„Wszystko można naprawić, jeśli ktoś wystarczająco się postara”.
Głównym bohaterem jest Michał, fotograf gwiazd, który po latach wraca do rodzinnego Chmielnika. Jego celem staje się ratowanie podupadającego browaru, zagrożonego przez bezwzględne działania lokalnych władz. Na swojej drodze spotyka Walerię, wrażliwą introligatorkę i miłośniczkę analogowej fotografii, wychowaną przez dziadków. Ich relacja zaczyna się od nieufności i różnicy zdań, jednak z czasem przeradza się w porozumienie oparte na wspólnym celu. Oboje odkrywają, że tylko współpraca może przywrócić utracone receptury i odsłonić prawdę ukrytą pod warstwą lat oraz ludzkich błędów.
Wciągająca opowieść. Alicja Czarnecka-Suls z wyczuciem buduje wielowarstwową narrację. Wydarzenia odsłaniane są stopniowo poprzez emocje, gesty i wybory bohaterów. Autorka prowadzi czytelnika spokojnie, lecz konsekwentnie, pozwalając, by kolejne warstwy historii intrygowały coraz mocniej. Z lekkością splata różne gatunkowe nuty romans, powieść obyczajową, subtelną sensację oraz historię. Przeszłość nieustannie miesza się z teraźniejszością. Styl autorki jest naturalny, wrażliwy, pełen subtelności i delikatnego humoru. Bohaterowie zostali ciekawie wykreowani, z wyrazistym rysem psychologicznym. Każdy z nich mierzy się z przeszłością oraz własnymi ograniczeniami.
Opowieść o poszukiwaniu siebie, odwadze konfrontacji z tym, co niewygodne, oraz próbie odbudowania tego, co wydawało się bezpowrotnie utracone. To intrygująca historia, która przypomina, że przeszłość nie znika, można ją jednak zrozumieć, oswoić i w końcu zaakceptować. W całej opowieści pulsują relacje międzyludzkie. Są różnorodne, niejednoznaczne, kruche, podatne na zranienia, a jednocześnie zdolne do odrodzenia. Motyw zaufania budowanego na gruzach nieporozumień przeplata się z pytaniem o to, jak wiele w życiu wynika z prawdy, a ile z błędnych interpretacji i przemilczeń. To również opowieść o więziach rodzinnych, dziedzictwie i ciężarze, jaki potrafi nieść historia przekazywana z pokolenia na pokolenie. W tle rodzi się subtelne, nieśpieszne uczucie, które dojrzewa wraz z bohaterami.
Chmielnik nie pełni tu jedynie roli tła wydarzeń, a staje się żywą przestrzenią. Ulice, wzgórza i mury browaru noszą w sobie pamięć dawnych historii, jakby przechowywały echo ludzkich losów.
Bardzo polecam, Tatiasza i jej książki :)
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 336
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Wiesława Biegańska
Grupa przyjaciół, słońce, plaże i… mroczna tajemnica Lula przyjeżdża ze znajomymi na Fuerteventurę, by zebrać materiały do książki o owianym legendą...
Średniowieczny artefakt, templariusze, seniorzy, niemieccy i polscy kibole – przygoda, zagadki historyczne, cosy mystery crime Świat należy nie...