„Czasem trzeba upaść na kolana – nie z bezsilności, ale z miłości”
Toksyczne uczucia, dominujące osoby, bezlitosna manipulacja determinują życie Kate. Kobieta znosi wszystko w imię dobra swojej córki - Juli. Czy emocjonalne uzależnienie może mieć swoje granice?
Prawdziwa Kate ukryta jest głęboko. Siedzi przytulona do swojego cierpienia, przyciska do serca bezsilność, kołysze w dłoniach zdradę. Jej dnie wypełnione są niepewnością, pragnieniem miłości i pożądaniem stabilności. Miłość jest dla niej odległa, obciążona poniżeniem i cierpieniem. Na dnie jej umęczonej duszy czai się jednak odwaga i siła. Zalążki dobrego związku, szczęśliwego życia nie pozwalają jej odpuścić, wzmacniają ją i każą walczyć o swoje.
Katarzyna Kelder obiera emocje z szat i pokazuje ich prawdziwe oblicze. Drgają one na stronach kart, ostrymi pazurami wbijają się w serce, zakorzeniają niepokojem w umyśle. Sieją ziarno niewygodnych pytań, kiełkują ciężkimi refleksjami. Rozkładają na elementy pierwsze zasady manipulacji, rozbijają na atomy funkcjonowanie toksycznych związków.
Powieść „Kate” jest bardzo dobrym, dorosłym debiutem. Mocno wciąga pomimo ciężaru swej treści. Jest intymnym zwierzeniem autorki, ostrzeżeniem oraz rozliczeniem. Mocno gra na czytelniczych emocjach. Jest silnym kobiecym głosem odkrywającym powszechnie znane tajemnice. „Kate” osadza się na duszy, bije w naszym sercu jeszcze długo po lekturze.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-03-27
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 192
Dodał/a opinię:
zaczytanaiska