Książka zaklasyfikowana jest jako romans historyczny i w dużej mierze ta historia i wszystko co się jej tyczy jest tutaj obecne. Wszelkie utrudnienia ze zrozumieniem tekstu jest oznakowane na dole strony za pomocą gwiazdek. Styl jest niby starodawny, lekko śląski, ale nie dotyczy to całej treści, tylko wybranych postaci, tak zwanych autentyków na które zwraca się uwagę. Pierwsze rozmowy są typowo wujkowe, czyli momenty, kiedy kiedyś ludzie siadali do stołu i perorowali jedynie tematami politycznymi i narzekaniem jak to zawsze jest źle, z tym, że te rozmowy trwały na dworze, gdzie dołożono do tego piękny mroźny klimat, opadające płatki śniegu i ziąb, który się niemal odczuwa. Spodobały mi się tutaj pożegnania ludzi, takie typowo starodawne, kiedy czuło się tą bliskość i miłość. Gdzie tulas potrafił trwać minuty a nie sekundę jak obecnie. Tu pytają o zdrowie i jest to autentyczne w przekazie. Wszystko to sprawia jakbym miała przenieść się przynajmniej dwadzieścia lat do tyłu, choć mamy tutaj czas 1915, dlatego potrafi wywołać nasze własne wspomnienia z ludźmi, których już u nas nie ma, których czas się skończył. Takim dodatkiem do naszej wyobraźni są czarnobiałe fotografie, które zdobią końcowe rozdziały. W tej książce ludzie nie ukrywają czego lub kogo nie lubią, oraz ze spokojem opowiadają kogo za co sobie cenią, ile kto im pomaga. Była taka zasada jak ty mi, tak ja tobie, tylko ukazane w najwyższej szczerości. Czas tutaj płynie jak rzeka. W jednej chwili mamy zimę, a nieco później czas przechodzi do wiosny, dlatego traktujemy tą książkę jako opowieść choćby naszej babci, a nie historię ze sprawozdaniem z rzeczy mniej ważnych. Widzimy również jak plotki roznoszą się tutaj lotem błyskawicy, ale nie wychodzą po za obszar danego budynku. Tutaj liczy się pozytywne ukazanie człowieka, choć każdy dom skrywał swoje tajemnice. Były one ukrywane rzekomo dla czyjegoś dobra. I tak mija tutaj czas trzech lat, a my przechodzimy przez uczucia, sekrety, pomówienia i piękny dzień, który nie do końca taki się okazał. Koniec zwiastuje duże zakłopotanie i strach, gdyż ktoś tu zaginął. W tomie drugim dowiemy się więcej:-)
Jeśli nie boisz się rozmów o polityce, wojnie i niewiadomego życia, a przy tym normalnych ludzi, tylko z wyższej klasy, elementów romansu, zaróżowionych policzków i obietnic z sekretami, to z pewnością powinieneś ją przeczytać:-)
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 360
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Lena niedawno przeprowadziła się do nowego mieszkania, żeby uciec od zaborczego kochanka. Pod wpływem impulsu udaje się wieczorem do pubu, gdzie Filip...
W 1945 roku Jerzy Arynowicz jako żołnierz Armii Krajowej trafia do komunistycznego obozu, z którego udaje mu się zbiec dopiero po dwóch latach. Ma jeden...