,,Jesteś muzyką” – okładka książki może sugerować, że będziemy mieć do czynienia ze słodkim romansem. Niestety, były to tylko moje mylne domysły. Powieść jest pełna emocji, które wychodzą z każdego przeczytanego zdania; kartki powieści są nimi przesiąknięte.
W książce najbardziej urzekała mnie nieszablonowa fabuła. Autorka przedstawia historię Zosi, której świat w ciągu kilku dni legł w gruzach. Straciła wszystko: męża, który okazał się zdradzieckim draniem, a także mieszkanie i pracę. Postanawia przeczekać te pierwsze, najtrudniejsze dni w mieszkaniu Ignacego, opiekując się nim podczas jego pobytu w Ameryce. Cóż, jak to bywa w życiu, los jest przewrotny – nasz bohater niespodziewanie wraca i zaskakuje go widok obcej kobiety w jego mieszkaniu.
Chociaż na początku mają do siebie duży dystans, w miarę lepszego poznawania się okazuje się, że coś ich do siebie przyciąga. Można stwierdzić, że Zosia staje się muzą dla Ignacego, który okazuje się sławnym kompozytorem muzyki do filmów.
Wobec budzącego się między nimi uczucia ośmiela się nawet napisać i skomponować muzykę do musicalu, w którym chce zawrzeć swoje uczucia do Zosi. Bojąc się powiedzieć jej to wprost, uważa, że jego muzyka lepiej to wyrazi.
Serdecznie polecam tę książkę, to moje kolejne spotkanie z twórczością Jagody Wochlik. Każda jej powieść niesie ze sobą pouczającą lekcję. Z tej wyciągnęłam wniosek, że choć los rzuca nam pod nogi różne kłody, robi to z jakiegoś powodu. Może chce nas wzmocnić?
Pokazać, że potrafimy podnosić się z wielu nieprzyjemnych sytuacji i stajemy się wtedy silniejsi. Gdy już sobie z nimi poradzimy, nawet zza ciemnych chmur wyjdzie słońce.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-04-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Justyna8818
OPOWIEŚĆ O TYM, ŻE ŻYCIE JEST CENNE, A CZŁOWIEK POWINIEN SZUKAĆ SZCZĘŚCIA. KAŻDEGO DNIA. ,,Każdego dnia" to opowieść o różnych obliczach miłości. O dwóch...
Przez kilka cudownych miesięcy Róża była naprawdę szczęśliwa. Och, może nie była najszczęśliwszą osobą na świecie, to prawda, ale niewiele jej do...