Morton należy do moich ulubionych autorek, dlatego też po najnowszą jej powieść sięgnęłam od razu w dniu premiery! Niestety nie jestem zachwycona i oczarowana tak, jak się tego spodziewałam. Mamy tu wszystko to, co u Morton bardzo lubię – dwutorową narrację, przeplatające się opowieści sprzed lat i współczesne, trochę kryminału, nieco powieści obyczajowej, szczyptę opowieści o sztuce, tworzeniu. Mimo to jednak nudziłam się przez ponad połowę… Później było lepiej, ale zachwycić się nie zdołałam. Może już wyrosłam z tego rodzaju historii? 😉
O czym jest „Córka zegarmistrza”? O miłości – takiej, która może wszystko! „Czy rzeczywiście istnieje miłość tak potężna, że jej utrata może doprowadzić człowieka do szaleństwa? Czy ludzie naprawdę mogą aż tak kochać?” Oj mogą, mogą z miłości o wiele więcej, niż można sobie wyobrazić. To także historia o pasji tworzenia, samotności, trudnych wyborach i decyzjach, o których po upływie wielu lat nadal myślimy, zastanawiając się, co by było gdybyśmy podjęli inną decyzję.
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019-03-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 542
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Dodał/a opinię:
Monika Kruszyńska
Zapierająca dech w piersiach opowieść o miłości i tajemnicach, kłamstwach i zbrodni sprzed lat. Kiedy los wzywa cię do rodzinnego domu, sekrety niczym...
Pod koniec dwudziestego wieku matka młodej redaktorki, Edith Burchill dostaje list, który zaginął przed pięćdziesięcioma laty. Edith postanawia odkryć...