Nic nie szokuje bardziej od zaginięć nieletnich. A kiedy tragedię spowija gęsta mgła, atmosfera napięcia staje się nie do wytrzymania. Ałbena Grabowska w powieści Dzieci we mgle. Sprawa ginekologa znów powołuje policjanta Franciszka Stawickiego i aspirant Maję Kwiatkowską do niełatwego śledztwa w sprawie, która tak naprawdę swój początek miała w latach siedemdziesiątych XX wieku.

W roku 1976 znika trójka dzieci z Pruszkowa: Karol Barszcz, Przemek Porębski i Magda Derda. Zaginięcia mają miejsce w pobliżu domów dzieci, w podobnych godzinach. Sprawa pozornie zdaje się zamknięta, ale wraca, gdy ktoś morduje Krzysztofę Dennel, która sama siebie nazywała najlepszą dziennikarką śledzą PRL-u. Jaki ma ona związek z dawną sprawą? I czy człowiek, który został skazany w przeszłości, na pewno jest winny?
Akcja toczy się w dwóch przestrzeniach czasowych. W jednej wracamy do lat siedemdziesiątych. W drugiej – obserwujemy współczesny zespół śledczych, którzy próbują zrozumieć, co wydarzyło się w małej społeczności pod Warszawą.
Współczesna część historii skupia się na pracy Franciszka Stawickiego, policjanta po przejściach. Jest zmęczony i jednocześnie uważny. Nie udaje człowieka, który wszystko wie. W jego rozmowach ze świadkami pojawia się sporo ostrożności. Potrafi przyznać, że czegoś nie rozumie. Jednak jego błyskotliwość i zmysł zaskakują! Wraz z nim pracuje aspirant Maja Kwiatkowska. Wspólnie się uzupełniają i tworzą naprawdę skuteczny duet. Ona podsuwa tropy. On sprawdza, jak wpisują się w większy obraz. Razem mogą więcej, a trzeba przyznać, że mają do czynienia z wyjątkowo zawiłą zagadką.
Powieść Dzieci we mgle opowiada między innymi o pamięci zbiorowej. W małych społecznościach wydarzenia sprzed lat nigdy nie tracą swojej siły, swojego mroku. Każdy ma jakąś wersję tamtej historii. Jedni mówią za dużo. Inni – za mało. Nikt jednak nie jest tu stróżem prawdy. Milczenie, półprawdy i urwane tropy są codziennością.
Atmosfera powieści jest gęsta, ale nie ponura. Zbrodnia jest pretekstem do pewnych rozważań. To historia o tym, jak długo potrafi trwać niepewność. O tym, jak rodziny i świadkowie próbują żyć z brakiem odpowiedzi, który wcale nie słabnie z czasem. Autorka pokazuje, że prawda w takich sprawach nie spada z nieba. Trzeba do niej wracać, czasem po wielu latach, choć cena bywa wysoka. Dzieci we mgle opowiadają o ciężarze przeszłości. O tym, że ludzie próbują sobie poradzić z tym, czego nie da się jednoznacznie wyjaśnić. I o tym, że nawet niepełna wiedza potrafi być lepsza niż milczenie, które obejmuje całą społeczność.
Dzieci we mgle. Sprawa ginekologa to także kawał dobrego kryminału, pełnego emocji i akcji. Poznajemy rzetelny obraz pracy śledczych i równie wnikliwy obraz ludzi, którzy muszą zmierzyć się z własnymi wspomnieniami. Możemy śmiało postawić sobie pytania o odpowiedzialność, o pamięć i o granice tego, co można odtworzyć po latach.
I – jak zawsze u Ałbeny Grabowskiej – świetny warsztat oraz mocne pochylenie się nad psychologią bohaterów. Polecam, naprawdę warto sięgnąć po tę książkę!
Poznaj kolejne sekrety kuchni rodziny Winnych Nie ma wątpliwości, że kulinaria są nieodłączną częścią dziedzictwa narodowego. Czy można wyobrazić...
Wojna się skończyła. Do zrujnowanej Warszawy wracają ludzie, których życie też legło w gruzach. Ale przeżyli. I to jest najważniejsze... II wojna światowa...