*współpraca reklamowa*
Jak zawsze urzekła mnie okładka, po której wnioskowałam, że będzie to moja ukochana fantastyka. Jednak stanowiła ona tylko część tego co znajdowało się w środku. To moim zdaniem taki trochę gatunkowy mix, połączenie elementów fantasy z sci-fi i z literaturą młodzieżową. To powieść, w której dziej się wiele, z której kontrowersją aż tryska, a zagadek z każdą stroną przybywa.
Akali zawsze była niezwykła przez co niemal od zawsze musiała walczyć o przetrwanie. Ku swojemu niezadowoleniu trafia do owianej sławą Akademii Hikatomskiej, gdzie wymagany jest wysiłek fizyczny, gdzie trudno o zaufanie i przyjaźnie, gdzie każdy ma niezwykłe zdolności, które musi opanować. Akali musi dostosować się do nowej sytuacji, a jej umiejętności nie pozwalają jej się wtopić w tłum, a jama jej osoba wzbudza w innych wiele emocji. Zaś w snach, których dziewczyna nie pamięta poznaje Amelie, młodą arystokratkę, której może się bez obaw zwierzyć, nie mając pojęcia jak te senne spotkania wpływają na tę drugą.
Nastawienie miałam dobre, oczarowana okładką i pierwszymi rozdziałami, które były pełne konkretów czy akcji, które już stawiały wiele pytań i robiły dosłownie wszytko by czytelnika wciągnąć w powieść, jak pięknie się to wszystko zaczęło, to z czasem powieść zaczęła mi ciążyć. Kiedy Akali trafiła do Akademii było jeszcze znośnie, ale fabuła niby parła naprzód, niby coś się działo, a nasza bohaterka raz po raz wpadała w tarapaty, to ja miałam wrażenie, że kręcę się w kółko. Fabuła kręciła się wokół Akali, choć jako postać jest ona bardzo ciekawa, wiadome jest że nie wiemy o niej wszystkiego, a jej przeszłość czy pochodzenie może mieć kluczowe znaczenie dla całej powieści, to jednak autorka tych kluczowych aspektów nam poskąpiła. Patrzymy więc na treningi, na urazy, na waśnie pomiędzy zespołem, na budujące się relacje, na skuwane uczucia, na bolesne czy traumatyczne wydarzenia, które co chwila się powtarzają, choć w różnej kolejności. Choć książka jest obszerna, co również przyjęłam z entuzjazmem, to jednak tylko początek wydawał mi się pełny konkretów, a reszta to wciąż powtarzając się schematy, które mi osobiście niewiele wniosły do fabuły, która z czasem coraz bardziej mnie nudziła, przez wałkowanie tego samego.
Książka napisana w dość lekkim stylu, biorąc pod uwagę poruszoną w niej tematykę, w której dominują trudne, ciężkie i kontrowersyjne tematy. W treści pojawiają się elementy przemocy zarówno fizycznej jak i psychicznej. Główna bohaterka choć świetnie wykreowana, potężna i naprawdę niezwykła, staje się ofiarą, mam wrażenie, że jej potencjał został tutaj trochę przygaszony, przez to czego doświadczała. Autorka sporo czasu poświęca relacjom damsko - damskim, zarówno tym na stopie przyjacielskiej, jak i tej uczuciowej, emocjonalnej czy też erotycznej, trzeba też uważać, bo niektóre opisy mogą powodować dyskomfort.
Powieść zarówno magiczna, trudna i kontrowersyjna, co muszę podkreślić, to niej jest lekka i przyjemna opowieść. Ona szokuje, boli, przytłacza, może frustrować ale i budzić uczucie dyskomfortu. Zaskoczyło mnie zakończenie, byłam pewna, że to historia jednotomowa, jednak wszytko wskazuje na to, że przewidywana jest kontynuacja, moim zdaniem jest ona nawet potrzebna, bo ten tom to coś na kształt wprowadzenia, wiele kwestii pozostało otwartych, a ilość niewiadomych i niedopowiedzeń jest ogromna.
Książka wzbudziła we mnie mieszane uczucia, niby było dobrze i ciekawie, a poruszona tematyka gdzieś tam się wpisuje w moje gusta czytelnicze, jednak coś mi w niej po prostu nie grało, nie kliknęło, nie poczułam tej historii. Może przez brak konkretów, może przez krążenie fabuły w kółko, ciężko mi powiedzieć. Mój początkowy entuzjazm dosyć szybko oklapł i nie potrafił się podnieść, a mi pozostało przemęczyć powieść do końca. Książka zbiera dobre oceny i pozytywne recenzje, więc może się podobać, dlatego warto się o tym indywidualnie przekonać.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-09-30
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 582
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek