Szukasz literackiej przygody doprawionej misternie skonstruowanymi zagadkami? Jeśli tak, to powieść Artura Pacuły pt. "Dobrowolski i nuty Fryderyka" okaże się dla ciebie lekturą wręcz obowiązkową. To historia, w której rzeczywistość przeplata się z fikcją.
Pod koniec XIX wieku francuski inżynier z polskimi korzeniami, Konstanty Aleksander Dobrowolski, przyjeżdża do Londynu, by pracować przy prestiżowej budowie Tower Bridge. W wolnych chwilach podejmuje się jednak osobistego śledztwa zleconego przez ojca: ma odnaleźć zaginiony walc Fryderyka Chopina. Kluczem do zagadki jest tajemnicza kobieta, która pojawiła się pod koniec życia kompozytora. Apolinary Dobrowolski liczy na to, że przy okazji świat pozna i obdarzy szacunkiem twórczość Norwida, który podziwiał pianistę i kompozytora oraz dedykował mu swoje utwory.
Choć początkowo młody Dobrowolski był sceptyczny wobec zlecenia ojca, z czasem odkrył drugie dno zagadki, co zupełnie go pochłonęło.
Książka napisana w niezwykle frapujący sposób – lekko styl sprawia, że przez historię się płynie. Autor rewelacyjnie oddał klimat tamtych czasów, sprawiając, że ta odległa rzeczywistość staje się niemal namacalna.
Ku uciesze pasjonatów inżynierii, autor uchylił rąbka tajemnicy, szczegółowo omawiając techniczne aspekty i mechanizmy stojące za konstrukcją Tower Bridge.
Subtelniejszym czytelnikom autor serwuje prawdziwą gratkę w postaci relacji Dobrowolskiego z panną Emily Brennan, która z wypiekami na twarzy towarzyszy inżynierowi w jego zleceniu. W zadaniu tym uczestniczy również Hosni Al-Battani, służący młodego Dobrowolskiego, wprowadzając do całej historii elementy humorystyczne.
Historia jest subtelna, delikatna i wnikliwa, a to za sprawą wyważonych, zdeterminowanych i opanowanych bohaterów, którym towarzyszymy podczas amatorskiego śledztwa. Nagłe zwroty akcji nadawały historii dynamiki, wzbudzając przy tym wielkie emocje, a niektóre opisy były wręcz porywające.
Autor w ciekawy sposób przeplata dwa skrajne światy: techniczny, surowy obraz budowy wielkiego symbolu Londynu z subtelną, spokojniejszą zagadką kryjącą się w życiorysie Fryderyka Chopina.
W książce nie zabrakło miejsca dla rodziny królewskiej, która odgrywała znaczącą rolę w wątku detektywistycznym. Historia ta ma miejsce w czasie, gdy na świecie szaleje rosyjska grypa zbierająca śmiertelne żniwo.
Są opowieści, o których zapomina się zaraz po odłożeniu książki i są takie, które zostają w człowieku na lata. Historia Artura Pacuły, ma w sobie rzadki rodzaj magnetyzmu. Angażuje zmysły i emocje od samego początku do samego końca historii. Chwilami wzrusza, momentami zaskakuje. Jest to idealna rozrywka dla miłośników książek przygodowo-detektywistyczno-sensacyjnych.
"Choć „Dobrowolski i nuty Fryderyka” sprawia wrażenie pozycji niepozornej, warto dać jej szansę. Często pojawiają się głosy, że oprawa graficzna czy sam tytuł nie przyciągają uwagi czytelnika, co może być mylące. My apelujemy- aby nie oceniać książki bez zapoznania się z jej treścią. Okładka nie zawsze zdradza bogactwo ukryte w środku. Prawdziwa wartość literatury kryje się między wierszami – w emocjach, skomplikowanych bohaterach i przesłaniu, którego nie da się umieścić na okładce książki.
Dajmy sobie szansę na dialog z autorem, zanim wydamy ostateczny wyrok.
Uwierzcie, że tej historii warto zaufać.
Wydawnictwo: selfpublishing
Data wydania: 2026-02-16
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 350
Dodał/a opinię:
grzegorzsekala
Zapowiadają się najnudniejsze wakacje na świecie. Igor, który właśnie wrócił z obozu wspinaczkowego, musi wyjechać do wujka do Katowic. To...
Każda stara kamienica ma swoje sekretne historie, Warszawa zaś pełna jest takich budynków. W trakcie wojny ludzi chowali w swoich mieszkaniach prawdziwe...