Poprzedni tom serii tak bardzo mnie oczarował, że bez wahania nazwałam go jednym z najlepszych urban fantasy, jakie czytałam, więc sięgając po tę książkę miałam naprawdę wysokie oczekiwania. I od razu powiem tę serię zdecydowanie trzeba czytać od początku, bo fabuła toczy się dalej i bez znajomości wcześniejszych wydarzeń trudno w pełni zanurzyć się w historię. Fałszywy pieśniarz jest 3 częścią serii.
Tym razem autorka mocniej skupia się na relacji Idy i Kruchego, przynajmniej na początku. Dostajemy więcej ich emocji, myśli i napięć między nimi, co z jednej strony pozwala lepiej ich poznać, ale z drugiej sprawia, że pierwsze rozdziały wydają się spokojniejsze i trochę brakuje w nich akcji.
Na szczęście później wszystko wraca na właściwe tory czyli w stronę mrocznej zagadki, tajemnic i wydarzeń, które nie pozwalają oderwać się od książki. Pojawiają się zwroty akcji, kolejne tropy i momenty, w których to, co wydawało się oczywiste, nagle okazuje się złudzeniem. I właśnie tu historia pokazuje swoją najlepszą stronę.
To opowieść dla tych, którzy lubią fantastykę niepowtarzalną z mrocznym klimatem, wciągającą fabułą i mocną warstwą psychologiczną pełną emocji. A przy tym nie brakuje tu charakterystycznego humoru, który idealnie równoważy cięższy nastrój.
Mam więc mieszane odczucia początek nieco mnie znudził, ale druga połowa wynagrodziła to klimatem i napięciem. To wciąż bardzo dobra część serii, choć nie aż tak porywająca jak poprzednia.
Ocena: 7/10 ⭐
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2025-04-24
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 557
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska
Medium ma w życiu przerąbane. Medium, które nie chce być medium, ma przerąbane w dwójnasób. Medium bez powołania, za to z awersją...
Strzeżcie się, bo tym razem nawet szósty zmysł nie pomoże! Ida powoli godzi się ze swoim przeznaczeniem. Dziewczyna jest szamanką od umarlaków, nie ma...