Okładka książki - DCEased. Nadzieja na końcu świata

DCEased. Nadzieja na końcu świata


Ocena: 5 (2 głosów)
opis

W rozkroku

Powracamy na Ziemię w trakcie apokalipsy zombie po raz trzeci. Tym razem obserwujemy reportaż Jimmy’ego Olsena, co daje niekonsekwentne, ale spójne ramy narracyjne. Po zbyt instrumentalnych „Nieumarłych w świecie DC” i bardzo ludzkich „Niezniszczalnych” dostajemy coś pomiędzy – z wadami pierwszego i niektórymi zaletami drugiego.

Historia jest bardzo przyziemna, a nie jest opisaniem świata i wydarzeń, jak w pierwszym tomie („Nieumarli...”). Zaczyna się podbudowa nowej wielkiej trójki – Damiana Wayne’a, Jona Kenta i Cassie Sandsmark. Wydaje się jednak, że postacią centralną jest tu nowy Batman (Damian) i jego relacje. Dla mnie najjaśniejszą z nich jest ta ze Stephanie Brown, ale mogę nie być obiektywny. Zwyczajnie ta relacja jest cudowna i zostaje tu równie dobrze przedstawiona, co ma swój mocny pay-off w finale.

Po odrobinie przypomnienia i podbudowy obserwujemy urocze, zabawne i przyjacielskie interakcje Damiana z Jonem i Cassie, które są takie, mimo otaczającej ich apokalipsy. Eksplorujemy relacje Damiana ze swoimi rodzicami – Brucem Waynem i Talią al’Ghul, które zawsze były skomplikowane. A kończymy na Batgirl, znaczy Spoiler, przepraszam Robinie nowego Batmana – Stephanie Brown. Zostaje ona nawet w pewnym momencie nazwana jego starszą siostrą. Coś, czego czytelnicy nie potrzebujemy, ale Damian już tak.

Niestety z fabułą nie jest tak słodko. Dostajemy historię utraty oka przez Jimiego, Black Adama chroniącego swoje królestwo, czy inne ostatnie bastiony przed zombie. Jednak te elementy są w sumie nudne i nie dają nic ponad okazję do wykazania się Damianowi. Najciekawszym z przedstawionych epizodów jest wykorzystanie pomysłu à la „Authority” (lub co innego) do ewakuacji ludności na inną Ziemię przez speedsterów.

W tego ramach akcji mamy też nieco konfundujących elementów. Jest dwóch Wallych Westów, co podobno tłumaczy się kryzysowym mumbo jumbo. W innych miejscach pojawiają się też inne może ciekawe, ale niepogłębione i szerzej nieznane postacie. Niestety nie przebywają żadnej interesującej drogi, a spędzamy z nimi czasem za dużo czasu. Po coś muszą być jak np. Stephanie. Czasem po prostu są i okazuje się, że może jednak w tle jest za dużo postaci.

Ostatecznie „Nadzieja na końcu wszechświata” zamyka spin-offy „Dceased” i następne dwa tomy będą działy się już w przyszłości. Z pierwszych trzech wydaje mi się, że warto czytać ten komiks tylko, jeśli komuś naprawdę podobają się komiksy o zombie. Zwyczajnie na razie tylko „Niezniszczalnych” mógłbym polecić z czystym sumieniem. A podobno to jedyna jasna gwiazda z wszystkich pięciu historii tego świata.

Komiks czytany dzięki życzliwości Biblioteki na Koszykowej (Biblioteki Głównej Województwa Mazowieckiego).

 

Informacje dodatkowe o DCEased. Nadzieja na końcu świata:

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2022-03-09
Kategoria: Komiksy
ISBN: 9788328160644
Liczba stron: 176
Tytuł oryginału: DCEased. Hope at Worlds End
Dodał/a opinię: adamsloj

Tagi: bóg

więcej
Zobacz opinie o książce DCEased. Nadzieja na końcu świata

Kup książkę DCEased. Nadzieja na końcu świata

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Reklamy