Niesamowity człowiek. Nie bał się mówić wprost co myśli choć mogło się to wydawać kontrowersyjne. Wielokrotnie przeciwstawiał się temu co dzieje się w Kościele. Czytając tę książkę nieźle się uśmiałam. Celebryta w dobrej wierze. Trzymał się tego, że swoją popularność można wykorzystać do czegoś dobrego. Zarzucano mu, że jest onkocelebrytą. Że się tym chlubi. Do końca pozostał wierny samemu sobie i prawdzie. Pomimo tego, że nie ma go już z nami jakiś czas to dzięki ksiazkom możemy do niego wracać i wracać. "Dość katolipy" to zapis jednych z ostatnich słów ks. Jana. Porusza mnie jego poczucie humoru, prawda i spokój, którym się dzieli. Czytałam z ogromną przyjemnością
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2018-04-16
Kategoria: Duchowość, religia
ISBN:
Liczba stron: 224
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Ksebardo
Niektórzy wieścili mu, że będzie karykaturą księdza. Niespełna jedenaście lat jego kapłaństwa to m.in. stworzenie domowego hospicjum, potem budowa od podstaw...
Nie chcieli mnie święcić. Cały czas był problem z tym moim wzrokiem. (...) Tak więc dyskutują, święcić czy nie święcić (...). No i on [ksiądz Kownacki]...