Książka "Hejterka. Historia pewnej nienawiści" Nataszy Sochy to książka wywołująca bardzo dużo emocji. Nie można przejść obok niej obojętnie. Poruszany w niej problem może dotyczyć każdego z nas, często nawet nie wiadomo kiedy i jak stajemy się ofiarami, zwłaszcza w obecnych czasach, gdy media społecznościowe są wszechobecne.
Najbardziej popularny jest hejt wśród młodzieży, często wystarczy maleńki impuls żeby wywołać całą lawinę złych opinii, których nawet nikt się nie spodziewa.
"Mechanizm hejtu jest subtelny, ale brutalny. Działa jak powolne drążenie skały."
Helena jest koleżeńską a w dodatku uzdolnioną plastycznie nastolatką. Uwielbia rysować ludzi, zwłaszcza ołówkiem. Robi to niemal dla nich niezauważalnie, potrafi wyłapać w ludzkich twarzach różne emocje, jak nerwowość, radość czy zawahanie lub samotność. Jej szkice często wyrażały więcej niż słowa. Nie czuła się jednak wybitną artystką, nie wywyższała się, raczej stała w klasie z boku, nie była a nawet nie chciała być w centrum zainteresowania. Nie lubi imprez, woli swoją samotność. Ma kochających rodziców a w jej domu panuje zgoda i miłość.
Helena przyjaźni się z Anką, która jest całkowitym jej przeciwieństwem. To ona jest klasową liderką, i wszyscy jak zaczarowani, słuchają jej z uwagą. Anka mieszka tylko z wiecznie zapracowaną mamą i dlatego musi też opiekować się młodszym bratem. Ojciec zostawił ich i założył nową rodzinę. Pewnie dlatego Anka zazdrości Helenie jej szczęśliwej rodziny.
Im częściej Anka bywa w domu Heleny, gdzie traktowana jest bardzo miło, po powrocie do swojego domu, dopada ją złość, która z czasem zmienia się w zawiść.
"Okrucieństwo wśród dzieci nie jest wymyślone. To naprawdę się dzieje. Ale ono rzadko bywa osobiste. Bardziej chodzi o to, by znaleźć kogoś, na kim inni zademonstrują swoją siłę. Kogoś, kto stanie się dowodem, że nie jest się na samym dole. Że nie jest się gorszym."
Zaczyna się od jednej obraźliwej uwagi pod kontem Heleny. Później zaczynają się szerzyć plotki aż od słowa do słowa robi się nagonka na niczemu nieświadomą i niewinną Helenę.
Gdy Helena zwierza się przyjaciółce, ta bagatelizuje sprawę i mówi jej, że to niewinne komentarze. Jednak Helena zauważa, że Anka zaczyna się od niej odsuwać.
W mediach społecznościowych hejt szerzy się coraz bardziej a na widok Heleny niemal wszyscy w szkole robią dziwne miny uśmiechają się złośliwie.
Dziewczyna nie potrafi zrozumieć, dlaczego właśnie ona stała się tematem tak obrzydliwych plotek. A plotki mają to do siebie, że rozchodzą się szybciej niż wirusy i trudno je powstrzymać. A ludzie uwielbiają plotki, dobrze jest być tym oskarżającym, a nie być tym gorszym, z którego wszyscy się nabijają i ośmieszają go.
Temat hejtu w szkole to nie jest temat nowy, ale w czasach teraźniejszych coraz bardziej się rozszerzający dzięki mediom społecznościowym o możliwościach internetowych.
Chociaż to literacka fikcja, to oparta na wielu wydarzeniach, które wydarzyły się naprawdę. Z pewnością każdy z nas zna podobne przypadki w swojej okolicy.
Natasza Socha w sposób przejmujący pokazuje nam, jaką moc ma słowo, zwłaszcza złe słowo i ile krzywdy może wyrządzić.
Ważną rolę w takich momentach odgrywają dorośli i to w jaki sposób potrafią zareagować. Nie tylko rodzice, chociaż to właśnie oni powinni być czujni i dbać o dobro dziecka.
Ta książka nie tylko otwiera oczy nam, dorosłym, ale też uświadamia jakie mogą być konsekwencje dążenia za grupą, bo w grupie ludzie ni są sobą, nie myślą i nie rozumieją, lecz powielają zdanie i reagują tak, jak wszyscy. A im bardziej ofiara się kurczy, atakujący czują się tym pewniej. Granica między wyśmianiem a okrucieństwem jest bardzo cienka i łatwo ją przekroczyć. Zło nie pojawia się znikąd, ludzie nie lubią inności, więc gdy ktoś do nich nie pasuje lub wyłamuje się z przyjętych norm, wywołuje w nich uczucie niechęci, złości, zazdrości i nienawiści. Dzięki złośliwości czujemy, że jesteśmy ważniejsi od innych. A to jest niebezpieczne i uzależniające, łatwo stracić kontrolę.
Książka na długo zostaje w głowie, myślę, że każdy dorosły powinien ją przeczytać, nie tylko rodzic. Z hejtem trzeba walczyć a nie odwracać głowę, gdy nas nie dotyczy.
POLECAM
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 300
Dodał/a opinię:
Myszka77
W roku 2007 mąż Doroty zgłasza jej zaginięcie. Mimo zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań, kobiety nigdy nie udaje się odnaleźć. Piętnaście lat później...
Człowiekowi wydaje się, że jest odporny na śmierć. Że jest objęty ochroną, chociaż inni przecież umierają. Pędzimy samochodami, skaczemy ze spadochronami...