Okładka książki - Czarne narcyzy

Czarne narcyzy



Tom 8 cyklu Lipowo
Ocena: 5 (32 głosów)
opis
Inne wydania:
Tak. Czasem po prostu ta się układa. (s. 577) 22 lipca 2016 roku w Brodnicy wkrótce rozpoczną się obchody Wojewódzkiego Święta Policji. Impreza gromadzi wszystkich oprócz Daniela Podgórskiego. To on po ostatnim śledztwie w sprawie domu czwartego stracił blachę i szmatę, przestał być policjantem i popadł w alkoholizm i marazm. W jego środowisku byli ludzie, którym bardzo zależało, aby Daniel zapomniał o zamkniętej już sprawie trójki bezdomnych z marca. Ale ta sprawa nie dawała mu spokoju ze względu na wahadełka znalezione przy ofiarach. Tajemnicza dziennikarka podpowiada mu, że są nagrania i żeby odpowiedzi szukał w opuszczonym domu ukrytym w lesie na pograniczu województw. My miejscowi nie lubimy tego domu. (s. 102) Miejscowi z leśniczym na czele czują respekt do tego opuszczonego domu z racji jego trudnej historii. Dom powszechnie nazywany jest Diabelec i jest przeklęty. Wiąże się z nim legenda o żonie drwala opętanej przez diabła. Spoko. Ale! Nie ma co na diabła zwalać. Ludzie wystarczająco dobrze sobie radzą sami z takimi ciemnymi sprawkami. (s. 184) Leśniczy w trosce o bezpieczeństwo dba o ten dom dla drwala, by diabeł nie powrócił. Spełnia dane dawno przyrzeczenie. Tajemnicza dziennikarka znika bez śladu, zaś Podgórski z Kopp czują w Diabelcu zapach śmierci. Po chwili odnajdują ciało kobiety. Czy ty jesteś Weronika Nowakowska, profilerka kryminalna z Brodnicy? (s. 21) Tymczasem na komunikator przyszła taka wiadomość do Weronika. Ta wraz z Wierą udaje się na spotkanie z Valentine Blue. Niestety, do spotkania nie dochodzi i to ponoć z winy psycholożki. W kolejnej wiadomości pojawia się dziwne słowo: pendolo. Wkrótce w przychodni Weronika podsłuchuje czyjąś rozmowę. Po chwili zaczyna śledzić auto Zefiryna. Z Kolei Emilia Strzałkowska i Marek Zaręba po uroczystościach musieli wrócić do pracy z rozkazu ich komendanta, upierdliwego Pawła Kamińskiego. Przesłuchują ludzi na okoliczność śmierci Cypriana Szymańskiego, który zginął kilka godzin po tym, jak wyszedł z więzienia. Trochę się nam narobiło bałaganu. (s. 428) Trochę - to mało powiedziane. Poznawanie okoliczności śmierci kobiety znalezionej w Diablecu komplikuje się. Przybywa nowych ofiar, więc doktorek ostatniego kontaktu ma co robić. Policja ma pełne ręce roboty, a nad całością dochodzenia czuwa naczelnik wydziału kryminalnego z Brodnicy Jacek Sienkiewicz, a nie podinspektor Wiktor Cybulski. Prokurator Leon Gawroński jest na miejscu każdej zbrodni i uczestniczy w przesłuchaniach. Obecny jest Daniel Podgórski, choć nie do końca wiadomo, jako kto jest traktowany - świadek, policjant, podejrzany. Nie może zabraknąć emerytowanej podkomisarz Klementyny Kopp. Tu i tam pojawia się także Weronika Nowakowska. Materializuje się też dawna miłość Klementyny w postaci syna Teresy - Dawida, który ma swoje za uszami i tatusia na stołku. Potem sprawy potoczyły się zgoła niespodziewanie. (s. 427) Nieprzewidywalność w kryminałach Puzyńskiej to jeden z atutów. Kiedy czytelnikowi wydaje się, że jest na właściwym tropie, autorka pokazuje mu inne wyjście, a często po prostu zaskakuje obrotem spraw. Największy niedosyt jest na końcu rozdziałów, kiedy to czytelnik zostaje zawieszony w próżni. Ludzkie losy często są poplątane, psychika ludzka również chadza krętymi ścieżkami i ich przedstawienie świetnie wychodzi autorce. Dialogi z przesłuchań to mały majstersztyk według mnie, gdyż autorka jako psycholożka wie, jak podejść człowieka, jak sformułować pytania, jak poprowadzić przesłuchanie w celu zdobycia informacji Akcja ma szalone tempo, śledztwo tym bardziej. Dwa dni wydają się nierealne na rozwiązanie tylu spraw. Momentami zastanawiałam się, kiedy osoby biorące udział w śledztwach jedzą czy odpoczywają. Dwie doby to istny kołowrotek zdarzeń i brak czasu na zwyczajne ludzkie potrzeby. Mąż troszkę wypił. (s. 127) W powieści poruszony ponownie został problem alkoholizmu na przykładzie Kalinowskiego i Podgórskiego. Codzienna egzystencja pijaka Antoniego Kalinowskiego niech da do myślenia. Jak szybko może człowiek popaść w alkoholizm to przykład Daniela Podgórskiego. Tak naprawdę każda zła wiadomość, złe zdarzenie w życiu mogą być przyczyną sięgnięcia po alkohol. Ale! Żeby wyjść z nałogu, trzeba mieć powód! Spoko! Ale! Sam powód nie wystarczy, trzeba tego chcieć. Daniel miał wiele sytuacji, które dawały mu do zrozumienia, żeby przestał pić... Społeczność Lipowa i okolic, także tych dalszych to wiernie oddany obraz polskiej rzeczywistości, w której nie brak zmartwień i smutków, złamanych serc również, ale i chwil radości. To także obraz policji. Tym razem jestem bardzo usatysfakcjonowana, ponieważ w powieści jest dużo przykładów ze slangu, z gwary grupy zawodowej policjantów. Ach ta kijanka! Nie ma się czym martwić. (s. 232) ,,Czarne narcyzy" to kryminał i obyczajówka w jednym z wątkiem psychologicznym na okrasę. Wielowątkowość, mnogość miejsc zdarzeń i samych zdarzeń, duża liczba bohaterów. I na koniec z kolorowych nitek powstało barwne wdzianko. Wszystko się ze sobą zazębia i splata, a pomysłowość autorki chyba nie ma granic. Kłamstwa, niedopowiedzenia, sprzeczne informacje, nie zawsze prawdziwe zeznania. Ale! Na wścibskie plotkary ze wsi zawsze można liczyć. Spoko! A do tego wahadełka, legendy, klątwy, Pendolo i Dąb Rzeczypospolitej.

Informacje dodatkowe o Czarne narcyzy:

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2017-06-13
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-8097-164-6
Liczba stron: 386
Dodał/a opinię: martucha180

więcej
Zobacz opinie o książce Czarne narcyzy

Kup książkę Czarne narcyzy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Las papierowy
Katarzyna Puzyńska0
Okładka ksiązki - Las papierowy

Syn podkomisarz Michaliny Murawskiej ma poważne kłopoty. Policjantka postanawia wysłać go do malowniczego Lipowa, które wydaje się idealnym miejscem na...

Pokrzyk
Katarzyna Puzyńska0
Okładka ksiązki -  Pokrzyk

We Wnykach wszyscy wierzą, że jak ktoś odwiedzi stary dwór pod lasem, to umrze. Klątwa jest nieubłagana. Dotknie każdego, kto przekroczy próg...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy