Płatki śniegu nigdy nie są takie same, a jednak w powieści „Drugi płatek śniegu” Anny Ziobro niewidzialna nić przeznaczenia otula je.
Pewnego grudniowego wieczoru losy Maksa, wychowanego w sierocińcu oraz Weroniki przecinają się. Maks zauważa Weronikę stojącą na pomoście nad Zalewem Zemborzyckim. Dziewczynę, która mimo rodziny i narzeczonego czuje się zupełnie samotna i widzi tylko jedno wyjście ze swojej sytuacji: skok w lodowatą wodę.
Historia ta ukazuje niemoc i kruchość, wobec ludzi, których oczekiwania boleśnie roztrzaskują się o rzeczywistość. Wnikliwa i wyważona opowieść o mężczyźnie naznaczonym przez życie oraz o kobiecie, która tkwi w destrukcyjnej więzi. Bohaterowie kręcą się w toksycznym tańcu strachu i niepewności, próbując odnaleźć swój rytm. Śledząc zawiłe sytuacje, odkrywamy prawdę o tym, że odnajdywanie siebie potrafi być trudne, ale możliwe. To intensywna przeprawa przesycona szkodliwą relacją, naznaczona ciężarem depresji, dążąca do dramatycznego finału, a mimo wszystko skąpana w aurze nadziei. Od początku do końca odważna, podejmująca trudne tematy jak dom dziecka, problemy finansowe, choroby, przedstawiając je w głęboki i poruszający sposób. Sugestywnie odsłania zasłonę przeżyć, spod której miłość ukazuje się jako ślepa i głucha. Bezpieczeństwo jawi się jako motyw wielowymiarowy, przez co wyznacza rytm całości. Absorbujący portret konsekwencji podejmowanych decyzji, subtelnie przenikający się z wnikliwą diagnozą problemów i pogłębioną eksploracją szczególnego obrazu przyjaźni.
Polecam przewrotną powieść o uczuciach lub ich braku, gdzie granice między szczęściem a iluzją nieustannie się zacierają.
Wydawnictwo: DRAGON
Data wydania: 2025-11-05
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 360
Dodał/a opinię:
Urszula_Chlasta
Wzruszająca powieść o sile kobiecego charakteru Życie Julii nie oszczędzało. Aby zagłuszyć samotność i trudne wspomnienia, dziewczyna oddaje się pracy...
Sabina zdaje sobie sprawę, że jej dni są policzone. Podejmuje więc decyzję o przeniesieniu się do hospicjum. W podróż na miejsce zabiera ją taksówkarz...