Wyrok skazujący zaważył na życiu innych.
Sieć zdarzeń, które nie powinny się wydarzyć.
Manipulacja, przez którą inni muszą cierpieć.
System.
Powinien działać zgodnie z literą prawa. Powinien. Ale jak zawsze tak nie działa.
Emocje, które biorą górę, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo i przeszłość.
Przeszłość, która może zaważyć na dalszym szczęściu.
Olga Balicka czuje frustrację przebywając w nadmorskim kurorcie. Nie może wrócić do pracy, bez której zaczyna wariować. Jednak w pewnym momencie odkrywa coś, co nie jest takie idealne na pierwszy rzut oka.
W tym samym czasie w Jeleniej Górze Konrad Murecki dostaje sprawę, której modus operacji pasuje do hannibala. Jednak ten przebywa podobno w więzieniu.
Katarzyna Wolwowicz tak prowadzi akcję, że nie wiadomo co jest prawdą, a co fałszem. Co kryje się pod przykrywką zachowań policjantów, prokuratorów, strażników więzienia, skazanego za zbrodnię hannibala, który twierdzi, że jest niewinny. Wszystkie te tropy podrzucone mieszają się ze sobą, tworząc swoistą grę pozorów. Autorka sprytnie manipuluje faktami i kłamstwami. Do samego końca, nie wiadomo, kto mówi prawdę.
Wszystkie postaci są ubrane w emocje, mają swoje 5 minut i mogą wybrzmieć razem ze swoim życiem prywatnym. Jednak to nie przeszkadza w prowadzeniu śledztwa. Ich portret psychologiczny jest świetnie wykreowany.
Koniec jak zawsze mnie wkurza, bo nie doczekałam się rozwiązania, a autorka tak podsyciła emocje i teraz z zimną krwią każe mi czekać na ciąg dalszy 🙃
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 300
Dodał/a opinię:
anatomiaemocji
Powieść zainspirowana prawdziwymi historiami. Iwona Kolibra przechodzi na emeryturę i odnajduje spokój w samotnym życiu. Jednak los ma dla niej inne...
Olga budzi się w ciemnym, nieznanym jej pomieszczeniu. Z przerażeniem odkrywa, że jej ręce i nogi zostały związane, usta zaś zaklejone taśmą. Udaje się...