"- Chyba wiem, dlaczego to jezioro nazywają Marzenie (...)
- Tak? Dlaczego? - Margo miała zamknięte oczy. Ostatnie mazurskie promienie zapisywały się na jej twarzy, przyjmując kształt złotych piegów.
- Bo spełnia marzenia."
Historia opowiedziana na kartach "Dream Lake" Irminy Marii pozwoliła mi przenieść się na wakacyjny obóz nad jeziorem Marzenie. Miła odmiana, patrząc na nasz, wciąż zimowy krajobraz. Szczerze, to przypomniały mi się chwile z młodości, momenty, kiedy sama miałam przyjemność uczestniczyć w podobnym wyjeździe. Oczywiście, nie tak prestiżowym, jak ten w książce, ale o tym już za chwilę.
Główną bohaterką powieści jest Margo. Poznajemy ją w pierwszych dniach obozu artystycznego, na którym spotykają się młode talenty. Jego celem jest wyłonienie najlepszych uczestników, którzy otrzymają złoty bilet na Broadway. Kolejno poznaną bohaterką jest Iza. Już na pierwszy rzut oka widać, że, z niezrozumiałych względów, dziewczyna nie darzy Margo sympatią.
Co kryje się za jej niechęcią? Czy dziewczyny łączy coś więcej, niż mogłoby się wydawać?
Tego dowiecie się z lektury książki.
Na szczęście, mimo braku akceptacji ze strony Izy, Margo wydaje się być zadowolona z obecności na obozie. Uczucie to ulega spotęgowaniu, gdy dziewczyna poznaje swoje współlokatorki, miłe i sympatyczne dziewczyny, chętne do pomocy.
Warto w tym miejscu nadmienić, że tuż obok znajduje się drugi obóz, którego uczestnikami są zapaleni gracze gier komputerowych.
Czy młodym ludziom uda się nawiązać nić porozumienia?
Przyznam, że początkowe fragmenty powieści nie wciągnęły mnie zbyt mocno. Owszem, sama historia mi się podobała, ale jakoś nie mogłam jej poczuć. Sama nie wiem, w którym momencie "zaiskrzyło". Pamiętam, że mocno poruszył mnie fragment nad jeziorem (nie chcę spojlerować), jednak trochę zdziwił brak konsekwencji tego zdarzenia. Trochę trudno mi uwierzyć, że w prawdziwym świecie przeszłoby ono tak bez echa.
Ogromnie spodobał mi się wątek miłosny: tak intensywny i niewinny zarazem! Czytając niektóre fragmenty książki myślami wracałam do swoich pierwszych pocałunków. Wręcz czułam emocje targające główną bohaterką!
W moim odczuciu "Dream Lake" to świetna książka dla młodych ludzi, wkraczających w świat dorosłych. Znajdziemy tu pierwsze miłości i związane z nimi intensywne doznania oraz prawdziwą przyjaźń, zdolną przenosić góry. Autorka porusza również temat zmagania się z rozwodem rodziców. Przyznam, że kwestia ta została przedstawiona w naprawdę plastyczny sposób. Dzięki opisom przeżyć jednego z bohaterów łatwiej zrozumieć emocje dzieci pochodzących z rozbitych rodzin.
"Dream Lake" to świetna powieść, którą warto podsunąć nastolatkom. Ujęte w niej treści mogą stanowić dla nich drogowskaz, pokazać, możliwe rozwiązanie niektórych problemów. Jedyne co mnie nurtuje, a co nie zostało wyjaśnione, to rozwiązanie pewnej intrygi. Chyba, że ja coś przegapiłam?
Moja ocena 8/10.
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 2024-03-27
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Katarzyna Jabłońska
Historia relacji internetowej, która istniała naprawdę... ...naprawdę, jeśli mówić o ludziach z krwi i kości. Ale czy faktycznie może istnieć coś, co...
Czujesz się zagubiona, przytłoczona albo jakby nikt cię nie słuchał? Depresja, cichy kiler, rozgościła się w Amelii, niszcząc jej zdrowie i relacje...