"Dom Zdrojowy Dulawka" jest lekturą lekką i przyjemną, czyta się bardzo szybko. Nie zliczę, ile razy podczas lektury parsknęłam śmiechem, a przecież o to w komedii chodzi. Ale od początku - znacie jakieś stereotypowe, prześmiewcze opinie na temat tego, co dzieje się w sanatoriach? Tańce, hulańce, ploteczki i romanse? Kiedy Zosia Słoneczko wyjeżdża do Domu Zdrojowego Dulawka, nie podejrzewa nawet, ile z tych rzeczy przyjdzie jej obserwować i doświadczyć. Aby uchronić ją przed kłopotami, w które Zofia ma tendencje wpadać, mąż załatwił jej towarzystwo w postaci kuzynki Krystyny Pająk, która miała mieć Zosię na oku. Krysia i Zosia są jak ogień i woda. Zofia to kobieta ułożona, zamężna. Do sanatorium jedzie aby podreperować swoje zdrowie. Krystyna ma w planie jedynie korzystać z uroków życia, bez używania hamulca. Kiedy ginie jeden z kuracjuszy, nachalny adorator Zosi, Wacław, to właśnie spokojna Zofia pierwsza zostaje podejrzana o jego zamordowanie. Kilka razy bowiem rzuciła w jego kierunku groźby karalne. Kobieta prosi o pomoc dziennikarkę Magdalenę Setkę i Basię Ciętą (znane juz z innej ksiązki autorki pt. "Czarne szpilki Zuzanny"). Kiedy próbują razem wybronić Zosię, stają się świadkami coraz dziwniejszych wydarzeń, ponieważ w Dulawce może zdarzyć się wszystko, zwłaszcza że nie każdy jest tym, za kogo się podaje. Jakie tajemnice skrywają kuracjusze i kto naprawdę stoi za zabójstwo Wacława? Zachęcam do lektury tej przezabawnej historii. Myślę, że zakonczenie wielu z was zaskoczy. Mnie lekki styl pisania autorki oraz jej poczucie humoru bardzo przypadły do gustu. Cieszę się z pozostawionej przez autorkę na końcu książki otwartej furtki, która daje nadzieję na ponowne spotkanie Setki i Ciętej.
Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 2026-04-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 256
Dodał/a opinię:
Ilona Mikulska
Łódzki półświatek, nielegalne interesy i mroczna tajemnica sprzed lat! Julia Bronicka nie jest grzeczną dwudziestolatką. Gdy jej przyjaciółka...
,,Tego poranka wiadomość, jaką ciepłym głosem przekazywała spikerka, dotyczyła tajemnicy skrywanej w starym budynku. A dokładnie rzecz biorąc - pałacu"...