Okładka książki - Cymanowski Młyn

Cymanowski Młyn


Ocena: 4.5 (42 głosów)
opis

„Cymanowski młyn”. Jak ja czekałam na tę książkę! Kiedy tylko zobaczyłam zapowiedź na stronie wydawnictwa, wiedziałam, że muszę ją mieć! Twórczości Magdaleny Witkiewicz co prawda, nie znałam, ale cykl o Wyrębach Stefana Dardy był wystarczającym impulsem do tego, żeby poczuć wielką chęć na tę lekturę. Zamówiłam w przedsprzedaży i zaczęło się czekanie… Raz po raz gdzieś pojawiały się reklamy – coraz bardziej obiecujące. I mój apetyt wzrastał. Później pojawiły się pierwsze recenzje – zachwyty blogerek i recenzentów, entuzjastyczne opisy, same superlatywy. Okładka zapowiadała mocną, mroczną historię, od której trudno się oderwać… A potem dostałam tę książkę, zaczęłam czytać i… rozczarowałam się. Pierwszych kilkadziesiąt stron mnie wciągnęło – było napięcie, był ciekawy pomysł – i nawet zaczęłam się trochę bać. Odrobinkę. A potem wszystko się rozmyło. I choć nie przepadam za powieściami obyczajowymi, przyznam, że bardziej mnie zaciekawiła właśnie część obyczajowa – perypetie małżeńskie Macieja i Moniki – niż cała ta warstwa grozy, po której obiecywałam sobie najwięcej.

            Nie mogę powiedzieć, że książka zupełnie mi się nie podobała – aż tak źle nie było. Ale też – w ogóle mnie nie wciągnęła. Nużyły mnie te rozmowy przy kominku, dialogi śniadaniowo – obiadowe, przemyślenia. No i moim zdaniem autorzy nie wykorzystali potencjału tego miejsca – można było zrobić z tego prawdziwy horror, taki, po którym człowiek bałby się zasnąć, a tak wyszło trochę mdło. Zabrakło mi też efektu zaskoczenia – wszystko raczej przewidywalne. Szkoda.

            Najmocniejszą częścią tej książki był – moim zdaniem – jej początek: przyjazd do pensjonatu, tajemnicze odgłosy, dziwny właściciel, opowieść o duchu z bagien, trudna relacja małżeńska Moniki i Macieja. Wtedy czuło się grozę, napięcie, oczekiwało się, że zaraz wydarzy się coś strasznego, że będzie wzrastał niepokój i że będziemy się naprawdę bać. Dalej niestety, było już znacznie gorzej.

Nie umiem powiedzieć, czego zabrakło – bo na pewno nie talentu. Książka jest spójna, nie widać różnić w poziomie ani w stylu. Może właśnie nie zabrakło, tylko czegoś było za dużo? Za dużo pomysłów upchniętych do jednej powieści?

Komu może się spodobać „Cymanowski młyn”? Na pewno bardziej miłośnikom powieści obyczajowych, i to z wyraźnym wątkiem romansowym, niż tym, którzy lubią thrillery. Mnie nie przypadła do gustu – i gdybym z twórczości Stefana Dardy znała tylko ją, to nie sięgnęłabym po inne powieści autora.

Podsumowując: dla mnie duże rozczarowanie. Bez nastroju, w którego kreowaniu był dla mnie – jak dotąd – Stefan Darda. Bez wielkiej grozy, bez strachu i bez zaskoczenia. Ot, taka rozrywka na dwa, trzy wieczory, nie do wielkich przemyśleń i raczej do zapomnienia od razu po zamknięciu ostatniej strony.  

Informacje dodatkowe o Cymanowski Młyn:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2019-02-13
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-8075-613-7
Liczba stron: 420
Dodał/a opinię: Joanna Tekieli

więcej
Zobacz opinie o książce Cymanowski Młyn

Kup książkę Cymanowski Młyn

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Zima w Małej Przytulnej
Magdalena Witkiewicz0
Okładka ksiązki - Zima w Małej Przytulnej

Mroźna zima okryła Małą Przytulną puszystą śnieżną pierzynką. Na choince przed domem Gabrysi, która rozświetla ogród przez cały rok, zawisły kolorowe pierniczki...

Szkoła żon. Pensjonat marzeń
Magdalena Witkiewicz0
Okładka ksiązki - Szkoła żon. Pensjonat marzeń

Dwie powieści bestsellerowej autorki w jednym tomie! Wydanie specjalne Julia jest świeżo po rozwodzie. Bardzo świeżo. Dokładnie pięć godzin i dwadzieścia...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy