała. Nieukojone wrażliwości. Słowne miękkości. Więcej aniżeli można brać, czytając. Bo u niej zawsze jest więcej. Weronika daje z siebie tyle emocji, że po brzegi człowiek wypełniony. Czytajcie, czujcie. Polecam najmocniej.
Wydawnictwo: Poznańskie
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 351
Dodał/a opinię:
Olga Majerska
Upalne lato. Z nieba leje się żar. Tego dnia, gdy Lena wyznaje miłość Rafałowi, on popełnia samobójstwo. Ponad dwadzieścia lat później podobny dramat przeżywa...
By poznać prawdę, stań na brzegu jeziora i wsłuchaj się w jego…SZEPT Iława. Na brzegu jeziora znaleziono martwą nastolatkę.Młodsza inspektor Dominika...