Czy wierzycie, że każde kłamstwo, każde zło, jakie popełniamy, prędzej czy później wyjdzie na jaw? Że choćbyśmy przez lata żyli w przekonaniu, że nikt się nie dowie, przeszłość zawsze znajdzie sposób, by o sobie przypomnieć? A może są tacy, którzy potrafią żyć z brzemieniem winy, udając, że nic się nie stało? To właśnie te pytania towarzyszyły mi od pierwszych stron książki „Dziecko we mgle” autorstwa Ałbeny Grabowskiej, drugiej części serii z duetem detektywów, Franciszkiem Stawickim i Mają Kwiatkowską.
Sięgnęłam po tę książkę z dwóch powodów. Po pierwsze znam pióro autorki i wiem, że każda jej powieść to gwarancja głębi, emocji i dopracowania w każdym szczególe. Po drugie tytuł „Dziecko we mgle” od razu obudził we mnie ciekawość. Bo czy może być coś bardziej niepokojącego niż dziecko znikające w gęstej mgle tajemnicy, kłamstw i ludzkiego strachu?
To nie jest książka na raz. To historia, w którą trzeba wejść całym sobą. Autorka nie goni na siłę za sensacją żucając trupami na prawo i lewo, lecz przeciwnie, z wielką dokładnością, niemal chirurgiczną precyzją, rozkłada sprawę na czynniki pierwsze. Wnika w ludzką psychikę, pokazuje losy zaginionych dzieci, cofając nas w lata 70., w realia PRL-u, w których wiele rzeczy można było ukryć, pod warunkiem, że miało się odpowiednie znajomości i odwagę, by milczeć.
Punktem zapalnym staje się wizyta starszej kobiety, przekonanej, że ktoś chce ją zabić, bo poznała prawdę o dawnych porwaniach dzieci. Początkowo jej słowa wydają się absurdalne, może nawet efektem choroby czy urojeń, ale krok po kroku okazuje się, że w jej opowieści tkwi bolesne ziarno prawdy. Zaczyna się śledztwo pełne mrocznych sekretów, zapomnianych akt i ludzkich dramatów. Czy na pewno winny został kiedyś skazany? Kto naprawdę odpowiadał za te zbrodnie? I dlaczego nigdy nie odnaleziono ciał?
Najbardziej wciągnęły mnie momenty, w których autorka przenosi nas między przeszłością a teraźniejszością, zderzając chłodne fakty z emocjami tych, którzy nadal cierpią po utracie bliskich. Czułam gęstniejącą atmosferę, napięcie narastające z każdym odkrytym tropem.
Ałbena Grabowska serwuje tu cały wachlarz emocji od ciekawości, przez współczucie, po autentyczny niepokój. Pokazuje, jak przeszłość potrafi wślizgnąć się do teraźniejszości i przewrócić czyjeś życie do góry nogami. To książka o winie, karze i ciszy, która przez lata potrafi zabić więcej niż sama prawda.
Najbardziej spodobało mi się to, że autorka nie daje gotowych odpowiedzi lecz zmusza do myślenia, do stawiania pytań razem z bohaterami. Do samego końca trzyma w napięciu i nie pozwala odłożyć książki bez refleksji. „Dziecko we mgle” to nie tylko kryminał, to opowieść o ludzkich słabościach, o sumieniu i o cienkiej granicy między winą a karą.
Polecam tę książkę wszystkim, którzy lubią, gdy thriller wciąga nie tylko fabułą, ale też emocjami i psychologiczną głębią. Jeśli cenicie historie, które nie kończą się wraz z ostatnią stroną, ale zostają w głowie na długo, ta powieść jest właśnie dla was.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Poczytajzemna
Ałbena Grabowska ALICJA W KRAINIE CZASÓW. Czas opowiedziany. Tom II Dalszy ciąg opowieści o obdarzonej niezwykłym darem kobiecie. Nastoletnia...
Kontynuacja książki Julek i Maja w labiryncie Julek i Maja wraz z przyjaciółmi podejmują grę – tym razem stawką jest uratowanie Ali, koleżanki...