RECENZJA
„JAK CIEŃ”
AUTOR: MARZENA HRYNISZAK
WYDAWNICTWO: ZYSK I S-KA
„Poczuł falę mdłości, która zaraz odpłynęła, odbierając mu resztki sił. Po chwili tępy ból wyparł obraz kobiety i rozgonił wszelkie myśli. Stał się wszystkim, co miał. Nie był już tak rozszalały, jakby powoli usuwał się w cień razem z całą resztą, stawał się tłem, pomrukiem silnika pozostawionego na jałowym biegu....”
Strzeż się. Z tego spotkania możesz nie wyjść cało… — ten złowieszczy slogan to dopiero przedsmak napięcia, jakie serwuje ta mroczna i klimatyczna opowieść kryminalna.
„Jak Cień” to nieprzewidywalny, interesujący, mroczny, realistyczny kryminał, otulony szarością, skrywa tajemnicę, która, jak cień podąża za wydarzeniami. Dostajemy sporą garść wątków, bohaterów, z każdą stroną fabuła książki się rozkręca, atmosfera gęstnieje, tworząc duszny klimat, dreszcz napięcia rośnie wraz z rozwojem wydarzeń. Losy bohaterów łączą się w nieprzewidywalny sposób. Marzena Hryniszak prowadzi czytelnika przez labirynt niedopowiedzeń, bólu i tajemnic, splata wątki kryminalne z psychologiczną głębią postaci. Fabuła książki wciągająca, toczy się niepospiesznie, stopniowo budowane napięcie rośnie wraz z rozwojem fabuły, trzymając czytelnika w napięciu. Przez całą historię, coś nam umyka, niby mamy gotowe rozwiązanie, podejrzanego, który, zdaje się być najlepszą opcją, bo przecież wszystko wskazuje na niego, a jednak autorka tutaj zaskakuje czytelnika. Narracja prowadzona jest z dużą dbałością o szczegóły, bez tanich efektów, za to z ogromnym napięciem i umiejętnie budowanym klimatem grozy, autorka z wprawą myli tropy i zmusza czytelnika do ciągłego kwestionowania swoich podejrzeń. Elementy thrillera psychologicznego, śledztwa kryminalnego, splatają się tu w spójną, mocno sugestywną całość. Ta książka to mroczny thriller psychologiczny i pełnokrwisty kryminał w jednym. Dla czytelnika – jazda bez trzymanki, dla bohaterów – podróż w głąb piekła, które czasem czai się bliżej, niż mogłoby się wydawać. Zaskakujące zwroty akcji, napięcie budowane z chirurgiczną precyzją i niepokojący klimat sprawiają, że powieść czyta się jednym tchem. A kiedy już wydaje się, że wszystko zmierza ku rozwiązaniu, autor zrywa zasłonę złudzeń i rzuca czytelnika w wir kolejnych dramatycznych wydarzeń. To książka dla tych, którzy lubią kryminały z duszą – pełne mroku, emocjonalnego napięcia i moralnych dylematów. Idealna na wieczór… ale tylko jeśli nie boisz się ciemności.
Fabuła rozwija się wokół tajemniczej śmierci Radosława Kamarota — młodego mężczyzny o nieskazitelnej reputacji i wpływowej rodzinie. Brutalne okoliczności jego zgonu prowadzą śledczych w głąb historii pełnej sekretów, przemilczeń i niepokojących tropów. Komisarz Wanda Feliks, kobieta z charakterem, oraz jej świeżo przydzielony partner podejrzewają, że podobnych ofiar mogło być więcej. Wszystko komplikuje się, gdy do szpitala trafia mężczyzna z obrażeniami identycznymi jak Kamarot. Trop, który miał być rozwiązaniem, okazuje się kolejną zagadką. Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym stawką może być kolejne życie. Prowadzone przez nich dochodzenie nabiera coraz bardziej niepokojącego charakteru – zwłaszcza gdy pojawiają się przesłanki, że Radosław Kamarot nie był jedyną ofiarą. Na tle policyjnego śledztwa poznajemy Adę Niszyńską, pracującą w zakładzie pogrzebowym tanatopraktorkę, która z chirurgiczną precyzją i wewnętrznym bólem zmaga się z pracą i własną przeszłością. Jej perspektywa nadaje opowieści unikalny wymiar – świat żywych i zmarłych zaczyna się niepokojąco przenikać.
-Kto tak naprawdę zabija?
-Czy Bernadetta ma coś wspólnego z tymi zbrodniami?
-Czy ciekawość Ady i powrót do koksowni, będzie miał dla niej konsekwencje?
-Czy Adzie uda się wydawać ze szponów śmierci?
-Czy komisarz uda się rozwiązać sprawę morderstw ?
Polecam miłośnikom mocnych wrażeń, fanom kryminałów, ale też tym, którzy szukają w literaturze emocji – tych prawdziwych, głębokich i długo zostających w pamięci.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2025-02-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 464
Dodał/a opinię:
Mirela Marcinek
Mawiają, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Czasem to wręcz igranie z ogniem, a stawką staje się życie. Noc, podczas której Wojtek Redyński, zwykły...
Między jawą a snem. O sile kłamstwa i grze pozorów. I o drugiej szansie Jak to jest, gdy nikt cię nie zauważa? Nie szuka? Nie martwi się? Poruszająca...