Cała historia zaczyna się od zwykłej rozmowy mężczyzny z kobietą o pochówku. Niby nic dziwnego, pogrzeb przyjaciółki jednak dalej okazuje się, że to pogrzeb... kotki. Ale to jest tylko początek bo od dłuższego czasu giną psy i koty ale też inne zwierzęta tak o bez większego powodu. Epidemia zbiera swoje żniwo.
~
W między czasie toczy się też wywiad z doktorem Wernerem jest to specjalista właśnie w dziedzinie epidemii i wirusów na uniwerku w Uppsali. Pandemia niestety wybucha na całym świecie a państwa ogłaszają stan wojenny. Ludzie są zdezorientowani tym co się właściwie dzieje. Ale dlaczego zwierząt wręcz padaja? Czy uda się rozwiązać zagadkę?
~
Hmm... Książka nie do końca w moim klimacie, po opisie myślałam że będze to naprawdę coś ciekawego i niestety muszę przyznać, że się zawiodłam. Jest pisana w formie wywiadów z perspektywy kilku bohaterów. Niby te wywiady w jakimś stopniu dają odpowiedzi na tocząca się akcje ale mi to jakoś nie leży.
~
Jest to zdecydowanie science fiction z elementami fantastyki co wskazuja eksperymenty naukowe, genetyczne czy chociażby wizja kryzysu społeczeństwa. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora i myślę, że ostatnie bo to jednak nie dla mnie.
~
Fabuła czasem potrafiła mnie wciągnąć chociaż muszę przyznać, że wkradał się tam dość duży chaos. Czytając miałam czasem ochotę rzucać tę książkę w kąt i do niej nie wracać. Idealnie sprawdzi się ona dla osób, które szukają nietypowych i dość kontrowersyjnych historii. Ja niestety do takich osób nie należę, opis mnie bardzo skusił i zachęcił lecz cała książka rozczarowała.
Dziękuję Warszawskiej Firmie Wydawniczej za egzemplarz ♥️
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2023-02-07
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 234
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Joanna Szymczak
Kiedy bycie człowiekiem staje się trudniejsze niż bycie Bogiem Na początku nowego tysiąclecia świat nawiedza tajemnicza epidemia, która zabija...