„Frania Tańska i Kolekcjoner Widmo” to stylowy kryminał retro, który z lekkością łączy zagadkę sensacyjną, humor i klimat przedwojennej Polski. Maja van Straaten po raz kolejny zabiera czytelnika w podróż do lat 20. XX wieku, udowadniając, że ten okres to idealne tło dla opowieści o tajemnicach, ambicjach i nieoczywistych bohaterach.
Akcja powieści rozpoczyna się wiosną 1925 roku, kiedy Frania Tańska – malarka, amatorka śledztw i kobieta o nieprzeciętnej determinacji – postanawia wraz z kustoszem Skiełłą podratować finanse Muzeum Narodowego. W tym celu dołącza do ekspedycji archeologicznej badającej kujawskie piramidy. Już sam wybór miejsca jest intrygujący i rzadko spotykany w literaturze kryminalnej, co działa na korzyść książki. Kujawy ukazane są jako przestrzeń pełna niedopowiedzeń, lokalnych legend i cichego napięcia, które stopniowo narasta wraz z rozwojem fabuły.
Oś intrygi stanowi trop bezcennej rzeźby, obiektu o ogromnej wartości muzealnej. Frania, kierując się pasją i obietnicą sensacyjnego odkrycia, rusza jej śladem, ignorując ostrzeżenia otoczenia. Ten upór bohaterki jest jednocześnie jej największą siłą i źródłem problemów, co czyni ją postacią wiarygodną i sympatyczną. Na jej drodze pojawia się tytułowy Kolekcjoner Widmo – tajemniczy, bezwzględny złodziej zabytków, którego motywacje długo pozostają niejasne. Autorka umiejętnie buduje aurę zagrożenia wokół tej postaci, stopniowo odsłaniając kolejne elementy układanki.
Dużym atutem powieści są bohaterowie drugoplanowi. Lola Nowicka, reporterka rubryki towarzyskiej, wnosi do historii energię, błyskotliwość i nutę ironii, natomiast Sándor Bercsényi – czarujący Węgier i właściciel składu z tokajami – dodaje opowieści uroku oraz lekkiego romantycznego tonu. Każda z tych postaci ma własne powody wyjazdu na Kujawy, co sprawia, że fabuła zyskuje dodatkową głębię i wielowątkowość.
Styl Mai van Straaten jest lekki, elegancki i bardzo plastyczny. Autorka z wyczuciem oddaje realia epoki – od obyczajów, przez język, po atmosferę przedwojennej prowincji. Humor jest subtelny i nienachalny, doskonale równoważący elementy kryminalne. „Frania Tańska i Kolekcjoner Widmo” nie epatuje brutalnością, stawiając raczej na zagadkę, spryt i napięcie budowane konsekwentnie aż do finału.
To powieść, która spodoba się zarówno miłośnikom kryminałów retro, jak i czytelnikom szukającym inteligentnej, lekkiej rozrywki z dobrze skonstruowaną intrygą. Druga odsłona przygód Frani Tańskiej potwierdza, że mamy do czynienia z bohaterką, do której chce się wracać – i z serią, która ma potencjał, by na stałe zagościć wśród udanych polskich kryminałów historycznych.
Wydawnictwo: Lira
Data wydania: 2024-08-17
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 352
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Beata Zielonka
Rok 1924. Z Muzeum Narodowego w Warszawie w tajemniczych okolicznościach ginie obraz „Kukułka” Józefa Chełmońskiego. W jego poszukiwania angażuje...
Wiślany rejs i strzały na pokładzie luksusowego parowca… Lato 1925 roku. Frania Tańska z przyjaciółmi wsiada w Ciechocinku na luksusowy statek...