“Bo życie jest po to, żeby z niego brać: bez tłumaczenia się, bez czekania na pozwolenie. Jest jedno. Jest twoje”.
To opowieść o kobietach takich jak my. O tych momentach, gdy poprawiamy niewidzialną koronę, choć w środku wszystko się chwieje. O rolach, które gramy na co dzień: silnej, ogarniętej, zawsze dającej radę — i o zmęczeniu, które w końcu domaga się głosu. Ta książka nie każe być lepszą wersją siebie. Ona delikatnie przypomina, że już teraz jesteśmy wystarczające. Gabriela Gargaś sięga po prawdziwe historie — swoje i cudze — i układa z nich czułą mozaikę codzienności. Są tu dni, gdy świat wali się szybciej niż poranna kawa stygnie, i takie, kiedy jedynym planem jest koc, pilot i chwilowe zniknięcie spod oczekiwań innych. Jest zgoda na słabość, na potknięcia, na brak gotowych odpowiedzi. I ogromna ulga płynąca z myśli, że nie trzeba wszystkiego dźwigać samodzielnie.
To nie poradnik i nie zbiór złotych myśli. Raczej zapis życia takim, jakie bywa naprawdę — raz lekkim, raz brutalnie szczerym. Bez lukru, za to z humorem, dystansem i empatią. Autorka nie poucza. Idzie obok. Czasem przytuli, czasem delikatnie potrząśnie ramieniem, przypominając, że odpoczynek nie jest porażką, a proszenie o wsparcie nie odbiera godności. Między stronami pojawiają się tematy bliskie sercu: relacje, które dają siłę i te, które trzeba odpuścić, miłość w różnych odsłonach, przyjaźnie ratujące w kryzysie, macierzyństwo, samotność pośród ludzi, stawianie granic drżącym głosem. Wszystko podane w formie krótkich refleksji i scenek, które łatwo dopasować do własnych doświadczeń — jakby ktoś zapisał dokładnie to, co od dawna siedziało nam w głowie.
Ogromnym plusem jest też forma — piękna, dopracowana, pełna ilustracji i trafnych myśli, które wywołują uśmiech albo ciche „oj, to o mnie”. Czyta się ją powoli, na raty, wracając do zaznaczonych fragmentów w gorsze dni. Po lekturze nie ma fajerwerków ani obietnicy nowego życia od jutra. Jest za to coś znacznie cenniejszego: spokój. Zgoda na chaos. Poczucie, że można się rozsypać, ponarzekać, pobyć nieidealną — i nadal być sobą.
Książka do której się wraca. Ciepła, mądra, momentami zabawna, bardzo kobieca. I zostająca w sercu na dłużej. Tatiasza i jej książki :)
Wydawnictwo: Luna
Data wydania: 2026-01-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Wiesława Biegańska
Kiedy los psuje plany, robi to z rozmachem. Ada po rozwodzie obiecała sobie jedno: koniec z rodzinnymi świętami u byłego męża. W tym roku Boże Narodzenie...
Idealna lektura na zimę, zwłaszcza dla tych, którzy kochają Boże Narodzenie. Główna bohaterka, Misia, po śmierci mamy opiekuje się młodszym...